PRNews.pl - banki, karty, konta oraz marketing i public relations

Najświeższe informacje z PRNews.pl w Twojej skrzynce!

Codziennie aktualne wiadomości ze świata finansów.

Zapisz się na nasz Newsletter ​i bądź na bieżąco z nowościami z branży!

  • Raporty
  • Instytucje
    • Alior Bank
    • Allianz Partners Polska
    • Bank BPS
    • Bank Millennium
    • Bank Ochrony Środowiska
    • Bank Pekao SA
    • Bank Pocztowy
    • Banki spółdzielcze
    • BGK
    • Biuro Informacji Kredytowej
    • BNP Paribas
    • Citi Handlowy
    • Compensa
    • Credit Agricole
    • Deutsche Bank
    • DNB
    • Erste Bank Polska
    • EuropAssistance
    • ING Bank Śląski
    • KIR
    • Klarna
    • Link4
    • Mastercard
    • mBank
    • Mondial Assistance
    • mPay
    • Nationale-Nederlanden
    • Nest Bank
    • PKO BP
    • PKO Leasing
    • Plus Bank
    • PolCard from Fiserv
    • Polski Standard Płatności
    • Pru
    • PZU
    • Raiffeisen Digital Bank
    • Revolut
    • Santander Consumer Bank
    • SGB
    • Standard Chartered Polska
    • Toyota Bank Polska
    • Trade Republic
    • Twisto
    • UniCredit
    • VeloBank
    • Vienna Life
    • Visa
    • Volkswagen Bank Oddział Polska
  • Produkty
    • Bankowość internetowa
    • Bankowość mobilna
    • Oszczędzanie
    • Bezpieczeństwo
    • Karty
    • Kredyty
    • Konta
    • Płatności mobilne
    • Ubezpieczenia
  • Analizy
  • Kariera w finansach
  • Szkolenia
  • Forum
  • Newsletter
PRNews.plWiadomościAnalizyWyższy wiek emerytalny – czy jest alternatywa?

Wyższy wiek emerytalny – czy jest alternatywa?

Analizy 29.11.2011 (08:46)

Zamiast administracyjnie podnosić wiek emerytalny lepiej usunąć przeszkody w pracy emerytów i zlikwidować czteroletni okres ochrony przed zwolnieniem osób w wieku około-emerytalnym.

Spośród przedstawionych przez premiera projektów zmian w finansach publicznych jedynie wydłużenie wieku emerytalnego może zasługiwać na miano doniosłej reformy. Reszta to pragmatyczne posunięcia zmierzające do zwiększenia wpływów do budżetu. Zrozumiałe więc, że ekonomiści odnieśli się do tego pierwszego pomysłu z entuzjazmem. Czy rzeczywiście dla podniesienia wieku emerytalnego nie ma alternatywy?

Wiek emerytalny to ustawowa granica po przekroczeniu której należy się emerytura od państwa. Wszyscy pracujący niebędący rolnikami są przymusowo ubezpieczeni w ZUS. Polega to na tym, że część dochodów z pracy odprowadzana jest w formie składek na ubezpieczenie społeczne, w zamian za co, po przekroczeniu 65 lat w przypadku mężczyzn i 60 w przypadku kobiet, wypłacane jest dożywotne świadczenie. Jego wysokość uzależniona jest od wielkości płaconych składek, tempa ich indeksowania w ZUS oraz – od momentu rozpoczęcia wypłaty emerytury – tempa rewaloryzacji, czyli dostosowania do wzrostu cen.

Propozycja rządowa polega na stopniowym podniesieniu wieku emerytalnego do 67 lat oraz jego zrównaniu dla kobiet i mężczyzn. Dodatkowo, co najmniej na kilka lat dotychczasowa waloryzacja procentowa (podnoszenie co roku wartości świadczenia o inflację oraz 20% realnego wzrostu płac) zostanie zastąpiona kwotową (podniesienie wszystkich świadczeń o stałą kwotę). Co to zmienia z perspektywy finansów publicznych?

