Ile naprawdę kosztuje euro wypłacone za granicą

„RZ poprosiła banki o wyliczenie łącznego kosztu przykładowych transakcji kartami wykonanych tego samego dnia w trzech różnych krajach. Banki mogły same wybrać ze swojej oferty kartę debetową i kartę kredytową, których używanie za granicą jest najbardziej opłacalne. Okazuje się, że taka sama kwota w obcej walucie w jednym banku kosztuje nawet 7 procent więcej niż w innym.”, pisze dziennik.

„Z nadesłanych przez banki odpowiedzi wynika, że najkorzystniejsze przeliczniki walutowe stosuje Pekao SA, choć tylko dla kart Meastro. Bierze się to stąd, że przeliczenie kwoty płatności na złote jest wykonywane po kursach organizacji MasterCard, a nie po bankowych. Płatności i wypłaty pozostałymi kartami są już rozliczane w inny, mniej korzystny dla klientów sposób […].”, czytamy.

„Minimalnie więcej – choć nadal zdecydowanie mniej niż średnia rynkowa – zagraniczne operacje będą kosztowały użytkowników kart Polbanku. Również ten bank zdecydował, że przeliczanie kwoty transakcji z waluty transakcji na złote będzie wykonywane po kursach wyliczanych przez organizację kartową. Co ważne, stosuje tę metodę zarówno do kart debetowych, jak i kredytowych […].”, informuje „Rzeczpospolita”.

Według gazety warto też zwrócić uwagę na kartę Visa Electron do ROR wydawaną przez Bank Pocztowy. „Kursy, po jakich bank przelicza zagraniczne operacje na złote, plasują go w środku stawki. Co jednak ważne, bank do końca roku zawiesił pobieranie prowizji za podjęcie gotówki z zagranicznego bankomatu. Tymczasem inne instytucje, w których wypłaty gotówki za granicą są darmowe, rekompensują to sobie skrajnie niekorzystnymi kursami.”, czytamy dalej.

Szczegóły w „Rzeczpospolitej”.