Szara strefa na rynku pożyczek pozabankowych w Polsce może być warta około 5,3 mld zł – wynika z raportu Warsaw Enterprise Institute „Szara strefa w Polsce. Rynek pożyczek pozabankowych. Edycja 2026”. Według autorów opracowania jej wartość wzrosła w okresie krótszym niż rok o ponad 200 mln zł.
WEI szacuje, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy poza nadzorem państwa zawarto ponad 1,2 mln transakcji pożyczkowych, odpowiadających za około 19 proc. rynku.
Według danych sektora przytoczonych w raporcie w sierpniu 2026 r. odrzucono 83,5 proc. wniosków pożyczkowych składanych do instytucji pozabankowych. Rok wcześniej odsetek ten wynosił 79,5 proc.
Z analizy WEI wynika również, że 58 proc. klientów nie uzyskało finansowania w żadnym legalnie działającym podmiocie. Autorzy szacują, że w ciągu ostatniego roku niezaspokojony popyt na finansowanie na legalnym rynku wyniósł około 11 mld zł.
– W warunkach niedostatecznej podaży oraz istotnych barier wejścia na legalny rynek, niezrealizowany popyt nie znika. Według naszej analizy około 45 proc. konsumentów zdecyduje się na zawarcie transakcji w szarej strefie – mówi Wojciech Wyszomierski, analityk Warsaw Enterprise Institute.
Autorzy raportu wskazują, że jednym z czynników wpływających na rozwój szarej strefy mogą być limity pozaodsetkowych kosztów kredytu.
Obecnie w przypadku pożyczek udzielanych na co najmniej 30 dni maksymalne pozaodsetkowe koszty kredytu wynoszą 10 proc. kwoty pożyczki oraz proporcjonalnie 10 proc. tej kwoty za każdy rok obowiązywania umowy. Łącznie nie mogą jednak przekroczyć 45 proc. kwoty pożyczki.
Według modelu zastosowanego przez WEI podniesienie obu parametrów limitu łącznie o 2 pkt proc. oznaczałoby średnio około 95 tys. mniej transakcji w szarej strefie oraz około 74 tys. mniej korzystających z niej konsumentów.
Autorzy raportu szacują, że ograniczenie liczby transakcji w szarej strefie o 40 proc. wymagałoby podniesienia limitów łącznie o 10 pkt proc., czyli po 5 pkt proc. dla każdego z parametrów.
WEI zwraca także uwagę na motywacje osób poszukujących finansowania. Według raportu 73 proc. konsumentów szukających pieniędzy na potrzeby zdrowotne deklaruje gotowość skorzystania z szarej strefy, jeżeli otrzyma odmowę finansowania od legalnej instytucji. Podobna skłonność ma dotyczyć finansowania bieżących zobowiązań oraz potrzeb bliskich.
– Państwo, zamiast realnie chronić konsumentów, wypycha ich poza legalny rynek. Tam nie obowiązują ani limity kosztów, ani standardy windykacyjne, ani jakiekolwiek gwarancje prawne – mówi Piotr Palutkiewicz, prezes Warsaw Enterprise Institute.
W raporcie wskazano również, że zadłużenie gospodarstw domowych w Polsce odpowiada za 22,1 proc. PKB, wobec ponad 52 proc. średnio w strefie euro. Zdaniem autorów problem ograniczonego dostępu do finansowania nie wynika więc z nadmiernego zadłużenia gospodarstw domowych, lecz m.in. z obowiązujących ram regulacyjnych.
Warsaw Enterprise Institute rekomenduje uwzględnienie tych wniosków przy pracach nad nowelizacją ustawy o kredycie konsumenckim. Według organizacji zmiany powinny umożliwić legalnym podmiotom większą elastyczność w kształtowaniu oferty dla różnych grup klientów oraz ograniczyć odpływ części konsumentów do szarej strefy.
Raport jest aktualizacją opracowania ze stycznia 2026 r., w którym Warsaw Enterprise Institute po raz pierwszy przedstawił ilościowe oszacowanie szarej strefy na rynku pożyczek pozabankowych w Polsce.