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że wcale nie tak wiele. Dłuższy czas opłacania składek oznacza przecież wyższe świadczenia – zostaną one wprawdzie odroczone o kilka lat, ale później ZUS będzie musiał wypłacić emerytom więcej. Zmiana sposobu rewaloryzacji zaś będzie miała efekty głównie redystrybucyjne – skorzystają na niej biedniejsi emeryci, a stracą bogatsi. Jeśli bez zmian pozostanie średnie tempo rewaloryzacji świadczeń, budżet na tym nie skorzysta.

Głównym argumentem, który przedstawia się na rzecz wyższego wieku emerytalnego jest to, że na skutek jego podwyższenia ludzie będą zmuszeni dłużej pracować. To zaś będzie oznaczać płacenie przez nich dłużej składek nie tylko emerytalnych (które, jak powiedzieliśmy, wracają do nich w formie wyższych świadczeń), ale przede wszystkim zdrowotnych oraz zwykłych podatków. Zahamowanie spadku podaży pracy jest główną przyczyną poprawy stanu finansów publicznych na skutek podniesienia wieku emerytalnego.

Nasuwa się jednak pytanie, czy tego samego celu nie dałoby się osiągnąć inaczej. Wysokość świadczenia ustawowo uzależniona jest od oczekiwanej długości życia w momencie przejścia na emeryturę. Dlatego jeżeli ludzie sami nie zdecydują się dłużej pracować, ich emerytury będą niższe. Łatwo to policzyć, więc wydaje się, że każdy pracujący wie, że nie ma sensu za wcześnie odchodzić na emeryturę. Podobną logikę jeszcze w czerwcu przedstawiał minister Rostowski, mówiąc: „Nie widzę jednak konieczności ustawowego podnoszenia wieku emerytalnego. Te reguły, które mamy, w dużej mierze wystarczą”.

Konsekwentne podążanie za powyższym rozumowaniem prowadzi do zaskakującego wniosku – wiek emerytalny w ogóle nie jest potrzebny. Weźmy na przykład 62-letnią kobietę rozważającą przejście na emeryturę po zgromadzeniu kapitału wysokości 200 tysięcy zł. Może liczyć na miesięczne świadczenie wysokości jedynie 960 zł. Warto zwrócić uwagę, że tak niski poziom świadczenia wynika z tego, że realna stopa zwrotu ze składek zgromadzonych w ZUS od momentu wypłacania emerytury jest prawie zerowa. Gdyby zgromadzony kapitał dalej inwestować (co oczywiście nie jest możliwe, gdyż ZUS nie dysponuje żadnym kapitałem, ponieważ wypłaca emerytury z bieżących wpływów) przy optymistycznym założeniu rocznej stopy zwrotu na poziomie wyniku OFE za ostatnie 10 lat, emerytura mogłaby wynosić 1540 zł, czyli o 60% więcej.

Powyższe wyliczenia dostarczają dodatkowego argumentu za tym, by przechodzić na emeryturę później. Im dłużej bowiem wypłacane jest świadczenie, tym więcej traci się na tym, że od momentu rozpoczęcia jego wypłacania stopa zwrotu ze zgromadzonego kapitału jest zerowa (wcześniej składki indeksowane są w ZUS w tempie około 3,5% rocznie). Jeżeli więc przechodzenie na emeryturę później leży w interesie pracowników, to dlaczego ich do tego zmuszać? Na ustaleniu jednej obowiązkowej granicy 67 lat stracą ci, którzy mają uzasadnione powody rodzinne lub zdrowotne, by przejść na emeryturę wcześniej. Dlaczego więc nie pozwolić pracownikom na wybór?

Najczęstsza odpowiedź, jaka pada na to pytanie, to że obywatele pozostawieni sami sobie dokonają wyborów nieracjonalnych: pójdą na emeryturę jak najwcześniej się da, skazując się na wegetację. Takich obaw jednak nie potwierdzają najnowsze dane o przechodzeniu na emeryturę. Coraz więcej osób decyduje się pracować dłużej. W stosunku do 2008 roku kolejarze pracują dłużej o 3 lata, nauczyciele o 2 lata , a górnicy o pół roku. Co jednak w sytuacji, gdy koś zlekceważy swój interes i zdecyduje się przejść na emeryturę od razu w momencie osiągnięcia minimalnego wieku?

