Fundacje rodzinne przeszły w Polsce drogę od ciekawostki prawnej do realnie wykorzystywanego narzędzia sukcesji i zarządzania majątkiem – wynika z najnowszego raportu Banku Pekao S.A. „Fundacje rodzinne w Polsce. Trzy lata nowego modelu sukcesji” zaprezentowanego po raz pierwszy podczas konferencji Impact’26 w Poznaniu.
W ciągu niespełna trzech lat złożono blisko 6,7 tys. wniosków o utworzenie fundacji, a ponad 3,4 tys. z nich zostało już zarejestrowanych. Dla wielu właścicieli firm to dziś jedno z kluczowych rozwiązań pozwalających zabezpieczyć ciągłość biznesu i majątku rodzinnego na kolejne pokolenia.
Sukcesja staje się coraz ważniejszym tematem gospodarczym. Firmy z polskim kapitałem prywatnym odpowiadają za około połowę przychodów sektora przedsiębiorstw, ponad połowę miejsc pracy oraz znaczną część inwestycji i wpływów podatkowych.
Jednocześnie, jak wskazują analitycy Banku Pekao, choć polskie firmy prywatne pozostają ponadprzeciętnie rentowne, to coraz ostrożniej podchodzą do inwestowania. Jako jedną z możliwych przyczyn wskazują długoterminową niepewność co do przyszłego ładu właścicielskiego i następstwa pokoleniowego.
– Rosnące bariery rozwoju polskich firm prywatnych dostrzegamy również w słabnącym tempie ich internacjonalizacji. Po 2019 roku odsetek eksporterów w tej grupie przedsiębiorstw, jak również udział eksportu w ich sprzedaży, nie rosły już tak szybko jak w latach poprzednich. Od dłuższego czasu nie przybywa również dużych firm prywatnych, co może wskazywać na rosnącą lukę w ewolucji średnich firm z polskim kapitałem prywatnym. Tego niepokojącego zjawiska nie dostrzegamy wśród firm z kapitałem zagranicznym – twierdzi Krzysztof Mrówczyński, menedżer zespołu analiz sektorowych w Departamencie Analiz Makroekonomicznych Banku Pekao, współautor raportu.
Odpowiedzią na rosnące wyzwania sukcesji jest wprowadzona trzy lata temu instytucja fundacji rodzinnej. – Fundacje rodzinne coraz częściej wybierane są jako narzędzie porządkujące zarówno kwestie własnościowe, jak i relacje między rodziną a biznesem. Sama fundacja nie gwarantuje jeszcze powodzenia sukcesji. Kluczowe znaczenie mają dobrze zaprojektowane zasady: jasny podział kompetencji, polityka inwestycyjna, reguły wypłat świadczeń oraz mechanizmy rozwiązywania sporów – dodaje Ewa Kurek, ekspertka w Departamencie Analiz Makroekonomicznych Banku Pekao, współautorka raportu.
Raport Pekao wylicza, że około 60 proc. fundatorów to osoby w wieku 40–59 lat, a zdecydowaną większość stanowią mężczyźni. W praktyce dominują fundacje z minimalnym kapitałem początkowym, ale rynek obejmuje także duże struktury, których kapitał założycielski sięga setek milionów złotych. W ponad połowie fundacji występuje co najmniej trzech beneficjentów, co pokazuje, że są one projektowane z myślą o szerszym gronie rodzinnych interesariuszy.
– Pierwsza fala sukcesji w polskich firmach prywatnych już trwa. Przedsiębiorców w wieku sukcesyjnym przybywa w Polsce szybciej niż w większości krajów Unii Europejskiej, a decyzje podejmowane dziś będą miały wpływ nie tylko na rodziny, ale też na tempo rozwoju całej gospodarki – mówi Agnieszka Dziewicka, szefowa Family Office w Centrum Bankowości Prywatnej Banku Pekao oraz współautorka raportu.
Analiza porównawcza pokazuje, że nie istnieje jeden zagraniczny odpowiednik polskiej fundacji rodzinnej. Różne jurysdykcje – od Niemiec i Austrii po USA czy Singapur – rozwiązują podobne problemy innymi narzędziami, takimi jak fundacje, trusty czy struktury family office. Polski model wyróżnia się możliwością łączenia tych funkcji w jednej, spójnej strukturze.
W tym sensie polska fundacja rodzinna jest rozwiązaniem hybrydowym – łączy funkcje sukcesyjne, holdingowe, inwestycyjne i rodzinne, a jej przewagą jest możliwość elastycznego dopasowania do potrzeb fundatora.
Pełny raport „Fundacje rodzinne w Polsce. Trzy lata nowego modelu sukcesji” jest dostępny na stronie Departamentu Analiz Makroekonomicznych Banku Pekao.