Stopy procentowe w Polsce mogą spaść nawet o 100 punktów bazowych

Na wrześniowym posiedzeniu Rada Polityki Pieniężnej pozostawiła stopy procentowe na niezmienionym poziomie (stopa referencyjna wynosi nadal 4,75 proc.). Mimo to, ze względu na pogarszające się dane napływające z gospodarki można przypuszczać, że w ostatnim kwartale tego roku, a być może także w pierwszych miesiącach 2013 r., nastąpi poluzowanie polityki pieniężnej.

I choć niższe stopy procentowe mogą tymczasowo osłabić polską walutę, to zdaniem zarządzających Union Investment TFI pozytywny sentyment do polskich papierów dłużnych powinien się utrzymać.

Marek Warmuz, zarządzający funduszami dłużnymi Union Investment TFI oczekuje, że do końca roku Rada Polityki Pieniężnej obniży główną stopę procentową do poziomu 4,25 proc. Jednocześnie ze względu na wyraźne wyhamowanie gospodarki istnieje spore prawdopodobieństwo, że skala cięć osiągnie łącznie poziom 100 punktów bazowych, choć na kolejne decyzje będziemy musieli poczekać zapewne do przełomu I i II kwartału 2013 r.

Biorąc pod uwagę pozytywne postrzeganie polskich obligacji rządowych przez zagranicznych inwestorów oraz efektywne realizowanie potrzeb pożyczkowych przez Ministerstwo Finansów, perspektywy dla funduszy obligacji w dalszym ciągu są dobre. Jednym z czynników ryzyka dla kondycji rynku długu pozostaje możliwa deprecjacja złotówki w wyniku działań Rady Polityki Pieniężnej. Nasuwa się również pytanie, jak w obliczu spowolnienia gospodarczego polski rząd poradzi sobie z deficytem budżetowym.

Co przemawia za obniżką stóp przez RPP?


• Indeks PMI dla polskiego przemysłu spadł w sierpniu do 48,3 pkt. z 49,7 pkt. w lipcu. To kolejny odczyt poniżej poziomu 50 pkt., co oznacza dalsze spowolnienie produkcji.

W II kwartale Produkt Krajowy Brutto wzrósł o 2,4% r/r, jednak wartość ta okazała się aż o 0,5% niższa od oczekiwań ekonomistów.

Do 1,9% w minionym kwartale zmalała dynamika inwestycji, co wskazuje na to, że przedsiębiorstwa obawiają się spadku koniunktury w najbliższych miesiącach.

W tym samym okresie zmalała także konsumpcja prywatna, czyli nasze wydatki. To ważne, jako że odpowiada ona za ok. 2/3 wartości PKB.

Źródło: Union Investment TFI S.A.