Przede wszystkim trzeba dać mu szansę na zmianę zdania. Z jednej strony taka osoba powinna mieć szansę do wycofania się ze swojej decyzji, czyli powrotu do pracy i zbierania składek. Z drugiej strony nie powinno się czynić przeszkód jeśli chciałaby pracować jednocześnie pobierając emeryturę. Zwłaszcza ten drugi krok warto przemyśleć, gdyż sam w sobie dałby w dużej mierze to, o co rządowi chodzi.

Emeryci, którzy, mimo że zdecydowali się pobierać świadczenie, mają siłę i ochotę dalej pracować, są w Polsce karani na kilka sposobów. Po pierwsze by zacząć otrzymywać emeryturę muszą zwolnić się z pracy, przynajmniej na jeden dzień. Oznacza to konieczność rozwiązywania umowy, wypłatę odprawy, a w przypadku stanowisk w administracji konieczność rozpisania konkursu w celu ewentualnego ponownego przyjęcia do pracy.

Po drugie wynagrodzenie pracującego emeryta nie może przekraczać 70% średniej krajowej. Inaczej zostanie mu odebrana część, a po przekroczeniu progu 130% średniej płacy całość świadczenia. W efekcie najsilniejsze bodźce, by zaprzestać pracy mają najbardziej produktywni emeryci, czyli ci, którzy mogliby dostarczyć budżetowi największych wpływów.

Po trzecie emeryt zmuszony jest do opłacania składek na ubezpieczenie społeczne, które nic mu nie dają – ochronę zdrowotną już i tak ma, a emerytura już mu się nie powiększy mimo ciągłego opłacania ZUS-u.

Prawo jeszcze w inny sposób sprzyja dezaktywizacji zawodowej osób po 55 roku życia. Chodzi o czteroletni okres ochrony przed zwolnieniem osób w wieku przedemerytalnym. Przyczynia się on do zwalniania pracowników tuż przed tym okresem i utrudnia ich późniejsze zatrudnianie, ze względu na zbyt wysokie koszty jakie przynosi utrzymywanie przez 4 lata mało zmotywowanego pracownika. Cieszy, że w ostatnich dniach w odpowiedzi na propozycje premiera, związki zawodowe same wysunęły postulat ograniczenia tego okresu ochronnego.

Choć postulat zwiększenia aktywności zawodowej osób starszych uważam za słuszny, to istnieją inne instrumenty pozwalające na osiągnięcie tego celu, które bardziej szanują preferencje obywateli, niż arbitralne nakazanie im pracy do 67 roku życia. Tak czy inaczej żadne rozwiązanie nie jest bezpośrednią odpowiedzią na problemu deficytu w ZUS. Dodatkowe wpływy podatkowe mogą ewentualnie skompensować budżetowi ciężar, jakim jest dotowanie ubezpieczeń społecznych.

Jak mogłoby wyglądać bezpośrednie rozwiązanie problemu deficytu w ZUS? Jeżeli zebrane składki nie wystarczają na emerytury, to trzeba podnieść składki albo obniżyć emerytury. Pierwsze rozwiązanie jest bardzo niebezpiecznie, gdyż oznacza (podobnie jak podwyższenie przez rząd składki rentowej) podwyższenie kosztów pracy. Co więcej jest tylko tymczasowe, ponieważ wyższe składki oznaczają w przyszłości wyższe emerytury i powrót tego samego dylematu.

Pozostaje więc obniżenie emerytur, a przynajmniej zmiana ich indeksacji np. poprzez usunięcie zapisu, że emerytury co roku rosną o 20% realnego wzrostu płac. To przykre, że system emerytalny zmusza do „wojny pokoleniowej” – los emerytów przyszłych nierozerwalnie związany jest z tym, ile teraz jako pracownicy wydają na emerytów obecnych. Niestety jak na razie nadzieje na to, że dorobimy się w końcu systemu, w którym każdy naprawdę odkłada na swoją emeryturę niezależną od stanu budżetu czy ZUS-u, zostały doszczętnie pogrzebane wraz z reformą OFE.

