Po 15 latach wzrostu rynek PR hamuje: liczba firm po raz pierwszy spadła, a 30 proc. jest w słabej kondycji finansowej

W ciągu roku liczba firm w branży public relations spadła z 5881 do 5819, przerywając wieloletni trend wzrostowy. Jednocześnie udział jednoosobowych działalności w branży zmniejszył się z 86 proc. do 83 proc., co wskazuje na zmianę struktury rynku. Dane finansowe pokazują wyraźne rozwarstwienie – 58 proc. firm znajduje się w bardzo dobrej sytuacji, a 30 proc. w słabej lub bardzo złej. To sygnał, że rynek idzie w kierunku większych i bardziej stabilnych struktur. 

Po raz pierwszy od 15 lat liczba zarejestrowanych w Polsce firm i działalności o profilu public relations zmniejszyła się. W 2024 r. na rynku działało 5881 takich podmiotów, a w 2025 r. zarejestrowanych było już 5819. To dane z najnowszej analizy m.in. Krajowego Rejestru Sądowego, przeprowadzonej przez wywiadownię gospodarczą Dun & Bradstreet na zlecenie By The People Group, marketingowego powerhouse’u zrzeszającego profesjonalistów, strategów i wizjonerów tworzących nową jakość komunikacji z wykorzystaniem autorskich narzędzi AI i zaawansowanych rozwiązań strategicznych.

Zniknęło ponad 60 firm

Od początku pierwszej dekady XXI w. liczba podmiotów w sektorze rosła niemal co roku, potrajając się: od 1789 podmiotów w 2010 r. do 5881 podmiotów w 2024 r. Najbardziej dynamiczny rozwój branży przypadł na lata 2010-2011: pojawiło się 825 nowych firm. Następnie rynek rozwijał się stabilnie – średnio o ponad 8 proc. rocznie, osiągając szczyt w 2024 roku. Branża PR została dotknięta skutkami zamrożenia gospodarczego podczas pandemii COVID-19 w 2020 r. i ilość rejestracji nowych firm mocno wyhamowała. Spowolnienie widoczne było także w 2021 r. ale już w 2022 r. tempo wzrostu sektora ponownie przyspieszyło.

Jednak w 2025 r. rynek zaczął się zmieniać. Po raz pierwszy liczba firm w branży public relations spadła z 5881 do 5819. Zniknęły 62 podmioty. Zmniejszył się też udział jednoosobowych działalności – z 86 proc. w 2024 r. do 83 proc. w 2025 r.

– Spadek po 15 latach nieprzerwanego wzrostu to klasyczny sygnał nasycenia rynku. Nie mamy do czynienia z kryzysem branży, ale jej profesjonalizacją. Firmy, które oferowały usługi bez zaplecza strategicznego i technologicznego, tracą rację bytu. Może to być  zapowiedzią skoku jakościowego – mówi Anna Golinczak, Managing Partner at Cruso, member of By The People Group, ekspertka z zakresu komunikacji marek. – Chociaż JDG pozostaje dominującą formą działalności w tej branży, to spadek o 3 p.p. rok do roku może sugerować, że klienci chętniej szukają zespołów interdyscyplinarnych. Nowoczesny PR to scope 360 stopni. Wiele jednoosobowych firm nie potrafi i nie ma możliwości działać długodystansowo, a pojedynczy konsultant, bez wsparcia analityka danych, eksperta od AI czy zaplecza social media managerów, ma mniejszą szansę na zrealizowanie kompleksowej strategii.

Prawie 60 proc. branży PR ma silną sytuację finansową

W 2026 r. w silnej sytuacji finansowej znajduje się 58 proc. analizowanych podmiotów, kolejne 12 proc. w dobrej. Pozostałe 30 proc. to podmioty w słabej i bardzo złej sytuacji finansowej. W porównaniu do roku 2023 liczba firm w bardzo dobrym położeniu wzrosła o 54 proc. Jednocześnie o 20 proc. wzrosła liczba w bardzo złej kondycji.

– Tak wyraźna polaryzacja finansowa pokazuje, że rynek ulega transformacji. Słabsze podmioty zostaną przejęte przez większe lub znikną. Beneficjentami tej zmiany będą firmy, które połączą innowacje technologiczne z wkładem eksperckim. W By The People Group widzimy, że klienci szukają partnerów strategicznych, którzy potrafią zintegrować PR z analityką danych, social media visibility i inżynierią promptów. Konsolidacja, którą obserwujemy, to w rzeczywistości profesjonalizacja przez technologię – mówi Anna Golinczak, Managing Partner at Cruso, member of By The People Group.