Niemal co czwarty Polak w wieku 25–34 lat przyznaje, że po zobaczeniu w mediach społecznościowych treści o życiu zawodowym innych osób zaczyna myśleć o zmianie pracy — wynika z badania Amilon. Główną motywacją są wyższe zarobki i lepszy work-life balance.
Media społecznościowe stają się punktem odniesienia dla zawodowych ambicji Polaków. Z badania firmy Amilon wynika, że po obejrzeniu treści pokazujących życie zawodowe innych osób co czwarta osoba w wieku 25–34 lat zaczyna porównywać swoją pracę z tym, co widzi w sieci. Niemal tyle samo (23,4 proc.) zaczyna rozważać zmianę pracy, a jedynie 16,8 proc. deklaruje, że dzięki takim postom bardziej docenia obecne miejsce zatrudnienia.
Zjawisko nie dotyczy wyłącznie młodych — swoją pracę z zajęciem osób oglądanych w mediach społecznościowych porównuje 17,3 proc. wszystkich Polaków. Takie reakcje częściej deklarują mężczyźni (20,4 proc. wobec 14,3 proc. kobiet).
Przyciąga pensja, ale nie tylko
Największą uwagę przyciąga wysokość wynagrodzenia osób „podglądanych” w sieci — wskazuje na nią co piąty badany. Na kolejnych miejscach znalazły się work-life balance (11,1 proc.) oraz możliwość pracy hybrydowej lub zdalnej (10,4 proc.). Lokalizacja i wygląd biura liczą się rzadko (3,3 proc.).
To, czemu Polacy się przyglądają, zmienia się z wiekiem. Wśród millenialsów zarobki wskazuje co czwarty badany. Starsi mocniej zwracają uwagę na prezentowaną atmosferę pracy, a najmłodsi (18–24 lata) najczęściej kuszą się możliwością awansu i benefitami pozapłacowymi.
Rosną oczekiwania wobec pracodawców
Oglądanie cudzego życia zawodowego nie zawsze kończy się myślą o odejściu — częściej podnosi oczekiwania wobec obecnego pracodawcy. W grupie 18–24 lata 27,2 proc. badanych deklaruje, że po takich treściach zaczyna oczekiwać więcej od swojej firmy; w grupie 25–34 podobnie odpowiedziało 21,6 proc.
Karol Ziółkowski, Country Manager Poland & CEE w Amilon, zwraca uwagę, że kandydaci wyrabiają sobie wyobrażenie o rynku pracy jeszcze zanim wejdą na portal z ofertami. „To tam powstaje pierwszy benchmark dotyczący tego, ile się zarabia, jak wygląda codzienna praca w konkretnej branży czy nawet firmie” — mówi.
Na szerszą zmianę wskazuje Tomasz Józefacki, prezes zarządu Grupy Nais. Jak zauważa, media społecznościowe odwróciły kierunek komunikacji na rynku pracy — dziś to kandydat weryfikuje pracodawcę, konfrontując jego obietnice z opiniami pracowników. Powołuje się na badanie Randstad Employer Brand Research 2026, w którym przyjazna atmosfera pracy (72 proc.) po raz pierwszy wyprzedziła wynagrodzenie (64 proc.) na liście oczekiwań Polaków. Jego zdaniem skuteczną strategią pracodawców jest pokazywanie autentyczności — widełek płacowych, realnych benefitów i prawdziwej codzienności — zwłaszcza że unijna dyrektywa o jawności wynagrodzeń i tak wymusi transparentność.