Maciej Bitner Główny Ekonomista Wealth Solutions

Źródło: Wealth Solutions

analizy emerytury wealth solutions 2011-11-29
Redakcja PRNews.pl
Tagi: analizy emerytury wealth solutions

Sprawdź także:

a 0 Revolut z pełną licencją bankową w Australii. Rusza Revolut Bank Australia
21.07.2026 (20:00)

Revolut z pełną licencją bankową w Australii. Rusza Revolut Bank Australia

Revolut otrzymał pełną australijską licencję bankową od tamtejszego nadzoru ostrożnościowego APRA i uruchamia …

a 0 Samsung wchodzi na amerykański rynek kart kredytowych. Partnerem jest Barclays
Wojciech BoczońWojciech Boczoń
21.07.2026 (19:47)

Samsung wchodzi na amerykański rynek kart kredytowych. Partnerem jest Barclays

Samsung wprowadza na rynek swoją pierwszą kartę kredytową w Stanach Zjednoczonych. Samsung Galaxy Card będzie …

a 0 Alior Bank z nową promocją kont. Do 800 zł premii i obrączka płatnicza
21.07.2026 (11:07)

Alior Bank z nową promocją kont. Do 800 zł premii i obrączka płatnicza

Alior Bank uruchomił dwie promocje kont osobistych — Alior Konto i Alior Konto Plus. Klienci mogą otrzymać do 600 …

a 0 Provident i UNIQA przedłużają współpracę ubezpieczeniową na pięć lat
21.07.2026 (10:52)

Provident i UNIQA przedłużają współpracę ubezpieczeniową na pięć lat

Provident Polska i UNIQA podpisały strategiczne porozumienie na kolejnych pięć lat. To kontynuacja trwającej ponad …

a 0 GPW: rynek ETF-ów bije rekordy. Obroty za pół roku wyższe niż w całym 2025
21.07.2026 (10:48)

GPW: rynek ETF-ów bije rekordy. Obroty za pół roku wyższe niż w całym 2025

Obroty instrumentami ETF, ETN i ETC na GPW sięgnęły w pierwszym półroczu 2026 r. rekordowych 3,44 mld zł — więcej …

a 0 GIIF odnotował 36-procentowy wzrost liczby zgłoszeń podejrzanych transakcji
20.07.2026 (16:31)

GIIF odnotował 36-procentowy wzrost liczby zgłoszeń podejrzanych transakcji

W 2025 roku Generalny Inspektor Informacji Finansowej zarejestrował 11 071 zgłoszeń podejrzanych …

PRNews.pl

Zobacz również

Bez karty i smartfona nie ma dostępu do własnych pieniędzy. Żaden przepis tego nie zauważa

Bez karty i smartfona nie ma dostępu do własnych pieniędzy. Żaden przepis tego nie zauważa

Przepisy gwarantują dostęp do środków na koncie,…

Alior Bank z premią do 800 zł i obrączką płatniczą. Który wariant konta wybrać?

Alior Bank z premią do 800 zł i obrączką płatniczą. Który wariant konta wybrać?

Alior Bank daje nowym klientom do 800…

ING płaci 600 zł za aktywne korzystanie z konta. Dorzuca 5,5% dla oszczędności. Sprawdzamy ofertę

ING płaci 600 zł za aktywne korzystanie z konta. Dorzuca 5,5% dla oszczędności. Sprawdzamy ofertę

ING łączy trzy promocje wokół jednego konta:…

Grube wypłaty w firmach pożyczkowych. Właściciele wzbogacili się o setki milionów

Grube wypłaty w firmach pożyczkowych. Właściciele wzbogacili się o setki milionów

Rynek pożyczkowy się kręci, a to oznacza…

9 zł dla ZUS, 50 zł dla banku. Przedsiębiorca pyta PKO BP, dlaczego egzekucja kosztuje więcej niż sam dług

9 zł dla ZUS, 50 zł dla banku. Przedsiębiorca pyta PKO BP, dlaczego egzekucja kosztuje więcej niż sam dług

