(Prawie) wszystko w leasingu

Z danych opublikowanych przez Związek Polskiego Leasingu wynika, że największy udział w rynku wciąż mają transakcje dotyczące pojazdów – stanowią 36,8%. Kolejną co do wielkości grupą są różnego rodzaju maszyny i urządzenia, których popularność w leasingu szybko rośnie. Warto jednak pamiętać, że w leasing możemy wziąć o wiele więcej. A właściwie niemal wszystko.


Od 2013 roku wielkość europejskiego rynku leasingu wzrosła o prawie 10%, jak wynika z danych Leaseurope, organizacji reprezentującej 91% europejskiego rynku leasingu. Wartość branży na koniec zeszłego roku organizacja ocenia na 276 miliardów euro. W tym zestawieniu na bardzo dobrym, bo siódmym miejscu na kontynencie plasuje się Polska, gdzie łączna wartość transakcji to ponad 10 miliardów euro.

Niezmiennie najbardziej popularny jest leasing pojazdów, zarówno flot firmowych, jak i (coraz częściej) aut na użytek prywatny. W Polsce leasing samochodowy to około 60% rynku, jak podaje Związek Polskiego Leasingu. Wynika to z rosnących cen nowych pojazdów, ale także z faktu, że firmy leasingowe prześcigają się w ofertach na najbardziej kompleksowe usługi. Tzw. full service leasing często obejmuje już nie tylko ubezpieczenie, serwisowanie i naprawy aut, lecz również wymianę opon czy karty paliwowe.

Warto jednak pamiętać o tym, że leasing to nie tylko pojazdy – mówi Justyna Judasz, Kierownik Zespołu Produktów i Innowacji w Raiffeisen Leasing – Zgodnie z ustawową definicją przedmiot leasingu może stanowić „rzecz ruchoma lub nieruchoma, służąca celom zarobkowym użytkownika, dobro o charakterze inwestycyjnym, w rachunkowości przedsiębiorstw zwane środkiem trwałym”. Oznacza to, że w leasing można wziąć praktycznie wszystko, co jest niezbędne do prowadzenia działalności gospodarczej. Staje się również coraz bardziej dostępny dla osób fizycznych – dodaje Pani Justyna.

Wśród rolników coraz popularniejsze jest finansowanie w ramach leasingu maszyn rolniczych, których wysokie ceny bywają często barierą nie do samodzielnego pokonania. Wielu przedsiębiorców decyduje się na leasing sprzętu biurowego – i to nie tylko komputerów, ale również drukarek, skanerów, kserokopiarek, centrali telefonicznych, kas fiskalnych, a nawet oprogramowania. Placówki medyczne, weterynaryjne czy kosmetyczne korzystają z finansowanych za pośrednictwem leasingu urządzeń diagnostycznych czy zabiegowych. Istnieje też możliwość leasingowania wózków widłowych, maszyn budowlanych i drogowych, maszyn do obróbki drewna i metalu, wszelkiego rodzaju sprzętów drukarskich, a nawet urządzeń do pakowania czy foliowania. Firmy leasingowe wyszły naprzeciw oczekiwaniom przedsiębiorców do tego stopnia, że obecnie w leasing można wziąć również całą linię technologiczną przeznaczoną np. dla zakładów mięsnych czy produkcji ceramiki budowlanej.

Coraz większą popularność zyskuje leasing nieruchomości: budynków, gruntów lub lokali użytkowych, hal produkcyjnych, magazynów. Umowa leasingowa podobna jest wówczas do umowy najmu, ale wzbogacona o prawo do zakupienia przedmiotu umowy po z góry ustalonej cenie po zakończeniu umowy leasingowej. Umowy leasingu nieruchomości zwykle zawierane są na dłuższe okresy – nawet do 15 lat.

Czy jest w takim razie coś, czego nie wyleasingujemy? Owszem. Zgodnie z prawem nie wolno leasingować takich działalności, jak produkcja broni, produkcja oraz dystrybucja alkoholi, produkcja oraz dystrybucja tytoniu, ubezpieczenia czy wszelkiego rodzaju hazard oraz spekulacje. Poza tymi wyjątkami jedyne, co nas może ograniczać, to oferta wybranej przez nas firmy leasingowej.