Money Expert: Komentarz przed posiedzeniem RPP

Znacznie zdrożała żywność oraz paliwa, co przy szalejących cenach ropy nie jest niczym zaskakującym. Jest duże prawdopodobieństwo, że na najbliższym posiedzeniu RPP może przeważyć zdanie innego jej członka – Jana Czekaja. Uważa on, że kolejne podwyżki mogą zahamować tempo wzrostu PKB. Po ostatnich, przeciętnych raportach kwartalnych przedsiębiorstw, szczególnie tych z sektora MSP, możemy prognozować, że tempo spadnie. Wiele firm radzi sobie na rynku coraz gorzej. Wynika to m.in. z wysokiego kursu złotego, coraz wyższego kosztu pieniądza oraz wzrostu wynagrodzeń. 19 maja GUS opublikował dane dotyczące wzrostu średniej płacy w kwietniu, która wyniosła 3137,7 zł i była o 12,6% wyższa niż rok wcześniej.

Generalnie RPP ma trudny orzech do zgryzienia, inflacja wprawdzie nieznacznie, ale jednak spadła. Za podwyżką stóp przemawia jednak duży wzrost płac i obawy o tzw. „drugą rundę”, czyli trwającą presję na wzrost płac wynikającą z dalszego wzrostu cen wielu towarów i usług. Podniesienie stóp w dalszym ciągu będzie umacniać złotego, co jeszcze bardziej utrudni eksport i zwiększy koszt pieniądza.

Istnieje duże prawdopodobieństwo, że Rada wstrzyma się z decyzjami do kolejnego posiedzenia w czerwcu, dając sobie czas na obserwację wyników inflacji oraz koniunktury na rynku.