We wrześniu do Compensy trafia o 79 proc. więcej zgłoszeń z ubezpieczenia szkolnego niż w wakacje

We wrześniu do Compensy trafia o 79 proc. więcej zgłoszeń z ubezpieczenia szkolnego niż w miesiącach letnich, a wiosną liczba szkód rośnie o kolejne 25 proc. — wynika z raportu ubezpieczyciela. Rocznym rekordzistą jest marzec z 12 proc. wszystkich zgłoszeń, a najbardziej „pechowym” dniem — poniedziałek.

Powrót do szkoły oznacza dla dzieci powrót do większej aktywności. Codzienna droga do szkoły, zajęcia i treningi sportowe czy nawet przerwy międzylekcyjne to przestrzeń, w której może dojść do nieszczęśliwych zdarzeń. Jak pokazuje raport przygotowany przez Compensę, pierwsze tygodnie nowego roku szkolnego to również okres, w którym rodzice zaczynają korzystać z ubezpieczenia szkolnego. Liczba zgłaszanych szkód we wrześniu rośnie o 79 proc. w porównaniu z miesiącami wakacyjnymi. Wzrost jest szczególnie widoczny wśród uczniów szkół podstawowych. W ich przypadku co dziesiąta szkoda z ubezpieczenia szkolnego jest zgłaszana właśnie we wrześniu.

„Początek roku szkolnego to moment, w którym najsilniej widać efekt powrotu do szkolnej rutyny. Z dnia na dzień dzieci wracają do intensywnego trybu dnia: szkoły, zajęć sportowych, dojazdów i większej samodzielności, co naturalnie przekłada się na liczbę nieszczęśliwych zdarzeń. To bardzo dobry moment, by rodzice nie tylko skompletowali wyprawkę szkolną, ale też zadbali o odpowiednią ochronę ubezpieczeniową dla swojego dziecka” — mówi Anna Bałuka, ekspert ds. ubezpieczeń szkolnych w Compensie.

Wiosna przynosi najwięcej zagrożeń

Raport Compensy pokazuje, że po jesiennym piku od listopada liczba szkód zgłaszanych w ramach ubezpieczenia szkolnego zaczyna spadać. Najniższy poziom w całym roku szkolnym osiąga w grudniu. Krótki dzień nie sprzyja aktywności na świeżym powietrzu, a okres Świąt Bożego Narodzenia to czas wolny od zajęć lekcyjnych.

Od stycznia liczba nieszczęśliwych zdarzeń wśród dzieci znów zaczyna rosnąć, by roczny szczyt osiągnąć w okresie od marca do maja. Wiosna to dłuższe dni, więcej czasu spędzanego na świeżym powietrzu, powrót dzieci na boiska i place zabaw, wycieczki rowerowe oraz wznowienie części zajęć sportowych po zimowej przerwie. To okres, w którym dzieci są bardziej aktywne fizycznie, częściej przebywają poza domem i częściej uczestniczą w sytuacjach, w których może dojść do urazu. Rekordowy pod tym względem jest marzec, podczas którego zgłaszanych jest 12 proc. szkód w ramach ubezpieczenia szkolnego.

Poniedziałki są najbardziej pechowe

Eksperci Compensy sprawdzili również wzorzec tygodniowy nieszczęśliwych zdarzeń dzieci objętych ubezpieczeniem szkolnym. Najwięcej szkód jest zgłaszanych przez rodziców w poniedziałki. Tego dnia do ubezpieczyciela trafia ponad 16 proc. zgłoszeń. Wysoki poziom utrzymuje się przez cały tydzień roboczy, natomiast w weekendy liczba zgłoszeń wyraźnie spada. W sobotę i niedzielę do ubezpieczyciela trafia po 11 proc. szkód.

Weekend bywa czasem większej aktywności dzieci, jednak formalności związane ze zgłoszeniem szkody często przesuwają się na dni robocze. Dlatego przy interpretacji statystyk warto pamiętać, że liczba zgłoszeń jest wypadkową dwóch elementów: momentu, w którym doszło do urazu, oraz momentu, w którym rodzic zdecydował się zgłosić szkodę. Dotyczy to nie tylko dni tygodnia, ale również miesiąca. Niektórzy rodzice czekają bowiem ze zgłoszeniem nieszczęśliwego wypadku swojego dziecka do rozpoczęcia roku szkolnego.

U nastolatków zgłoszenia rosną zimą

Sezonowość zgłoszeń różni się w zależności od wieku dziecka. Wbrew nazwie ubezpieczenie szkolne może chronić już najmłodsze dzieci — od pierwszego roku życia, a także studentów. W przypadku dzieci uczęszczających do żłobka liczba zgłoszeń rośnie przede wszystkim w drugiej połowie roku, z kulminacją w grudniu, na który przypada blisko 16 proc. wszystkich rocznych zgłoszeń. Wśród przedszkolaków zgłoszenia rozkładają się bardziej równomiernie w ciągu roku i nie ma jednego wyraźnego szczytu.

Inaczej wygląda sytuacja w przypadku nastolatków uczęszczających do szkół ponadpodstawowych. W tej grupie najwięcej zgłoszeń przypada na styczeń, a więc okres ferii zimowych i większej aktywności związanej ze sportami zimowymi. Kolejny wzrost widoczny jest w miesiącach wiosennych. Podobny, zimowo-wiosenny wzorzec widoczny jest wśród studentów, choć w ich przypadku nie pojawia się wyraźny wrześniowy wzrost liczby zgłoszeń, co jest związane z późniejszym rozpoczęciem roku akademickiego.

„Z raportu Compensy wynika, że zmienia się nie tyle sama potrzeba ochrony, ile charakter aktywności dzieci w poszczególnych porach roku. Jesienią wracają do szkoły i codziennych zajęć, zimą częściej podejmują aktywności sezonowe, a wiosną spędzają więcej czasu na boiskach, placach zabaw czy rowerach. Dlatego ubezpieczenie szkolne warto traktować nie jako ochronę na konkretny sezon, ale jako zabezpieczenie codziennej aktywności dziecka przez cały rok” — mówi Anna Bałuka, ekspert ds. ubezpieczeń szkolnych w Compensie.