Rząd na razie sprzedaje głównie resztówki

Prywatyzacja rusza powoli

Eksperci są zgodni, że po dwóch latach zastoju, w ciągu ostatnich sześciu miesięcy w prywatyzacji zaczęło coś się dziać.

– Widać, że przygotowania do prywatyzacji ruszyły. Efekty będą zapewne widoczne w dalszej części roku i latach kolejnych – mówi Tomasz Bardziłowski, wiceprezes Unicredit CA IB Polska.

Na razie od połowy listopada resort pozbył się udziałów tylko w 47 spółkach, choć to i tak więcej niż w ciągu pół roku rządów PiS. Jednocześnie rozpoczęto procesy prywatyzacji 180 kolejnych firm. Plany na najbliższe 12 miesięcy zakładają sprzedaż akcji i udziałów w prawie 300 firmach. A to tylko początek, bowiem w zaprezentowanym przed miesiącem harmonogramie sprzedaży akcji i udziałów na najbliższe cztery lata ministerstwo ujęło 740 firm. To tylko nieco ponad połowa spośród ok. 1240 firm, których Skarb Państwa jest mniejszościowym bądź większościowym akcjonariuszem. Jednak, biorąc pod uwagę, że ok. 350 z tych firm znajduje się w upadłości lub już praktycznie nie istnieje, można powiedzieć, że jeśli ministerstwu uda się zrealizować zapowiedzi, to do końca 2011 roku ministerstwo niemal zakończy prywatyzację.

Statystycznie, aby zrealizować program prywatyzacji do 2011 roku, resort powinien co drugi dzień prywatyzować jedną firmę. Zadanie ułatwia nieco fakt, że prawie 1/5 firm z listy to tzw. resztówki, czyli spółki, w których Skarb Państwa ma mniej niż 10 proc. udziałów. Plan na ten rok zakłada sprzedaż 99 resztówek, z czego 22 są notowane na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych. Jak dotąd ministerstwo sprzedało 18 takich pakietów akcji. W kolejnych 21 niegiełdowych spółkach procesy sprzedaży są zaawansowane. W przygotowaniu znajdują się również operacje sprzedaży wszystkich giełdowych resztówek.

Nie wszystko na sprzedaż

Pewnym ułatwieniem w prywatyzacji jest to, że ministerstwo nie będzie się prawdopodobnie zajmować częścią najtrudniejszych politycznie do prywatyzacji firm. Po konsultacjach rządowych resort przygotował i opublikował listę 25 przedsiębiorstw uznanych za strategiczne i nieprzewidzianych do prywatyzacji. Nie planuje się też sprzedaży udziałów i akcji w 19 spółkach z grupy mediów publicznych.

Gdzie trafi 40 proc przychodów z prywatyzacji w latach 2008–2011, które mają wynieść ok. 30 mld zł ? Co może okazać się zagrożeniem dla wykonania budżetu prywatyzacji ?

Nabór kadr do spółek z udziałem państwa jest prowadzony w drodze publicznie ogłaszanych konkursów – ile postępowań kwalifikacyjnych ogłosiło już ministerstwo? Ilu kandydatów startowało w tych konkursach ?

Więcej: Gazeta Prawna 27.05.2008 (102) – str.4-5