39,8 proc. intensywnych użytkowników BNPL opóźniło płatność innych rachunków, aby spłacić ratę „kup teraz, zapłać później”. W tej samej grupie 21 proc. wskazało wpis do BIK powiązany z BNPL. Skala rynku: 20 mln transakcji za 5,5 mld zł w dwa kwartały (dane CRIF Polska).
Płatności odroczone BNPL ułatwiają rozłożenie wydatków w czasie, ale przy częstym korzystaniu mogą coraz mocniej obciążać domowy budżet. 18 proc. badanych zalicza się do grupy intensywnych użytkowników BNPL. W ciągu sześciu miesięcy zrobili co najmniej trzy zakupy z odroczoną płatnością u minimum dwóch operatorów. 68 proc. z nich deklaruje, że zdarzyło im się żałować zakupu tuż po transakcji, wobec 37,4 proc. pozostałych użytkowników. Jednocześnie 58,1 proc. wszystkich badanych przynajmniej raz znalazło się w sytuacji, gdy kilka rat przypadło na ten sam tydzień, a ich łączna kwota okazała się wyższa od oczekiwanej. Wynika to z raportu „BNPL w Polsce. Wygoda i nowa odpowiedzialność rynku”.
Intensywni użytkownicy częściej opóźniają inne płatności
Konsekwencje częstego korzystania z płatności odroczonych widać także w domowym budżecie. 39,8 proc. intensywnych użytkowników przyznało, że opóźniło płatność innych rachunków, aby spłacić ratę BNPL, wobec 18,1 proc. pozostałych. 21 proc. intensywnych użytkowników wskazało wpis do Biura Informacji Kredytowej (BIK) związany z BNPL, wobec 7,1 proc. pozostałych. Intensywni użytkownicy nie wyróżniają się przy tym wyraźnie wiekiem, płcią ani dochodem.
„Najciekawszym wynikiem nie jest sama skala korzystania z BNPL, lecz moment, w którym użytkownik traci pełny obraz swoich zobowiązań. Przy jednym aktywnym zobowiązaniu dokładną kwotę zna 23,1 proc. badanych, przy czterech lub więcej — już tylko 9,4 proc. To pokazuje, że ryzyko rośnie przede wszystkim wraz z rozproszeniem i częstotliwością korzystania, a nie z prostą metryką demograficzną. Dla rynku oznacza to potrzebę projektowania komunikacji i zabezpieczeń na podstawie zachowań klientów, nie zaś ich wieku czy dochodu” — mówi Grzegorz Kubera, analityk i dyrektor zarządzający w agencji badawczej BGR Quantic.
Im więcej zobowiązań, tym mniejsza kontrola
Problemem jest także sięganie po kolejne źródła finansowania. 32,2 proc. badanych przyznało, że zdarzyło im się skorzystać z innego BNPL, karty, debetu, chwilówki lub pożyczki od bliskich, aby spłacić wcześniejszą ratę. 7,2 proc. odmówiło odpowiedzi na to pytanie, dlatego wynik należy traktować jako dolne oszacowanie.
„Najważniejsze wyzwanie nie dotyczy samego korzystania z płatności odroczonych, lecz utraty kontroli nad łączną skalą zobowiązań. Ponad połowa użytkowników korzysta jednocześnie z co najmniej dwóch operatorów, a wraz ze wzrostem ich liczby spada odsetek osób, które potrafią podać łączną kwotę do spłaty. Dane wskazują przy tym wyraźną zależność: im więcej operatorów, tym częściej klienci odczuwają negatywne skutki odroczonych płatności. Oznacza to, że źródłem problemu jest rozproszenie zobowiązań pomiędzy wieloma dostawcami, a nie pojedyncza rata” — mówi Patryk Krajewski, Country Manager Twisto w Polsce.
20 mln transakcji BNPL w ciągu dwóch kwartałów
Z danych CRIF Polska przywołanych w raporcie wynika, że na przełomie 2025 i 2026 r. Polacy zawarli w ciągu dwóch kwartałów niemal 20 mln transakcji BNPL o łącznej wartości 5,5 mld zł, z czego 72 proc. przypadło na klientów powracających. Przeciętny użytkownik korzystał w ciągu roku z usług dwóch operatorów, a 28,2 proc. badanych — z co najmniej trzech.
„Co istotne, dane CRIF Polska pokazują, że Polacy podchodzą do odroczonych płatności odpowiedzialnie, ponieważ przeterminowane jest zaledwie 1 proc. transakcji BNPL. To bardzo dobry sygnał, potwierdzający, że mechanizm ten uczy dyscypliny finansowej, a nie generuje spirali zadłużenia, czego obawiają się niektórzy krytycy rozwiązania” — zauważa Jolanta Pytel, ekspertka rynku pożyczkowego w CRIF Polska.
Zasady BNPL nadal nie są w pełni zrozumiałe
Jedynie 43,2 proc. badanych poprawnie rozumie „bezodsetkowość” jako brak dodatkowych opłat pod warunkiem terminowej spłaty. 22,5 proc. uważa natomiast, że mechanizm „kup teraz, zapłać później” jest bezpłatny bez względu na dotrzymanie terminu. Czytanie regulaminu niewiele zmienia. Poprawnej odpowiedzi udzieliło 42,9 proc. osób czytających dokument i 39,5 proc. akceptujących go bez czytania.
Jednocześnie 39 proc. badanych wskazało, że do skorzystania z BNPL skłonił ich rabat dostępny tylko przy odroczonej płatności lub domyślne zaznaczenie tej opcji w koszyku. Wyniki wskazują na potrzebę jasnego informowania o pełnej cenie, wysokości raty, warunkach płatności i konsekwencjach opóźnienia już na etapie zakupu.
BNPL ma znaczenie dla finalizacji zakupów
Bez możliwości skorzystania z BNPL 55,1 proc. badanych zapłaciłoby za ten sam produkt w inny sposób, 27,8 proc. odłożyłoby zakup na później, a 17,2 proc. zrezygnowałoby z niego całkowicie. Jednocześnie 57,8 proc. badanych popiera obowiązkową ocenę zdolności kredytowej przed udzieleniem finansowania, nawet jeśli oznaczałoby to nieznaczne wydłużenie procesu zakupowego.
O badaniu
Podstawą raportu jest badanie ilościowe CAWI przeprowadzone przez agencję badawczą BGR Quantic na próbie n=1008 użytkowników płatności odroczonych w Polsce, którzy korzystali z BNPL w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Wyniki dotyczą populacji użytkowników BNPL, a nie ogółu konsumentów. Badanie objęło także dodatkową próbę n=198 intensywnych użytkowników, wykorzystaną do pogłębienia analizy. Przy pytaniu o spłatę zobowiązania kolejnym finansowaniem 7,2 proc. respondentów odmówiło odpowiedzi, dlatego wskazany odsetek należy traktować jako dolne oszacowanie. Badanie zrealizowano w lipcu 2026 r.
