Zmian nie widzieliśmy również po publikacji indeksów PMI obrazujących rozwój gospodarki w strefie euro. Nie był one aż tak złe jak oczekiwano, ale wciąż jest znacznie poniżej 50 punktów, co oznacza bardzo słabe perspektywy w nadchodzącym kwartale.
Na rynku nie było żadnych zmian i przez cztery godziny zapanował całkowity spokój. Zaskakiwał brak reakcji nawet na znaczne wahania zachodnich parkietów. Wydarzeniem europejskiej sesji była publikacja wyników za trzeci kwartał banku Goldman Sasch, który zanotował stratę aż 5 dolarów na akcje, a więc znacznie więcej niż się spodziewano. Myliłby się jednak ten, kto sądził że taki wynik przeceni spółkę. Po rozpoczęciu notowań w Stanach Goldman drożał o 7 procent.
Prawdziwy handel zaczął się dopiero po 14 kiedy byki z przytupem weszły na parkiet. Jedynym pretekstem wyraźnego wzrostu była informacja z KNF, że prawie połowa całego rynku kontraktów terminowych jest w ręku jednej zachodniej instytucji finansowej. Tajemnicą Poliszynela jest fakt, że chodzi o osławiony bank inwestycyjny JP Morgan. Taki ekshibicjonizm giełdowy ma miejsce po raz pierwszy, a reakcja rynku świadczy o tym że przyjęto strategię „wszyscy na jednego” i chcą jak najwyżej wynieść indeks przed piątkiem. WIG20 był pchany w górę dzięki czemu zakończył kolejny już dzień wzrostem o 2,6 procent i nawet całkiem solidnym obrotem. Gracze znów szerokim łukiem ominęli wszystkie spółki nie wchodzące w skład WIG20. Indeksy mWIG i sWIG grupujące małe i średnie spółki wzrosły zaledwie o 0,5 procent.
Dane makro ze Stanów należały do kategorii historycznych. Rozpoczętych budów domów jak i zezwoleń na nowe budowy w USA ubyło najwięcej w historii. W ciągu miesiąca spadek sięgnął aż 19 procent. Optymizmem powiało tylko przez chwilę po publikacji danych o inflacji, która spadła w Stanach w ujęciu miesięcznym aż o 1,7 procent. Wyłączając paliwa i żywność ceny nie zmieniły się. Tylko pozornie jest to dobra informacja i tak też gracze ją odebrali zanim przypomnieli sobie, że tak szybko spadająca inflacja niesie ze sobą ryzyko deflacji. Jak deflacja działa na giełdę najlepiej pokazuje przykład Japonii. Po 17 latach wciąż indeksy tkwią tam w trendzie spadkowym .
Wieczorem decyzję o stopach w USA podejmie jeszcze FOMC. Oczekuje się obniżki o 50 punktów i obniżenia głównej stopy do 0,5 procent. To jednak jest już tak pewne i oczekiwane, że na nikim nie zrobi wrażenia.
Jutro czeka nas kolejna odsłona walki JP Morgan kontra Polska drużyna narodowo-giełdowa. Zakończenie przez to jest nieprzewidywalne, ale giełda to nie demokracja. Większość rzadko kiedy ma rację.
Paweł Cymcyk
Analityk
Tagi: komentarze
Sprawdź także:
26.09.2026 (07:55)
Revolut uruchomił w Wielkiej Brytanii płatności twarzą Pay with Smile
Revolut udostępnił w Wielkiej Brytanii funkcję Revolut Pay with Smile – autoryzację płatności rozpoznawaniem …
26.09.2026 (06:52)
ING Bank Śląski partnerem finansującym w programie preferencyjnych pożyczek PARP dla firm
ING Bank Śląski został partnerem finansującym programu „Pożyczki na cyfrową i zieloną transformację …
26.09.2026 (06:47)
Erste Bank Polska wprowadza wskaźnik POLSTR do nowych kredytów hipotecznych
Od 26 września 2026 r. Erste Bank Polska oferuje nowe kredyty hipoteczne oparte na wskaźniku POLSTR 1M Stopa …
26.09.2026 (06:45)
Alior Bank uruchomił zakup funduszy inwestycyjnych w aplikacji mobilnej
Klienci Alior Banku mogą kupować fundusze inwestycyjne bezpośrednio w aplikacji Alior Mobile. Wcześniej aplikacja …
26.09.2026 (06:35)
Credit Agricole o dostępności bankowości dla osób Głuchych. Bank ma dedykowaną ofertę konta
Przy okazji przypadającego w ostatnią niedzielę września Międzynarodowego Dnia Głuchych Credit Agricole przypomina …
24.09.2026 (21:40)
NetB@nk: liczba aktywnych użytkowników bankowości mobilnej rośnie, w internetowej nieznacznie spadła
Liczba aktywnych użytkowników bankowości mobilnej wzrosła w II kw. 2026 r. o 1,6 proc. kw./kw. i o 7 proc. r/r. W …
