Otwarcie sklepów w niedzielę nie nakręca już konsumpcji. Z analizy blisko 15 mln transakcji kartowych ZEN.COM wynika, że w niedziele handlowe liczba zakupów rośnie o 6,4 proc., ale ich wartość zaledwie o 1,8 proc. Konsumenci częściej zmieniają termin zakupów, niż wydają więcej.
Niedziela handlowa przestała być impulsem do większych wydatków. Tak wynika z analizy danych transakcyjnych ZEN.COM, obejmującej blisko 15 mln płatności kartowych klientów tej platformy. W niedziele handlowe rośnie liczba transakcji (o 6,4 proc.), ale wartość zakupów zwiększa się tylko o 1,8 proc. względem zwykłych niedziel.

Jeszcze wyraźniej widać to w skali całego weekendu. Sobota poprzedzająca niedzielę handlową notuje ponad 10-proc. spadek wartości zakupów względem zwykłych sobót, a łączna wartość wydatków z całego weekendu jest o około 5 proc. niższa niż podczas weekendów bez handlowej niedzieli. Dodatkowy dzień handlu zmienia więc głównie rozkład zakupów w czasie, a nie ich skalę.
Zmienia się też charakter transakcji. Choć jest ich więcej, ich średnia wartość spada o ponad 4 proc. To sugeruje, że konsumenci robią częściej mniejsze, zaplanowane zakupy, a rzadziej decydują się na duże, impulsywne wydatki. Jak komentuje Łukasz Neska z ZEN.COM, klienci traktują niedzielę handlową jako wygodniejszy moment na realizację zaplanowanych zakupów, a nie okazję do zwiększenia konsumpcji.
Powrót do sklepów stacjonarnych
Niedziela handlowa wyraźnie zmienia natomiast miejsce zakupów. Wartość transakcji w sklepach stacjonarnych rośnie wtedy o 29 proc., podczas gdy w e-commerce spada o 11 proc. Część klientów świadomie wraca więc do zakupów offline — by obejrzeć produkt na żywo i porównać oferty.
Wzrosty dotyczą konkretnych kategorii: wyposażenia domu (+91 proc.), zakupów spożywczych (+59 proc.), kosmetyków (+43 proc.) i mody (+34 proc.). Spadają za to wydatki na restauracje (−12 proc.), rozrywkę (−17 proc.) i transport (−7 proc.).
Korzystają starsi i średnie miasta
Analiza pokazuje różnice pokoleniowe. Największy wzrost wydatków w niedziele handlowe notują osoby w wieku 55–64 lata (+13 proc.) oraz 45–54 lata (+8 proc.). Młodsi konsumenci praktycznie nie zmieniają zachowań — dla nich zakupy online dostępne są przez cały tydzień, więc handlowa niedziela ma niewielkie znaczenie.
Najsilniej na możliwość niedzielnego handlu reagują miasta średniej wielkości. Największy wzrost wartości zakupów stacjonarnych odnotowano w Bydgoszczy (+97 proc.), Katowicach (+92 proc.), Szczecinie (+86 proc.) i Lublinie (+82 proc.).
