Karty podarunkowe najatrakcyjniejszym świadczeniem pozapłacowym dla Polaków – wynika z badania firmy Amilon. Wyprzedzają nawet prywatną opiekę zdrowotną i ubezpieczenie na życie. Jak komentują eksperci, ten rodzaj świadczenia daje pracownikom to, czego obecnie szukają: swobodę wyboru.
Polski rynek pracy przechodzi wyraźną zmianę. Prywatna opieka medyczna i ubezpieczenie na życie tracą na atrakcyjności. Pracownicy coraz częściej wolą te świadczenia pozapłacowe, które na co dzień odciążają ich portfel.
Dane firmy Amilon wskazują, że 44,5% Polaków wskazuje karty podarunkowe i vouchery jako najatrakcyjniejszy benefit pracowniczy. Dominują w aż 12 z 16 województw oraz są pierwszym wyborem zarówno kobiet (44,9%), jak i mężczyzn (43,9%). Ich atrakcyjność nie spada nawet przy wysokich wynagrodzeniach. Wskazało je 41,6% osób w grupie zarabiającej ponad 9000 zł.
Chcemy mieć więcej decyzyjności
Prywatna opieka medyczna (37,8% wskazań) i ubezpieczenie zdrowotne lub na życie (34,3%) znalazły się kolejno na drugim oraz trzecim miejscu zestawienia. Na dalsze pozycje trafiły też inne popularne do tej pory świadczenia, m.in. programy emerytalne (20,5%), dofinansowania do szkoleń (19,2%) czy karty sportowe (15,5%). Najsłabiej w całym zestawieniu wypadły platformy e-learningowe (6,7%).
Jak zauważają eksperci, te wyniki odsłaniają, co obecnie oznacza dla Polaków bezpieczeństwo finansowe.
– Zmieniająca się sytuacja gospodarcza sprawia, że benefity pozapłacowe pełnią inną funkcję niż kilka lat temu. Wysokie koszty życia, wzrost cen oraz rosnąca potrzeba zabezpieczenia budżetu sprawiają, że pracownicy wybierają świadczenia, które odciążają ich finansowo. W takim otoczeniu karty podarunkowe i vouchery naturalnie wysuwają się na prowadzenie. Jako jedyne nie narzucają sposobu wykorzystania. Oddają decyzję pracownikowi – podkreśla Karol Ziółkowski, Country Manager Poland & CEE firmy Amilon.
Płeć przestaje cokolwiek wyjaśniać
Dane pokazują też, że przestał istnieć podział świadczeń na „kobiece” i „męskie”. W obu grupach pierwsza trójka najatrakcyjniejszych benefitów wygląda identycznie. Różnice, które pojawiają się dalej – np. większa popularność psychologa wśród kobiet czy e-learningu wśród mężczyzn – są marginalne.
Kobiety częściej kierują środki z kart podarunkowych na kosmetyki (22,7%), wyposażenie i dekoracje domowe (13,1%) oraz usługi beauty (8,4%). Mężczyźni z kolei wybierają elektronikę (35,7%), buty i ubrania (23,2%) oraz zakupy związane z hobby, w tym gry.
Różne pokolenia mają inne potrzeby
Wyraźniejsze niż płeć okazują się różnice pokoleniowe. Każda grupa wiekowa szuka w benefitach czegoś innego. Decydują przede wszystkim priorytety życiowe i sytuacja finansowa.
Najmłodsi pracownicy (18–24 lata) wybierają świadczenia, które można wykorzystać natychmiast. Karta sportowa i dofinansowania do szkoleń osiągnęły tu rekordowe 32,7%. Prywatną opiekę medyczną wskazało 31,7% – to najniższy odsetek w całym badaniu. Jednocześnie młodzi najczęściej ze wszystkich grup wskazywali ubezpieczenie zdrowotne (46,5%).
W grupie 25–34 lata rośnie znaczenie stabilizacji finansowej. To tutaj najwyższe wyniki osiągnęły programy oszczędnościowe, a benefity długofalowe wróciły do czołówki preferencji.
U pracowników w wieku 45–54 lat dominuje pragmatyzm. Prywatna opieka medyczna osiągnęła 40,2%, a karty podarunkowe – 48,7%. To benefity, które bezpośrednio odciążają domowy budżet.
Na co Polacy przeznaczają karty podarunkowe?
Najmłodsi (18–24 lata) traktują vouchery i karty jak elastyczny budżet do zarządzania bieżącymi potrzebami. Najczęściej przeznaczają je na elektronikę, która zdobyła 38,6% wskazań, a także na rozrywkę, gry i dekoracje do domu.
W grupach 25–34 oraz 35–44 lata dominuje podejście praktyczne. Tu najczęściej wskazywane były: elektronika, artykuły spożywczo-chemiczne i odzież.
Wśród pracowników po 45. roku życia największą wartością jest swoboda wyboru. Osoby z tej grupy szczególnie doceniają możliwość realizacji kart w dowolnym sklepie (np. w galerii handlowej) bez ograniczania się do jednej kategorii.
Eksperci prognozują zmianę na rynku pracy
Eksperci przewidują, że przyszły rok będzie okresem korekty strategii benefitowych. Firmy nie będą już mogły opierać ofert na szerokich katalogach świadczeń, które wyglądają atrakcyjnie jedynie w teorii. Rosnąca presja finansowa wymusi koncentrację na benefitach praktycznych, uniwersalnych i skalowalnych.
– Firmy coraz częściej stawiają na elastyczne portfele świadczeń. Dzięki nim każdy pracownik może wybrać to, co dla niego najbardziej wartościowe. Dla młodszych pokoleń czymś naturalnym są już benefity finansowe w nowoczesnej formie, np. e-karty. Dla starszych pokoleń kluczowe pozostaje poczucie bezpieczeństwa – zauważa Aleksandra Latoszek, Head of Partnerships Department w Nais.
– Pracodawcy będą musieli uprościć katalog benefitów i kierować się nie demografią, a konkretnymi wymaganiami pracowników – podsumowuje Karol Ziółkowski. – Skoro płeć nie różnicuje preferencji, a pokolenia mają odmienne priorytety, to najbardziej efektywnym rozwiązaniem stają się te świadczenia, które można wykorzystać na wiele sposobów.
Badanie przeprowadzono w listopadzie 2025 roku przez UCE RESEARCH na zlecenie firmy Amilon na próbie 1021 Polaków w wieku 18–80 lat.