Bardziej produktywni, mocniej zmotywowani i usatysfakcjonowani pracą. Polacy o home office

Firma rekrutacyjna Michael Page zapytała polskich pracowników o to, jak wyglądała ich praca w czasie izolacji społecznej i jak oceniają swoje doświadczenia związane z „home office”. 67% respondentów przyznało, że w czasie kwarantanny społecznej pracowało zdalnie. 73% mogło realizować swoje obowiązki w elastycznych godzinach, a blisko 13% ankietowanych miało zredukowany czas pracy – pokazuje badanie Confidence Index zrealizowane w między lipcem, a sierpniem 2020 r. Czy nowy model wykonywania zadań wpłynął na efektywność pracowników?

Okazuje się, że Polacy dobrze odnaleźli się w nowej rzeczywistości i szybko zaadaptowali się w swoich domowych biurach. Większość z nich jest zdania, że pod względem jakości pracy home office zachował status quo lub poprawił wskaźniki. 37% badanych przyznało, że uelastycznienie harmonogramu pracy i wprowadzenie home office wpłynęło na wzrost produktywności, a 52% Polaków nie zauważyło różnicy w efektywności pracy. Jeśli chodzi o kwestię satysfakcji z wykonywanych obowiązków, w przypadku niemal połowy ankietowanych (46%) wskaźnik zadowolenia pozostał na takim samym poziomie, a niemal u co trzeciego respondenta (33%) poprawił się.  Większość badanych (57%) nie odczuła zmian pod kątem motywacji do pracy, jednak już 28% stwierdziło, że ich motywacja wzrosła – pokazuje badanie Michael Page.

fot. Girts Ragelis / Shutterstock

– Praca w domu wymaga większej samodyscypliny i samodzielności oraz jest niejako kredytem zaufania przyznawanym pracownikowi. Osoba realizująca obowiązki zdalnie ma więcej swobody i elastyczności, co dla niektórych może okazać się motorem napędzającym do działania. Warto jednak pamiętać o tym, że zmiana modelu pracy i brak kontroli oraz konieczność samodzielnej organizacji dnia nie wszystkim pracownikom wychodzi na dobre. Co 10 ankietowany zauważył, że pracując z domu, jego produktywność spadła, a co trzeci (33%) przyznał, że trudno odnaleźć mu się w nowej rutynie domowego biura – komentuje Magdalena Wołowiec, Senior Marketing Executive z Michael Page.

Bolączki domowego biura

Respondenci, którzy wzięli udział w badaniu Michael Page zostali również poproszeni o wskazanie niedogodności wynikających z home office, które mogą wpływać na spadek produktywności. Wg ankietowanych największym problemem jest brak odpowiedniego środowiska pracy (78% wskazań) oraz brak dostępu do profesjonalnych narzędzi, urządzeń czy szybkiej sieci internetowej (56% wskazań). Co oczywiste, realizację zadań zawodowych w domu utrudniała również konieczność opiekowania się dziećmi w tym samym czasie (44% odpowiedzi). Taki sam odsetek badanych (44%) przyznał również, że stres i niepokój związany z sytuacją w kraju i na świecie utrudniał funkcjonowanie.

– 43% Polaków przyznało, że nie miało żadnego problemu z utrzymaniem wysokiej jakości pracy, realizując zadania z domu. Jednak już 15% stwierdziło, że włożyło ogromny wysiłek w to, aby zachować swoją efektywność. Doświadczenia ostatnich miesięcy dla wielu pracodawców i pracowników były prawdziwym testem pracy zdalnej. Jeszcze przed wprowadzeniem przymusowej izolacji, home office traktowany był jako benefit. Wg ankietowanych tylko 23% firm oferowało pracownikom możliwość stałego przejścia na pracę zdalną, a ponad połowa organizacji pozwala na okazjonalne korzystanie z pracy w domu. Możemy przypuszczać, że teraz zwiększy się odsetek firm oferujących „home office” jako częściowy model realizacji obowiązków – dodaje Magdalena Wołowiec z Michael Page.

82% pracowników jest zdania, że home office odgrywa teraz dużo większą rolę w ich firmie. Niemal 66% przyznało, że nadal chciałoby mieć możliwość korzystania z pracy zdalnej, a 65% respondentów nie miałoby problemu zaakceptować ofertę w całości opartą na pracy z domu.

– Rynek pracy ewoluuje tak, jak i modele realizacji obowiązków. Pracodawcy powinni w miarę możliwości dostosowywać się do preferencji pracowników, mając na uwadze również długofalowe skutki zdalnego zarządzania. Słabsza integracja zespołu czy mniej skuteczna umiejętność kooperacji i pracy w grupie to tylko jedne z wielu efektów ubocznych długookresowego home office. Z perspektywy biznesowej rozsądnym rozwiązaniem jest zachowanie zdrowego balansu. Natomiast, mając na uwadze dobro pracowników, skuteczne wydaje się zaoferowanie możliwości wyboru – w końcu nie wszyscy dobrze odnajdują się w domowych biurach i nie wszyscy mają możliwość zorganizowania go sobie w mieszkaniu – podsumowuje Magdalena Wołowiec.

Źródło: Michael Page