„Rodzina na swoim” może zmienić się już w sierpniu

Dziś sejm zakończył pracę nad zmianami w programie „Rodzina na swoim”. Do jego ograniczenia może dojść już na początku sierpnia.

O tym jakie zasady dofinansowania będą obowiązywały zależy data złożenia wniosku kredytowego, a do tego niezbędna jest umowa przedwstępna. Zgodnie z danymi Home Broker dochodzi do nich przeciętnie po 21 dniach od momentu rozpoczęcia poszukiwań lokalu.

Już w lipcu 2010 roku miało dojść do zmian w programie „Rodzina na swoim”. Czas pokazał, że prace legislacyjne nad tym ważnym dla rynku mieszkaniowego systemem dofinansowania zajęły znacznie więcej czasu. Dziś sejm zakończył pracę nad ustawą ograniczającą budżetowe wsparcie. Projekt trafi teraz do Prezydenta, który powinien podpisać ją w ciągu maksymalnie trzech tygodni. Potem pozostaje już tylko dwutygodniowe vacatio legis po opublikowaniu aktu prawnego i ustawa wejdzie w życie. Teoretycznie do zmian może więc dojść już nawet w pierwszej połowie sierpnia.

Decyduje data podpisania umowy przedwstępnej

Jeśli więc ktoś zastanawia się nad skorzystaniem z budżetowego wsparcia w spłacie kredytu hipotecznego powinien już zacząć rozglądać się za nieruchomością. Zgodnie bowiem z danymi Home Broker do podpisania umowy przedwstępnej dochodzi przeciętnie po 21 dniach od rozpoczęcia poszukiwań mieszkania. Dopiero z tym dokumentem można udać się do banku po dofinansowany kredyt. O tym na jakich zasadach będzie udzielane wsparcie decyduje data złożenia wniosku kredytowego.

Kilkukrotnie mniej mieszkań

Gdy nastąpi to po dniu wejścia w życie ustawy obowiązywać będą już znacznie zaostrzone warunki udzielania dofinansowania. Jakie? Po pierwsze zostaną ograniczone limity cen kwalifikujące do dofinansowania o 42,9% dla nieruchomości na rynku wtórnym i 28,6% w przypadku rynku pierwotnego. Oznaczałoby to, że po wejściu w życie tych zmian w Warszawie możliwe byłoby wydanie 7 rys. zł za metr mieszkania od dewelopera i 5,6 tys. zł za używane. Dla porównania dziś niezależnie od tego czy lokal pochodzi z rynku pierwotnego, czy wtórnego limit ceny przekracza 9,8 tys. zł, a więc z dofinansowaniem można kupić mieszkanie o wartości nawet 736 tys. zł.

 >>> Jak inni komentują nadchodzące zmiany


W efekcie spadku maksymalnej ceny kwalifikującej do dopłaty, grono mieszkań z których będzie można wybrać mieszkanie spełniające wymagania „Rodziny na swoim”, skurczy się z 66% do 10% lokali o powierzchni do 75 m kw. – wynika z badania przeprowadzonego przez Home Broker w 13 miastach wojewódzkich. Warto także zauważyć, że znalezienie takiej nieruchomości przy obecnym poziomie cen w: Białymstoku, Gdyni, Krakowie, Lublinie, Poznaniu, Szczecinie czy Wrocławiu byłoby trudne.

Młodsi beneficjenci

Kolejnym ograniczeniem jest wprowadzenie limitu wieku. Po wejściu w życie ustawy maksymalny wiek kredytobiorcy wynosić będzie 35 lat. W tym względzie sejm poparł propozycję senatu wyłączającą spod tego wymogu osoby samotnie wychowujące dzieci. Ponadto warunek zostanie uznany za spełniony, gdy przynajmniej jeden ze współmałżonków spełniać będzie ustawowe wymaganie wiekowe.

Samotni na skąpym pokładzie

Po zmianie ustawy do programu mają jednak zostać włączone osoby samotne – tzw. „single”. Jest to niewielkie pocieszenie, biorąc pod uwagę znaczący spadek dostępności mieszkań, wynikający ze spadków limitów cen kwalifikujących do wsparcia. Ponadto single będą mogli kupić lokal o maksymalnej powierzchni 50 m kw., a nie 75 m kw. jak obecni beneficjenci. Zgodnie z danymi Home Broker oznacza to możliwość wyboru z blisko trzykrotnie mniej licznej grupy lokali. Na tym jednak nie koniec. Aby singiel skorzystał z dopłaty nie będzie mógł mieć wcześniej nieruchomości mieszkalnej.

Kliknij, aby powiększyć

 

Bartosz Turek
Analityk rynku nieruchomości
Home Broker

Źródło: Home Broker