Sprawdź w aplikacji, czy dzwoni doradca Credit Agricole

Bank Credit Agricole przypomina, że w aplikacji CA24 Mobile klienci mogą upewnić się, czy rozmawiają z prawdziwym pracownikiem banku, czy kimś kto tylko go udaje. 

Bank Credit Agricole stale dba o bezpieczeństwo klientów i ich środków i chroni je przed skutkami działań cyberoszustów i złodziei. Jednym ze skutecznych zabezpieczeń są powiadomienia typu „push”, które wyświetlają się na ekranie telefonu klienta, gdy dzwoni do niego prawdziwy pracownik banku.

Powiadomienie od prawdziwego pracownika

– Klienci zgłaszają nam przypadki przestępców, którzy podszywają się pod pracowników banków i próbują w ten sposób wyłudzić pieniądze lub pozyskać dane do bankowości elektronicznej – mówi Halina Zając, Customer Platforms and AI Product Owner. – Aby przeciwdziałać takim sytuacjom uruchomiliśmy funkcję powiadomień w naszej aplikacji. Dzięki nim klient może się upewnić, że na pewno rozmawia z nami, a nie z oszustem.

Powiadomienie wyświetla się na ekranie zawsze, gdy klient odbiera telefon od prawdziwego doradcy, a także wtedy, gdy włączy się poczta głosowa. Gdy na numer klienta zadzwoni ktoś podszywający się pod pracownika banku, ale nim nie jest – powiadomienie w aplikacji się nie wyświetli.

Aby korzystać z tego rozwiązania, wystarczy mieć zainstalowaną aplikację CA24 Mobile i logować się do niej co najmniej raz w miesiącu, a także mieć włączone powiadomienia PUSH.

Przestępca wie jak uśpić klienta

Jak wyjaśnia Piotr Miernikiewicz, ekspert ds. bezpieczeństwa w Credit Agricole, to bardzo przydatna funkcja, bo niestety każdy klient bankowości może się znaleźć w grupie ryzyka.

– Przestępcy typują swoje ofiary korzystając z danych wykradanych np. ze sklepów internetowych czy mediów społecznościowych. Dzięki temu mogą w czasie rozmowy podać jakieś dane, które uwiarygodnią ich w oczach atakowanego. Czasem to będzie tylko imię i nazwisko klienta, a innym razem np. nazwa banku, w którym ma rachunek, a nawet kilka ostatnich cyfr numeru karty płatniczej – wyjaśnia ekspert.

– Żeby uśpić czujność ofiary oszuści powołują się na kwestie cyberbezpieczeństwa. Zmyślają historię np. o właśnie powstrzymanym  podejrzanym przelewie lub rzekomo błędnym wniosku o kredyt. Straszą, że jest jakiś oszust, który teraz próbuje klienta okraść ze wszystkich pieniędzy, a dzwoniący niby właśnie koordynuje akcję, aby je ratować. Dla podniesienia swojej wiarygodności może nawet sugerować, że wszystko dzieje się we współpracy z policją lub innymi służbami i np. udawać, że następuje przełączanie rozmowy do kolejnych osób. Scenariusze mogą się zmieniać, ale cel jest jeden – kradzież pieniędzy – dodaje Piotr Miernikiewicz.

Nie podawaj danych do logowania przez telefon

Warto pamiętać, że pracownicy banków nigdy nie proszą klientów o zainstalowanie jakiegokolwiek dodatkowego oprogramowania na komputerze lub telefonie. Nigdy nie proszą o podawanie danych logowania do bankowości elektronicznej ani danych kart płatniczych.

Prawdziwy pracownik banku nie może również żądać od klienta wykonywania jakichkolwiek przelewów, wypłacania gotówki i wpłacania jej na inne konta, podawania kodów BLIK itp. Nie powinno się wykonywać żadnych tego typu poleceń i natychmiast zakończyć rozmowę. W przypadku wątpliwości zawsze można zadzwonić do swojego doradcy lub na ogólną infolinię i sprawdzić, czy ktoś z banku faktycznie kontaktował się z nami.