WYDARZENIE DNIA
Tym razem już na początku tygodnia czeka nas publikacja istotnych danych makroekonomicznych. Dziś poznamy dynamikę wzrostu wynagrodzeń w Polsce oraz dynamikę wzrostu zatrudnienia.
Ekonomiści sądzą, że dynamika wzrostu wynagrodzeń utrzymała się na wysokim – dwucyfrowym poziomie – i wyniosła w maju 11,5 proc. Zaś zatrudnienie w przedsiębiorstwach mogło wzrosnąć o 5,5 proc. w porównaniu do maja ub.r. Z punktu widzenia Rady Polityki Pieniężnej, będą to kluczowe dane z tego tygodnia (RPP nie raz podkreślała, że uważnie obserwuje rynek pracy), ale dane z czwartku także mogą mieć wpływ na jej decyzję. Tego dnia spodziewamy się publikacji o dynamice produkcji przemysłowej – ta ma się obniżyć do 7,4 proc. za sprawą dwóch przedłużonych weekendów majowych. Ceny produkcji mają wrosnąć o 2,6 proc.
SYTUACJA NA GPW
Poprzedni tydzień na warszawskim parkiecie nie był udany, ale biorąc pod uwagę, że po pierwszych trzech sesjach główne indeksy traciły grubo ponad 6 proc., poprawę nastrojów podczas czwartkowych i piątkowych notowań trzeba traktować pozytywnie. Ostatecznie WIG stracił w ujęciu tygodniowym 4,8 proc. przy trochę lepszym zachowaniu spółek dużych i słabszym, małych i średnich podmiotów. Obroty na szerokim rynku przekroczyły 5 mld PLN. Wprawdzie indeksy poprawiły styczniowe dołki, co potwierdza trend spadkowy, ale nie wydaje się, aby mógł on trwać długo, bowiem wycena spółek, biorąc pod uwagę wszelkie standardy, jest niska. To znacząco ogranicza potencjał spadkowy.
GIEŁDY ZAGRANICZNE
Przed poniedziałkową sesją w Europie dobrze rokują notowania na azjatyckich parkietach, gdzie w górę szły wszystkie najważniejsze indeksy. Inwestorzy najchętniej kupowali akcje spółek eksportujących towary do USA, ponieważ jen jest obecnie najtańszy od czterech miesięcy, co dla takich firm, jak Toyota czy Nintendo oznacza korzystniejsze ceny i wyższe marże. Dobrze radziły sobie także spółki surowcowe po tym, jak prezes Rio Tinto stwierdził, że spółka jest warta znacznie więcej niż kwota, którą niedawno zaoferował za nią konkurent BHP Billiton, a ceny surowców pozostaną według niego w długoterminowym trendzie wzrostowym dzięki stale zwiększającym się potrzebom rynków wschodzących. Pierwszy raz od dziewięciu sesji zyskiwał indeks chiński indeks CIS 300, który jest o 50 proc. niżej niż w październiku 2007 r.
OBSERWUJ AKCJE
WIG20 – w piątek wygasają czerwcowe serie instrumentów pochodnych, co z definicji zapowiada wysoką zmienność indeksu 20 największych spółek w rozpoczynającym się tygodniu. Mocno wyprzedany rynek oraz lekkie odbicie od lokalnych minimów utworzonych dwie sesje temu przemawiają za kontynuacją odrabiania strat z ostatniego miesiąca. Pierwszym ważnym poziomem będą okolice 2800 pkt, gdzie byki powinny podjąć próbę zamknięcia luki bessy utworzonej 9 czerwca, natomiast kolejny opór znajduje się ok. 21 pkt wyżej (zniesienie 38,2 proc. spadkowej fali). Zarówno średnie kroczące, jak i MACD są dalekie od sygnalizowania kupna akcji, a nietypowe transakcje arbitrażystów mogą w tym tygodniu dodatkowo zmniejszyć znaczenie analizy technicznej.
POINFORMOWALI PRZED SESJĄ
Artman – połączenie z LPP nastąpi na następujących warunkach – LPP ogłosi do końca lipca wezwanie do sprzedaży 100 proc. akcji Artmana po cenie 92,65 PLN, na które odpowiedzą na pewno założyciele spółki posiadający obecnie 70,4 proc. udziału w kapitale zakładowym (jednocześnie nabędą oni 40 tys. akcji LPP po 2 350 PLN za sztukę).
Mostostal Zabrze – w 2007 r. spółka miała 682,6 mln PLN przychodów ze sprzedaży i 57,8 mln zysku netto (przed rokiem odpowiednio 486,0 mln PLN przychodów i 72,4 mln PLN zysku netto).
PPWK – w 2007 r. spółka miała 37,2 mln PLN przychodów ze sprzedaży i 6,2 mln zysku netto (przed rokiem odpowiednio 13,6 mln PLN przychodów i 3,3 mln PLN zysku netto).
