Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy towarzyszy blisko 15 lat. Fundację Jurka Owsiaka co roku wspiera prawie 2 tysiące pracowników, a działania związane z WOŚP trwają w rzeczywistości nie dzień czy kilka, a wiele tygodni. O roli Banku Pekao SA, byciu sponsorem i partnerem wielkiej akcji opowiada Justyna Rysiak, rzecznik instytucji.
Wszystko zaczęło się w 1999r. Orkiestra stawała się coraz bardziej znana, coraz więcej osób wrzucało pieniądze do puszek. Potrzebny był bank, który pomógłby Fundacji organizować właśnie tę finansową stronę działalności. Po różnych doświadczeniach Orkiestry, Jurek zgłosił się właśnie do nas, a my bez wahania podjęliśmy się tego zadania. A rzeczywiście w tamtych czasach współpraca wyglądała zupełnie inaczej niż teraz. Wszystkie zgromadzone pieniądze ze względu na brak liczarek trzeba było segregować i zliczać ręcznie, co zajmowało bardzo dużo czasu i było bardzo pracochłonne. Z drugiej strony już od pierwszego Finału dawało tak dużo satysfakcji, że z każdym rokiem pracownicy już na wiele dni przed finałową niedzielą sami zgłaszali się do wolontariatu.
Początek współpracy był też zupełnie inny ze względu na rodzaj przeliczanych pieniędzy. Dominowały te z poszczególnych krajów Europy. Obecnie mamy przewagę euro, ale są też waluty z całego świata – m.in. z Kenii, Australii, Chin. Do oddziałów trafiały też kiedyś najróżniejsze przedmioty do zlicytowania – kilogramy biżuterii, zabytkowych sztućców, obrazów, a dzieci przynosiły zabawki. Teraz takie niezwykłe rzeczy pojawiają się u nas już znacznie rzadziej, choć co roku jeszcze coś zaskakującego znajdujemy.
Co w tym roku dla wspomagających Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy przygotował Bank Pekao?
XXI Finał ma dla nas wyjątkowe znaczenie ze względu na tegoroczny cel. Zbieramy pieniądze na dzieci oraz godną opiekę seniorów. Są to dwie grupy szczególnie nam bliskie, które dobrze obrazują filozofię naszego działania. Mam tu na myśli połączenie ponad 80-letniej tradycji Pekao i nowoczesności, wyrażanej choćby poprzez bankowość mobilną. Dlatego bardzo cieszy nas to, że możemy przyłączyć się do grania na rzecz tych młodszych i tych odrobinę starszych.
Źródło: Bank Pekao SA
W tym roku postanowiliśmy dalej robić to, co nam wychodzi najlepiej, czyli zajmować się funduszami Orkiestry. Dodatkowo podarujemy jej 2 miliony złotych. Przygotowaliśmy też coś nowego. Poszerzyliśmy ofertę kart wspierających WOŚP o nową kartę prepaid. W całej Polsce będziemy też obecni podczas Finału ze specjalnie tego dnia otwartymi oddziałami, w których przyjmować będziemy puszki – oby w jak największym stopniu zapełnione monetami i banknotami. Mamy nadzieję, że w tym roku monety będą stanowiły mniej niż 80% pieniędzy, jak to miało miejsce w ubiegłych latach, a większą część stanowić będą banknoty o najwyższych nominałach.
W jaki sposób sama instytucja – oprócz bycia jednym z dwóch głównych sponsorów – wspiera Orkiestrę?
Pełnienie roli Bankiera Orkiestry sprowadza się więc nie tylko do jednorazowych działań, ale do partnerskiej współpracy na co dzień. Tu mogę zacytować także Jurka Owsiaka: „Bank musi czuwać nad naszymi pieniędzmi, co jest bardzo ważne i istotne. To są pieniądze publiczne (…). Musimy o te pieniądze dbać. Musimy negocjować wszelkiego rodzaju procenty. Wiemy o tym, że jesteśmy traktowani wyjątkowo”.
Zajmujemy się więc całościową obsługą finansową Fundacji, a w czasie Finałów intensyfikujemy działania. Otwieramy oddziały, a nasi pracownicy w ramach wolontariatu liczą zebrane pieniądze. W zeszłym roku było to 21 milionów złotych. Do puszek trafiło też euro, dolary i inne waluty – w całej Polsce pracownicy Pekao przeliczyli stosy monet i banknotów w obcych walutach o wartości 141 142,91 zł.
Co roku przekazujemy też Fundacji darowiznę – tym razem w wysokości 2 milionów złotych, a na aukcję daliśmy wyjątkową dla nas kolekcję kart. Wyjątkową, bo obrazującą długą – trwającą już 15 lat – współpracę Pekao i Fundacji WOŚP. Na kolekcję składa się karta kredytowa (od 2003 r.), karta debetowa (od 2011 r.), karta prepaid na Przystanek Woodstock (od 2012 r.) oraz nowa karta Pekao prepaid WOŚP na tegoroczny Finał. Zarówno nam, jak i Fundacji zawsze zależało na tym, by wspieranie nie ograniczało się do tego jednego dnia, ale pozwalało na granie przez dodatkowych 364 dni w roku. I stąd właśnie pomysł całej kolekcji kart płatniczych.
Bank Pekao uczestniczy nie tylko w Wielkiej Orkiestrze, ale także w Przystanku Woodstock. Czy i w tym roku – tak jak miało to miejsce w poprzednim – bank wyda specjalną kartę płatniczą?
