Według raportu Warsaw Enterprise Institute 45 proc. osób, które nie otrzymają pożyczki w żadnej legalnie działającej instytucji, deklaruje skłonność do szukania pieniędzy w szarej strefie. Największą gotowość wskazują osoby potrzebujące środków na leczenie, spłatę bieżących zobowiązań i wsparcie bliskich. WEI szacuje wartość pożyczek udzielonych poza legalnym rynkiem od września 2025 r. do sierpnia 2026 r. na ponad 5,3 mld zł.
W tym samym okresie instytucje pozabankowe udzieliły ponad 9,96 mln pożyczek o łącznej wartości około 24 mld zł – wynika z raportu „Szara strefa w Polsce. Rynek pożyczek pozabankowych. Edycja 2”.
Z przywołanego w publikacji badania wynika, że najczęściej wskazywanym celem zaciągnięcia pożyczki była wymiana sprzętu – taką odpowiedź wybrało 25 proc. ankietowanych. Kolejne miejsca zajęły niezbędny remont lub sprzęt (17 proc.) oraz poprawa domowego budżetu (16 proc.). Co dziesiąty respondent wskazał wydatki zdrowotne, 7 proc. potrzeby bliskich, a 5 proc. przyjemności.
Według danych ZPF i CRIF przytoczonych w raporcie w ostatnich miesiącach odrzucano ponad 80 proc. wniosków pożyczkowych. Osobno WEI wskazuje, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy 58 proc. klientów nie uzyskało finansowania na określony cel w żadnej legalnej instytucji pożyczkowej. Autorzy szacują wartość niezrealizowanego finansowania na około 11,8 mld zł. Wśród przyczyn odmów wymieniają restrykcyjną ocenę zdolności kredytowej oraz ograniczenia regulacyjne.
– Odmowa udzielenia pożyczki nie oznacza, że potrzeba, którą konsument chciał sfinansować, przestaje istnieć. W przypadku pilnych wydatków część osób będzie nadal szukać pieniędzy, również poza legalnym rynkiem – komentuje Wojciech Wyszomierski, analityk Warsaw Enterprise Institute.
Według szacunków WEI od września 2025 r. do sierpnia 2026 r. w szarej strefie zawarto około 1,2 mln transakcji pożyczkowych. Jej udział w rynku pożyczek pozabankowych instytut oszacował na 19 proc.
Deklarowana skłonność do poszukiwania nielegalnego finansowania różni się zależnie od celu pożyczki. Wśród osób potrzebujących pieniędzy na wydatki zdrowotne wyniosła 72,7 proc. W przypadku bieżących zobowiązań było to 64 proc., a potrzeb bliskich – 59,8 proc.
– Im trudniej odłożyć dany wydatek, tym większa determinacja, by zdobyć potrzebne środki, nawet kosztem dodatkowego ryzyka – mówi Piotr Palutkiewicz, prezes Warsaw Enterprise Institute.
Autorzy raportu zwracają uwagę na zagrożenia związane z pożyczaniem pieniędzy poza legalnym rynkiem. Wskazują na nieprzejrzyste warunki umów, nieproporcjonalnie wysokie koszty oraz niezgodne z prawem praktyki windykacyjne.
WEI postuluje uwzględnienie zależności między dostępnością legalnego finansowania a szarą strefą w pracach nad przepisami o kredycie konsumenckim. Zdaniem autorów przeciwdziałaniu nielegalnym praktykom powinno towarzyszyć tworzenie warunków pozwalających legalnym instytucjom zaspokajać większą część popytu na pożyczki.
Instytut wiąże skalę szarej strefy m.in. z ustawowym limitem maksymalnych pozaodsetkowych kosztów kredytu (MPKK), który – w jego ocenie – wpływa na podaż finansowania na legalnym rynku. Według szacunków WEI podniesienie MPKK o 2 pkt proc. przekładałoby się średnio na spadek liczby transakcji w szarej strefie o około 95 tys. oraz powrót 74 tys. konsumentów na legalny rynek.