Torfarm – 4 lipca przyzna prawo do dywidendy w wysokości 1,48 PLN na akcję, wypłata nastąpi 18 lipca.
Farmacol – w 2007 r. spółka miała 3,66 mld PLN przychodów ze sprzedaży i 73,3 mln zysku netto (przed rokiem odpowiednio 3,35 mld PLN przychodów i 67,9 mln PLN zysku netto).
Inter Groclin Auto – Commercial Union IM po sprzedaży akcji ma obecnie 4,94 proc. głosów na WZA.
Alma Market – W ramach programu motywacyjnego dwóch członków zarządu oraz prokurent spółki objęli ok. 56 tys akcji spółki po 1 PLN za sztukę.
PROGNOZA GIEŁDOWA
Silne wzrosty na piątkowej sesji na Wall Street oraz podczas porannych notowań na rynkach azjatyckich sprawiły, że raczej nie grozi nam dzisiaj ustanawianie kolejnych minimów poniżej styczniowych dołków. Raczej – bowiem tydzień wygasania kontraktów terminowych rządzi się swoimi prawami i wszelkie prognozy mogą łatwo zawieść, tym bardziej przy niskich obrotach. Wystarczy wspomnieć sytuację sprzed roku, kiedy na trzech ostatnich sesjach przed wygaśnięciem kontraktów WIG20 ni stąd, ni zowąd wzrósł o 6 proc. Zmienność mogą dodatkowo potęgować liczne ważne publikacje makroekonomiczne, które przeplatają ten tydzień. Dziś poznamy inflację w eurolandzie, która prawdopodobnie wzrosła do 3,6 proc. Ostatnie publikacje spadku wartości pieniądza raczej zaskakiwały negatywnie, ale ECB nie obniżało stóp procentowych. Z naszego podwórka poznamy majowe dynamikę zatrudnienia oraz przeciętnego wynagrodzenia.
WALUTY
Po silnym spadku w poprzednim tygodniu, EUR/USD ciągle broni się na poziomie 1,54 USD. Wprawdzie w piątek handlowano nim już całego dolara niżej, ale rynek odreagował spadek, być może w oczekiwaniu na dzisiejszą publikację inflacji w Eurolandzie. Inwestorzy spodziewają się jej wzrostu do 3,6 proc. z 3,3 przed miesiącem, co przybliżyłoby zapowiadane podwyżki stóp procentowych przez ECB. Dolar w dalszym ciągu umacnia się, natomiast w stosunku do jena, który utrzymuje się blisko poziomów najniższych od połowy stycznia. Dziś rano za amerykańską walutę płacono 108 USD. Piątkowe odreagowanie wzrostów dolara za granicą umocniło złotego, który odrobił kilka dziesiątych procenta zarówno do waluty amerykańskiej, jak i europejskich. Dziś rano za dolara płacono 2,20 PLN, za euro 3,39 PLN, za franka 2,10 PLN, a za funta 4,29 PLN.
SUROWCE
Cena ropy naftowej w poniedziałek rano kształtowała się nieznacznie poniżej piątkowego zamknięcia na poziomie 134,6 USD za baryłkę, co w kontekście umacniającego się dolara stanowi historyczne szczyty. Wypowiedź przewodniczącego Fed poprawiła kondycję amerykańskiej waluty, ponieważ w związku z zapowiadaną podwyżką stóp procentowych w USA, coraz bardziej prawdopodobny staje się scenariusz stagflacji, o którym jeszcze niedawno wielu ekonomistów nawet nie chciało słuchać. Minimalnemu wzrostowi gospodarczemu Stanów Zjednoczonych może towarzyszyć wysoka inflacja – inwestorzy na rynku kontraktów terminowych na stopy procentowe oceniali w piątek szanse na podwyżkę stóp na czerwcowym posiedzeniu FED na 22 proc. wobec 0 proc. przed tygodniem. Tak więc na rynku ropy mamy do czynienia z kolejnym paradoksem – wcześniej jednym z podstawowych argumentów przemawiających za wzrostem ceny baryłki był słaby dolar, a kiedy trend się odwrócił ceny pozostały w okolicach rekordów. Większą elastyczność wykazały metale – złoto potaniało w ubiegłym tygodniu o 3,4 proc. i uncja kosztuje 872 USD, a za tonę miedzi trzeba zapłacić ok. 7 860 USD.
KOMENTARZ PRZYGOTOWALI
Komentarz przygotowali: Łukasz Mickiewicz – sytuacja na GPW, prognoza giełdowa, waluty; Łukasz Wróbel – giełdy zagraniczne, obserwuj akcje, poinformowali przez sesją i surowce; Emil Szweda – wydarzenia dnia