Na koniec września 2026 roku w Polsce prowadzono 3,09 mln rachunków maklerskich, o 782 tys. więcej niż rok wcześniej. To największy roczny przyrost w historii – wynika z danych KDPW przytoczonych przez brokera LYNX. Jednocześnie rośnie wartość oszczędności gospodarstw domowych oraz sprzedaż obligacji skarbowych. Zdaniem Ellen van Ginkel, CEO LYNX, oszczędzanie stanowi podstawę do podejmowania kolejnych decyzji inwestycyjnych.
Z danych Narodowego Banku Polskiego przywołanych w komunikacie wynika, że na koniec września 2026 roku depozyty gospodarstw domowych wyniosły 1,55 bln zł, niemal o 11 proc. więcej niż rok wcześniej. Z kolei sprzedaż obligacji oszczędnościowych w okresie od stycznia do września osiągnęła 64,7 mld zł, co według danych Ministerstwa Finansów oznacza wzrost o około 11 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2025 roku.
– Oszczędzanie i inwestowanie nie konkurują ze sobą. Oszczędności są fundamentem, który daje bezpieczeństwo, i pozwalają podejmować decyzje inwestycyjne bez presji. Dane z Polski pokazują, że coraz więcej osób ma ten fundament i zaczyna się zastanawiać, co dalej – zauważa Ellen van Ginkel, CEO LYNX.
Rośnie również liczba aktywnych rachunków maklerskich
Wzrost liczby rachunków maklerskich nie oznacza automatycznie, że wszystkie są aktywnie wykorzystywane. Dane przytoczone przez LYNX wskazują jednak, że zwiększa się także aktywność inwestorów.
– Liczba rachunków maklerskich to jedno, ale dla nas ważniejsza jest aktywność. W pierwszym półroczu 2026 r. aktywnych było około 444 tys. rachunków maklerskich, czyli takich, z których złożono co najmniej jedno zlecenie na rynku akcji. Pod koniec 2019 r. było ich około 131 tys. To ponad trzy razy więcej aktywnych rachunków niż przed pandemią – wskazuje CEO LYNX.
Ellen van Ginkel zwraca jednocześnie uwagę, że przechodzenie od oszczędzania do inwestowania powinno być stopniowym procesem.
– Do inwestowania dochodzi się stopniowo. Zwykle zaczyna się od oszczędności. Pierwsze inwestycje to najczęściej ostrożniejsze rozwiązania, takie jak fundusze inwestycyjne czy ETF-y. Dopiero z czasem część osób zaczyna inwestować aktywniej i samodzielnie. Tu nie ma drogi na skróty – potrzeba czasu, wiedzy i dyscypliny. Dlatego kolejny krok warto zrobić dopiero wtedy, gdy czujemy się na niego gotowi – uważa Ellen van Ginkel.
LYNX otworzył biuro w Warszawie
Broker LYNX, działający na europejskim rynku od 2006 roku, rozpoczął 1 października 2026 roku działalność lokalnego biura w Warszawie. Firma obsługuje ponad 72 tys. aktywnych inwestorów w Europie.
Według Ellen van Ginkel badania prowadzone przez brokera na kilku rynkach europejskich wskazują, że część polskich inwestorów aktywnie podejmuje samodzielne decyzje i poszukuje dostępu do zagranicznych rynków finansowych.
Przedstawicielka LYNX podkreśla również znaczenie kontaktu z konsultantem w sytuacjach wymagających bardziej szczegółowych informacji, np. dotyczących zaawansowanych strategii inwestycyjnych lub zmienności rynku. Firma udostępnia polskojęzyczną obsługę telefoniczną, przez czat i e-mail.
Inwestowanie nie zastępuje oszczędzania
Ellen van Ginkel zwraca uwagę, że rosnące zainteresowanie inwestowaniem nie powinno przesłaniać związanego z nim ryzyka.
– Trzeba pamiętać, że inwestowanie wiąże się z ryzykiem. Rynki mogą rosnąć lub spadać, a inwestorzy mogą stracić część lub całość zainwestowanych środków. Dlatego inwestowanie nie zastępuje oszczędności, tylko się na nich opiera – zaznacza Ellen van Ginkel.
Temat oszczędzania i inwestowania pojawia się w komunikacie LYNX w związku ze Światowym Dniem Oszczędzania, obchodzonym 31 października. Święto ustanowiono w 1924 roku podczas I Międzynarodowego Kongresu Kas Oszczędnościowych w Mediolanie.
Tegoroczna kampania przebiega pod hasłem „AI doradza, człowiek decyduje”, zwracając uwagę na rolę samodzielnych decyzji finansowych w czasach rosnącego znaczenia narzędzi cyfrowych.