Do redakcji napisał przedsiębiorca ze sklepem internetowym.…

O tym mówią bankowcy

Ostatnie komentarze

avatar komentującego

gość:

dokładnie …

wt., 21 lip 2026 (07:30) • Zakup eSIM w aplikacji Banku Millennium wyróżniony przez Global Finance

avatar komentującego

Jas Fasola:

chciałbym zrozumieć jaki był powód nagrody. Usługa oferowana jest przez bardzo wiele banków. …

wt., 21 lip 2026 (07:12) • Zakup eSIM w aplikacji Banku Millennium wyróżniony przez Global Finance

avatar komentującego

PykPyk:

Zamiast zajmować się pierdołami niech dopracują swoją beznadziejną aplikację bankową bo ma podstawowe …

wt., 7 lip 2026 (16:36) • UniCredit uruchamia pierwszą w Polsce bankową grę fabularną “Kosmiczna Fortuna”

avatar komentującego

human1:

Trochę spóźniony ten news. Ta gra rozpoczęła się w kwietniu. …

niedz., 5 lip 2026 (20:03) • UniCredit uruchamia pierwszą w Polsce bankową grę fabularną “Kosmiczna Fortuna”

avatar komentującego

Marek Fra:

Wygłupili się powierzając wybór nadesłanych prac ludziom, którzy nie mają pojęcia jak odróżnić …

pt., 5 cze 2026 (06:23) • Erste Wiedeński to pierwszy międzynarodowy pociąg marki bankowej, który połączył Polskę i Austrię

  • SMART Bankier
  • Kredyt konsolidacyjny
  • Pożyczki na raty
  • Konto firmowe
  • Kurs inwestowania
  • Kalkulator brutto netto
  • Kalkulator kredytu gotówkowego
  • Kalkulator zdolności kredytowej
  • Rozlicz najem w PIT-28
  • pit 37 online na pit.pl
  • Rozliczenie pit
  • Program pit
  • Pit 11
  • Promocje Pekao S.A.
  • Promocje BNP Paribas
  • Promocje Citi Handlowy
  • Promocje bankowe
  • Promocje Alior Bank
  • Promocje Santander Bank
  • Promocje PKO BP
  • Promocje Millenium
  • Promocje ING Bank Śląski
  • Promocje mBank
  • Promocje Velobank
  • Promocje Nest Bank
  • O nas
  • Kontakt
  • Reklama
  • Newsletter
  • Prześlij informację
  • RSS
  • zgarnijpremie.pl
Bonnier Business Polska Bankier.pl – Portal Finansowy – Rynki, Twoje finanse, Biznes PIT.pl -Podatki dla małych firm i osób fizycznych, rozliczenia roczne Systempartnerski.pl - system afiliacyjny Bankier.pl PRNews.pl - banki, karty, konta oraz marketing i public relations Mambiznes.pl - Pomysł na biznes, Własna firma, Biznes plan Dyskusja.biz - Blogi o biznesie, artykuły biznesowe Puls Biznesu pb.pl - rynek, akcje, spółka, przedsiębiorca, budżet Pulsmedycyny.pl - Portal lekarzy i pracowników służby zdrowia Pulsfarmacji.pl - Portal aptekarzy, techników i pracowników sektora farmaceutycznego
© 2008 − 2026 PRNews.pl. Korzystanie z portalu oznacza akceptację regulaminu. Informacja o cookies. Polityka prywatności

Bezpłatny newsletter PRNews.pl

  • PRNews.pl to najbardziej opiniotwórczy serwis w branży bankowej. Przekonaj się dlaczego!
  • Codziennie rano otrzymasz skrót najważniejszych informacji ze świata finansów
  • Dzięki temu będziesz zawsze wiedział o nowych produktach, promocjach i usługach bankowych, ubezpieczeniowych i inwestycyjnych
  • Aktualne wiadomości z prasy i z samych instytucji finansowych - zupełnie bezpłatnie, wprost na twoją skrzynkę mailową
Zapisz się na newsletter:

Dołącz już dziś do niemal 38 tys. odbiorców