Obecnie nie chciałabym zdradzać szczegółów odnośnie do Przystanku, ale w tym roku na pewno również będziemy widoczni podczas tych 3 niezwykłych rock’n’rollowych dni. Na razie skupiamy się jednak na grze pod batutą Jurka podczas Finału i wprowadzamy do kolekcji kart WOŚP-owych nową kartę prepaid.
Kartę można zamówić poprzez stronę internetową Pekao, Call Centre lub w oddziale. Plastikowy pieniądz posiada wszystkie funkcje karty płatniczej, w tym także możliwość dokonywania nią płatności zbliżeniowych. Oprócz tego, że opatrzyliśmy ją wizerunkiem symbolu tegorocznego Finału, od każdej aktywnej karty przekażemy Orkiestrze dodatkowe środki. Wystarczy naładować ją kwotą min. 20 zł. Karta jest ważna 1,5 roku, więc swobodnie można z niej korzystać każdego dnia podczas zakupów na długo po Finale.
Na czym polega samo bycie sponsorem takiej imprezy?
Przede wszystkim dla nas oznacza to bycie partnerem organizacji, która od wiele lat robi bardzo dużo dobrego. Podstawą takiej relacji zawsze jest oczywiście darowizna, ale dobrze, kiedy wsparcie ze strony firmy jest szersze i to staramy się zapewniać. My, mam na myśli zarówno WOŚP, jak i Pekao, przez wiele lat nauczyliśmy się tego, czego obie strony od siebie potrzebują i ta znajomość pozwoliła nam na blisko 15-letnią wspólną przygodę. Nie ma jednej definicji sponsoringu. Przepisem na sukces jest według mnie trochę dobrych chęci z obu stron, szczypta wspólnych pomysłów, doprawione ciężką, ale satysfakcjonującą pracą i posypane wzajemną życzliwością i określonym celem.
Oprócz tego, że są Państwo sponsorem, obecność banku w takiej imprezie jest doskonałą reklamą i znakiem rozpoznawczym. Czy nie obawiają się Państwo, że inna instytucja będzie chciała zająć Państwa miejsce?
Zdecydowanie nie. W tego typu działalności, a właściwie jeszcze przed jej rozpoczęciem, trzeba sobie jasno określić cel, jaki chce się osiągnąć. I z pewnością nie może to być obecność reklamowa w mediach. Jeśli firma poważnie podchodzi do działalności charytatywnej, nie może skupiać się na aspekcie marketingowym, ponieważ wtedy będzie działała od okazji do okazji. A takie działanie nie byłoby fair wobec partnerów i wobec klientów.
Oczywiście każda firma ustala sobie potem strategię marketingową i wykorzystuje, bądź też nie – aspekt sponsoringu. Natomiast nie ma tu mowy o konkurowaniu ze sobą. My przed każdym Finałem ściśle współpracujemy z innymi sponsorami – zresztą efekt widać chociażby w postaci karty prepaid stworzonej wspólnie z MasterCard.
Ile osób po stronie Banku Pekao jest zaangażowanych w WOŚP i jak to wygląda ze strony technicznej? Jak wygląda dzień zbiorki dla zaangażowanych pracowników banku?
W całej Polsce pracować będzie ok. 1900 pracowników Pekao. Wszyscy oni są wolontariuszami. Sama praca przy Finale zaczyna się już kilka tygodni przed nim i trwa długo po nim. Przede wszystkim trzeba wcześniej przygotować oddziały, które będą otwarte w dzień Finału, bo przecież nie tylko zbieramy tam puszki od wolontariuszy, ale zapewniamy im także miejsce do ogrzania się, napicia czegoś ciepłego. A w wielu placówkach dzieje się znacznie więcej. Na przykład we Wrocławiu organizujemy wraz ze studentami medycyny Szpital Pluszowego Misia. Jest to miejsce, gdzie małe dzieci mogą przyjść z zabawkami i poddać je leczeniu, a tym samy oswoić się z białym kitlem. Z kolei dorośli mogą skorzystać z bezpłatnego badania poziomu cukru we krwi.
W samym dniu Finału pracę rozpoczynamy zwykle ok. godziny 9:00. Pracownicy w oddziałach cały dzień odbierają od wolontariuszy puszki, następnie segregują pieniądze i przeliczają je – często do późnych godzin nocnych. Zwłaszcza, że najwięcej wolontariuszy przychodzi wieczorem, ok. godziny 20:00.
Oczywiście poza tego typu pracą równolegle wśród pracowników toczy się zbiórka pieniędzy na WOŚP. Co roku Fundacja UniCredit powiększa tak zebraną kwotę i kolejna darowizna ze strony Pekao trafia na konto Orkiestry.
Czy uczestnictwo w takim przedsięwzięciu niesie ze sobą także jakieś minusy? Myślę tu o przeciwnikach Jurka Owsiaka, którzy często krytykują wszystko i wszystkich, którzy Go wspierają.
Przy działaniach na tak szeroką skalę zawsze pojawią się jakieś głosy krytyczne. My weszliśmy we współpracę z Fundacją z pełną świadomością celów jej działania i w pełni je popieramy. Nie wydaje mi się, żeby dla nas wiązało się to z jakimiś minusami, a wręcz przeciwnie. Nasi pracownicy co rok z niecierpliwością czekają na Finał i rzeczywiście żyją nim na wiele tygodni przed. Klienci też zawsze wyrażają wobec nas słowa uznania, że ich bank angażuje się w sprawy, które ich bezpośrednio dotyczą.
Także nawet jeśli są jakieś minusy, to my ich nie odczuwamy i zawsze deklarujemy, że gramy z Orkiestrą do końca świata i o jeden dzień dłużej.