O ile w pierwszym przypadku cięcie o 25 pkt. bazowych jest niemal pewne, biorąc pod uwagę pogarszająca się sytuację gospodarczą na Wyspach (dzisiaj na rynek napłynęły także gorsze dane o dynamice grudniowej produkcji przemysłowej), to oczekiwania związane ze szczegółowym komunikatem Europejskiego Banku Centralnego mogą być nieco przesadzone. Przypomnę, iż spora część uczestników rynku spodziewa się większej ilości „gołębich” akcentów w słowach Jean-Claude Tricheta, które byłyby pierwszym sygnałem, zmierzającym finalnie do rozpoczęcia cyklu obniżek stóp procentowych w ciągu najbliższych miesięcy. Ich zdaniem ECB powinien w końcu odejść od sztywnego trzymania się inflacyjnego dogmatu, na rzecz pragmatyzmu uwzględniającego pogarszającą się sytuację na rynkach światowych (faktyczną już (?) recesję w USA). Jako argumenty przytaczają oni także słabsze dane makroekonomiczne opublikowane ostatnio (styczniowy indeks PMI, czy grudniową dynamikę sprzedaży detalicznej). O ile jednak ich rozumowanie jest słuszne, o tyle na zmianę nastawienia ze strony ECB jest jeszcze za wcześnie. Nie pojawiły się jeszcze „twarde” dane mogące sugerować poważniejsze spowolnienie, nie doszło także do rewizji prognoz tegorocznego wzrostu PKB (tak się stanie być może w marcu). Tym samym na oczekiwane przez rynek zmiany będziemy musieli poczekać jeszcze dwa miesiące, co nie zmienia jednak faktu, iż pierwsza obniżka stóp o 25 pkt. bazowych nastąpi najpewniej około wakacji. W krótkim terminie takie rozczarowanie doprowadzi jednak do krótkotrwałego, korekcyjnego wzrostu notowań EUR/USD. Jednak rejon oporów to już strefa 1,47-1,4750. Później dolar będzie nadal zyskiwał – dlaczego? Odpowiedź można znaleźć bliżej analizując wczorajsze słowa Jeffrey’a Lacker’a i Charles’a Plosser’a z FED (jego w większym stopniu). O ile obaj byli zgodni, iż sytuacja w amerykańskiej gospodarce ulegnie dalszemu pogorszeniu, a newralgicznym sektorem pozostanie nadal rynek nieruchomości, to starali się być bardziej ostrożni w kwestii prognozowania agresywnych obniżek stóp procentowych, których oczekuje rynek. Przypomnę, iż inwestorzy spodziewają się cięcia o 50 p.b., a niektórzy nawet o 75 p.b. podczas posiedzenia FOMC zaplanowanego na 18 marca, o ile sytuacja nie wymusi konieczności zwołania wcześniejszego, nadzwyczajnego spotkania. Tymczasem Charles Plosser zauważa, że wskaźniki inflacji wciąż utrzymują się powyżej poziomu tolerancji, tj. 2,0 proc. w przypadku odczytu bazowego – ten (PCE Core) wyniósł w grudniu 2,4 proc. r/r. Jego zdaniem bank centralny nie może o tym zapominać, co sprawia, że „ultra-gołębie” zachowanie się członków FED w przyszłości (tak jak tego oczekują inwestorzy) stoi nieco pod znakiem zapytania. Czy zatem FED znalazł się w nieco patowej sytuacji? Zwłaszcza, że dalej Charles Plosser przestrzega przed wzrostem stopy bezrobocia w tym roku do 5,25 proc. z obecnych 4,9 proc., a także obawia się, że obniżki stóp procentowych nie rozwiążą problemów ubezpieczycieli obligacji, którzy ucierpieli na kryzysie subprime. O tym, że problem nie jest błahy, świadczy fakt, iż gwarancje ubezpieczycieli przekraczają kwotę 2,4 bln USD. Rozczarowanie twardym stanowiskiem J.C.Tricheta, które poznamy po południu, a także nieciekawą perspektywą zarysowaną przez Ch.Plossera (jest on w tym roku głosującym członkiem FOMC) i utrzymującymi się obawami, co negatywnego wpływu gospodarki na przyszłe wyniki spółek, może też negatywnie zaważyć na rynkach akcji i stać się kolejnym powodem do umocnienia dolara w perspektywie kolejnych dni. Słabo może wypaść także warszawski parkiet, chociaż po godz. 11:30 podobnie jak wczoraj widać zwiększającą się przewagę popytu i próbę przejścia indeksów na plusy. Czy te czynniki przełożą się także na notowania złotego? Wprawdzie przed południem nasza waluta była słabsza niż wczoraj (EUR/PLN 3,6050, USD/PLN 2,4640 zł, CHF/PLN 2,25 zł), to jednak nie było ono duże. I paradoksalnie, jeżeli szanse na cięcie stóp procentowych przez ECB w najbliższych miesiącach oddalą się, to złoty może na tym nieco zyskać (niezależnie od stanu nastrojów na giełdach). Bo w takiej sytuacji zwiększy się potencjalny horyzont dla RPP w kontekście podwyżek stóp procentowych. W perspektywie tygodnia złoty będzie jednak słabszy, niż obecnie.
Sprawdź także:
05.11.2026 (19:06)
Revolut udostępnia BLIKA klientom mieszkającym poza Polską
Revolut uruchamia BLIK Global na rynkach Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Z usługi może skorzystać 2,2 mln …
05.11.2026 (13:49)
Skręcona kostka może kosztować ponad 4 tys. zł. Balcia pokazuje, skąd bierze się rachunek
Prywatna konsultacja ortopedyczna, rezonans i dziesięć sesji rehabilitacji mogą kosztować łącznie ponad 3 tys. zł. …
05.11.2026 (13:46)
Grupa BNP Paribas Bank Polska z 689 mln zł zysku netto w III kwartale
Grupa BNP Paribas Bank Polska wypracowała w III kwartale 2026 r. 689,1 mln zł zysku netto, o 14,9 proc. więcej niż …
05.11.2026 (13:37)
Grupa PKO BP z 8,22 mld zł zysku po dziewięciu miesiącach. Bank zwiększa udziały w rynku kredytów
Grupa PKO Banku Polskiego wypracowała po dziewięciu miesiącach 2026 r. 8,22 mld zł zysku netto, o 3,2 proc. więcej …
05.11.2026 (11:01)
GPW zmienia opłaty dla emitentów. Mniejsze spółki zapłacą mniej
Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie zmieni zasady naliczania opłat dla emitentów akcji na Głównym Rynku. …
05.11.2026 (08:48)
ITCARD powiększa zarząd. Grupa SIBS dzieli zadania między spółki
Weronika Chrzanowska-Ziółkowska i Radosław Główka dołączyli do zarządu ITCARD. Zmiany weszły w życie 4 listopada …
