8 na 10 dzieci dostaje dodatkowe pieniądze na wakacje. Co ósme rezygnuje z aktywności z powodów finansowych

84 proc. rodziców daje dzieciom dodatkowe pieniądze na czas letnich wyjazdów — wynika z badania BLIK i IBRiS. Najczęstszą metodą przekazania kieszonkowego jest już przelew na telefon. Jednocześnie 12 proc. rodziców przyznaje, że dziecko zrezygnowało z aktywności z powodów finansowych.

Wakacje są dla wielu dzieci pierwszą praktyczną lekcją zarządzania budżetem. Z badania marki BLIK, zrealizowanego przez IBRiS, wynika, że 84 proc. rodziców przekazuje dzieciom dodatkowe pieniądze na czas letnich wyjazdów. Coraz częściej nie jest to jednak gotówka, lecz przelew na telefon.

Mama planuje, tata reaguje

Rodzice różnią się podejściem do kieszonkowego. Regularnie przekazuje je 42 proc. badanych, a 39 proc. daje pieniądze przede wszystkim wtedy, gdy pojawia się konkretna potrzeba lub prośba. Z deklaracji wynika, że regularne kieszonkowe częściej wybierają matki (49 proc.) niż ojcowie (34 proc.), a niemal co drugi ojciec (48 proc.) sięga po pieniądze dopiero na prośbę dziecka. Regularna forma zyskuje na znaczeniu wraz z wiekiem — otrzymuje ją już ponad połowa nastolatków.

Kieszonkowe przenosi się do telefonu

Sposób przekazywania pieniędzy zmienia się razem z nawykami rodzin. Przelew na telefon i gotówka uzyskały niemal identyczną liczbę wskazań — pierwszą formę wybiera 26 proc. rodziców, drugą 25 proc. Tradycyjny przelew na konto wskazuje 21 proc., a 19 proc. korzysta z różnych metod zależnie od sytuacji.

Wyraźna jest korelacja z wiekiem dziecka. Jak mówi Krzysztof Ziewiec, dyrektor departamentu marketingu i PR w BLIK-u, „w grupie 7-10 lat gotówka wciąż dominuje i wybiera ją ponad połowa rodziców”, natomiast wśród opiekunów dzieci powyżej 15. roku życia 73 proc. wskazuje przelew na telefon jako najczęstszą metodę.

Kieszonkowe to już nie tylko drobne

Kwoty są zróżnicowane. Najliczniejsza grupa rodziców (37 proc.) deklaruje, że dziecko otrzymuje ponad 300 zł miesięcznie. Niemal jedna czwarta wskazuje przedział 101–200 zł, a po 13 proc. — kwoty 51–100 zł oraz 201–300 zł. Budżet rośnie z wiekiem: w grupie 7–10 lat najczęściej jest to 51–100 zł miesięcznie, a po 15. roku życia dominują kwoty powyżej 300 zł. Z deklaracji wynika też, że wyższe kwoty częściej pojawiają się w mniejszych miejscowościach niż w największych miastach.

Presja rówieśnicza w tle

Wpływ grupy widać w prośbach kierowanych do rodziców. Ponad dwie trzecie badanych (68 proc.) przyznaje, że dziecko chciało kupić rzecz lub wziąć udział w aktywności, ponieważ korzystali z niej koledzy lub koleżanki, a u prawie jednej trzeciej takie sytuacje zdarzały się wielokrotnie. Najczęstsze cele wydatków to spotkania i wspólne zajęcia z rówieśnikami (28 proc.), słodycze i przekąski (19 proc.) oraz odkładanie na większy zakup (11 proc.).

Jednocześnie 12 proc. rodziców deklaruje, że dziecko przynajmniej raz zrezygnowało ze wspólnego wyjścia lub zajęcia z powodów finansowych. Według badania w największych miastach odsetek ten sięga 25 proc.

Przy okazji badania BLIK prowadzi akcję wsparcia SOS Wiosek Dziecięcych. Do 23 lipca 2026 r. użytkownicy mogą przekazywać wpłaty przelewem na telefon na numer 731 403 403 — BLIK dopłaca złotówkę do każdej wpłaty, a łączna pula dodatkowego wsparcia może wynieść do 1 mln zł.