Wypłata kredytu w „Rodzinie na swoim” możliwa nawet w 2014 roku

Decydująca jest data złożenia wniosku, a nie podpisania umowy czy tym bardziej wypłaty kredytu z dopłatami. Jest na to czas do 31 grudnia. Te same zasady obowiązują w przypadku mieszkań w budowie, nawet jeśli kolejne transze kredytu będą wypłacone na przykład dopiero w 2014 roku.

Wygasający z końcem tego roku program „Rodzina na swoim” pozwala uzyskać dopłaty szacowane maksymalnie na 76,8 tys. zł (zakup mieszkania minimum 50-metrowego na rynku pierwotnym w Warszawie). Posiłkowanie się takim kredytem pozwala płacić miesięczną ratę na poziomie kilkuset złotych, ale też kupić mieszkanie taniej nawet o jedną czwartą (taki „rabat” uzyskujemy odnosząc wysokość dopłat do maksymalnej ceny, po jakiej można kupić mieszkanie z dopłatą). Jest więc o co walczyć, choć znalezienie oferty, która spełniałaby kryterium cenowe może nie być zadaniem łatwym, zwłaszcza w takich miastach jak: Kraków, Warszawa czy Wrocław.

Wniosek do 31 grudnia


Wygasanie programu z końcem roku oznacza w praktyce, że wniosek o kredyt z dopłatą musi być złożony w banku najpóźniej 31 grudnia. Lepiej jednak nie zostawiać tego na ostatnią godzinę nie tylko ze względu na to, że ostatniego dnia roku banki mogą pracować krócej, ale też dlatego, żeby mieć pewność, że wniosek zostanie tego dnia przez bank zarejestrowany. A do tego musi być przede wszystkim kompletny jeśli chodzi o listę załączonych dokumentów. Zestaw dokumentów w przypadku kredytu z dopłatami nie różni się istotnie od dokumentów potrzebnych do standardowego kredytu, choć dochodzą tu specjalne oświadczenia dotyczące stanu cywilnego oraz nieposiadania innej nieruchomości. Oprócz tego kredytobiorcy muszą przedstawić zaświadczenie o dochodach, umowę przedwstępną, wypis z księgi wieczystej nieruchomości, a w przypadku rynku pierwotnego także m.in. odpis KRS, numery NIP i REGON dewelopera, pozwolenie na budowę lub użytkowanie czy kosztorys inwestycji.

Mieszkania jeszcze nie ma, ale kredyt z dopłatami może być


Ważne przy tym, że wygasanie programu z końcem roku nie uniemożliwia zaciągnięcia kredytu z dopłatami na mieszkanie, które jest dopiero w budowie (lub jego budowa ma dopiero się zacząć) i zostanie oddane w 2013 czy nawet 2014 roku. Kredyty na zakup takich mieszkań wypłacane są w transzach w miarę postępu prac na budowie. Jedynym bankiem, który nie udzieli kredytu z dopłatami w transzach jest Citi Handlowy. Nie ma to jednak związku z wygasaniem programu, a generalną zasadą stosowaną przez bank (nie wypłaca kredytów w transzach). Informacja o tym, że w pozostałych bankach udzielających kredytów z dopłatami wypłata w transzach będzie możliwa po 2012 roku, może być istotna dla wielu kredytobiorców, bo według badania Home Broker nabywcy, którzy decydują się na zakup lokalu już na etapie stanu zerowego lub wcześniej stanowią 28% wszystkich kupujących mieszkania na rynku pierwotnym. 

„Rodzina na swoim” nawet na 50 lat


Przeciętne (dokładnie mediana) oprocentowanie kredytu w programie „Rodzina na swoim” wynosi obecnie 6,41%, a przeciętna marża – 1,3% (w przypadku gdy kredytobiorca posiada 30-proc. wkład własny). Najniższa obecnie marża, jaką można uzyskać przy takich warunkach, to 1,1%, a najwyższa – 2,1%. W większości wypadków stawki dla kredytów z dopłatą są takie same, jak w przypadku standardowych kredytów w złotych, chociaż może się zdarzyć, że będą one różne. Podobnie jest z prowizjami za udzielnie kredytu. Najdłuższy na rynku okres kredytowania wynosi 50 lat, a przeciętnie banki ustalają go na 35 lat. Większość banków nie wymaga, aby kredytobiorca posiadał wkład własny, ale jest kilka, które stawiają taki warunek.

Źródło: Home Broker