Rynek deweloperski w Polsce – ocena pierwszego kwartału 2016 okiem branży

Pierwsze trzy miesiące upłynęły na rodzimym rynku mieszkaniowym pod znakiem rekordów. Z jednej strony do czynienia mieliśmy z największą od 8 lat wartością podaży, z drugiej z ogromnym zainteresowaniem wokół programu Mieszkanie dla Młodych, który już teraz wyczerpał tegoroczną pulę środków na wsparcie. Jakie w związku z tym prognozy branża widzi na następne miesiące?


Jeśli chodzi o liczby, pierwszy kwartał 2016 prezentował się nad wyraz dobrze. Według ostatnich danych Głównego Urzędu Statystycznego zawartych w raporcie Budownictwo mieszkaniowe w okresie I-III 2016 r., od początku stycznia do końca marca deweloperzy wprowadzili na rynek blisko 17,2 tys. nowych mieszkań, czyli o ponad połowę więcej, niż w analogicznym okresie w roku ubiegłym. Na uwagę zasługuje przy okazji analiza ostatnich 12 miesięcy, która pokazuje, że od kwietnia ubiegłego do końca marca tego roku do obiegu trafiło 54,3 tys. nowych mieszkań najwięcej od ośmiu lat, jeśli chodzi o okres jednego roku. Czas prosperity, jakim deweloperzy cieszą się już od ponad 2 lat, zdaje się trwać w najlepsze. Warto jednak zadać sobie kilka pytań: jak sytuacja prezentuje się po stronie popytu? Jak klimat polityczno-ekonomiczny wpłynął i wpływać będzie na rozwój oferty rynkowej w kolejnych miesiącach?

 

Inwestycję w nowe mieszkanie warto rozważyć już teraz


Jeszcze do niedawna prognozy na rok 2016 malowały się w umiarkowanych barwach. Rychły koniec środków na dopłaty z tegorocznej puli programu MdM, perspektywa zmian w limitach wsparcia, rosnące koszty kredytu czy obowiązujący od początku roku wyższy wkład własny przy zadłużaniu się na nieruchomości skłoniły inwestorów do skorzystania ze wsparcia państwa. Efekt? Wpłynięcie w marcu do BGK wniosków o dopłaty na rekordową kwotę ponad 200 milionów zł i wyczerpanie puli programu MdM na rok 2016 r. Jak ten fakt wpłynie na sprzedaż mieszkań? MdM odpowiada dziś za około 20-25% popytu na mieszkania na rynku pierwotnym. Działania rządu w kierunku rozszerzenia wsparcia na rynek wtórny z jednej strony mogą ten wskaźnik obniżyć, aczkolwiek w przypadku nowych mieszkań inwestorzy wciąż mogą korzystać z połowy puli przeznaczonej na rok 2017. Takie warunki płatności da się ustalić praktycznie tylko u deweloperów komentuje Andrzej Szczepanik, Business Development Manager w firmie OPG Property Professionals. W marcu i kwietniu wykorzystano już ponad 90 mln z dostępnych 746 mln zł przeznaczonych na dofinansowania w przyszłym roku, przy czym na wnioski składane do końca tego roku dostępna jest jedynie połowa tej puli, czyli 373 mln zł. To wyraźny sygnał dla niezdecydowanych, że wniosek o zaciągnięciu kredytu warto rozważyć już teraz zauważa.

 

MdM przewidywany spadek


Eksperci są zgodni ograniczony dostęp do wsparcia na kolejne lata może doprowadzić do spadku podaży i popytu już pod koniec 2016 r. Prognozy już teraz znajdują odzwierciedlenie w rzeczywistości wedle ostatnich danych GUS, z początkiem tego roku zatrzymał się trend wzrostowy dotyczący liczby rozpoczynanych w Polsce inwestycji mieszkaniowych, który utrzymywał się pewnie przez ostatnie 2 lata. Deweloperzy wykazują większą dozę ostrożności i wstrzymują decyzje o podejmowaniu kolejnych projektów. Czy w związku z okolicznościami obserwować będziemy dostosowanie rynku do nowych limitów wsparcia w ramach programu MdM? Wygaszanie programu MdM na rynku pierwotnym spowoduje, że deweloperzy będą musieli postawić na jakość w walce o klienta, a nie jedynie na dopasowanie się do niskiej ceny zgodnej z programem, często kosztem tej jakości uważa Andrzej Szczepanik. Oczywiście, mieszkania w niższym standardzie i w gorszej lokalizacji będą wciąż cieszyły się zainteresowaniem, co będzie rzutować na powiększanie się różnic cenowych w dalszej perspektywie ocenia ekspert OPG Property Professionals.