Polski rynek pracy wchodzi w fazę strukturalnej zmiany. Choć bezrobocie nadal pozostaje niskie, dane Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej pokazują trend wzrostowy – w grudniu 2025 r. wyniosło ono 5,7 proc., wobec 5,1 proc. rok wcześniej. Eksperci Personnel Service podkreślają, że to efekt głębokiej transformacji, w której kluczową rolę odgrywa sztuczna inteligencja. Z analiz World Economic Forum wynika, że o stabilności zatrudnienia nie zadecyduje sama znajomość technologii, lecz zdolność współpracy z AI, ciągłego przekwalifikowywania się oraz rozwinięte kompetencje społeczne i menedżerskie.
Z danych Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wynika, że liczba osób pozostających bez pracy systematycznie rośnie – jesienią 2024 roku było to 786 tys. osób w wieku produkcyjnym, natomiast rok później już 889 tys.
– Rynek pracy to żywy, dynamicznie zmieniający się organizm, który coraz szybciej eliminuje osoby pozostające w stagnacji kompetencyjnej. Z naszego „Barometru Polskiego Rynku Pracy” wynika, że już w 2025 roku 45 proc. pracowników deklarowało plany podnoszenia swoich kompetencji. To pokazuje rosnącą świadomość, że rozwój nie jest dziś wyłącznie sposobem na wyższe wynagrodzenie, ale warunkiem utrzymania się na rynku pracy. W realiach spowolnienia gospodarczego i postępującej automatyzacji to właśnie osoby inwestujące w nowe umiejętności mają największe szanse na zachowanie zatrudnienia i utrzymanie swojej konkurencyjności – komentuje Krzysztof Inglot, ekspert rynku pracy i założyciel Personnel Service.
Najnowszy raport World Economic Forum „Four Futures for Jobs in the New Economy: AI and Talent in 2030” pokazuje, jak rozwój sztucznej inteligencji oraz poziom przygotowania pracowników będą kształtować rynek pracy do 2030 roku. Przyszłość zatrudnienia zależy nie od samej technologii, lecz od kompetencji, jakie pracownicy i firmy rozwijają już dziś.
Kompetencje cyfrowe i AI
Podstawą konkurencyjności na rynku pracy coraz częściej staje się umiejętność korzystania z narzędzi cyfrowych oraz rozumienie, jak działa sztuczna inteligencja. Z raportu wynika, że AI przestaje być domeną wyspecjalizowanych zespołów IT i staje się codziennym narzędziem pracy w coraz większej liczbie zawodów. Pracownicy, którzy potrafią wykorzystywać AI do analizy danych, automatyzacji zadań czy wspierania procesów decyzyjnych, systematycznie zwiększają swoją wartość dla pracodawców. W praktyce oznacza to, że znajomość narzędzi AI coraz częściej staje się oczekiwanym standardem, a nie dodatkowym atutem.
Współpraca człowieka z AI
Najbardziej stabilnym kierunkiem rozwoju rynku pracy jest model oparty na współpracy ludzi i technologii, a nie ich zastępowaniu. Kluczowe stają się kompetencje związane z nadzorowaniem pracy algorytmów, krytyczną oceną ich wyników oraz podejmowaniem decyzji tam, gdzie potrzebny jest kontekst, doświadczenie i odpowiedzialność. Przyszłość należy do pracowników, którzy potrafią pełnić rolę „koordynatorów” pracy AI, a nie jedynie wykonawców rutynowych zadań.
Gotowość do ciągłego uczenia się i zmiany kompetencji
Cykl życia umiejętności systematycznie się skraca, a wiele zawodów w obecnym kształcie zniknie lub ulegnie istotnej transformacji. Oznacza to, że kluczową kompetencją staje się zdolność do stałego uczenia się, przekwalifikowywania i elastycznego przechodzenia między rolami zawodowymi. Pracownicy, którzy traktują rozwój kompetencji jako proces ciągły, a nie jednorazowy etap kariery, mają znacznie większe szanse na utrzymanie zatrudnienia w warunkach spowolnienia gospodarczego.
Kompetencje społeczne i menedżerskie
Wraz z postępującą automatyzacją rośnie znaczenie umiejętności, których nie da się zastąpić algorytmami. Rośnie zatem wartość kompetencji społecznych, takich jak komunikacja, współpraca, empatia, przywództwo i krytyczne myślenie. To właśnie one pozwalają efektywnie zarządzać zespołami, budować relacje oraz podejmować decyzje w złożonym, niepewnym otoczeniu, w którym technologia jest wsparciem, a nie jedynym źródłem odpowiedzi.