eService, największy polski acquirer, promuje wśród sprzedawców usługę dynamicznego przewalutowania (DCC) jako sposób na wyższe obroty od turystów zagranicznych. Firma wskazuje też na rosnącą rolę wypłat gotówki z terminala.
Sezon wakacyjny to dla akceptantów okres wzmożonego ruchu turystycznego – także zagranicznego. eService, lider rynku akceptacji kart płatniczych w Polsce, należący do PKO Banku Polskiego i Global Payments, wskazuje w tym kontekście na dwie usługi dodatkowe dostępne na terminalach: DCC oraz cashback.
DCC jako argument sprzedażowy
Dynamic Currency Conversion (DCC) pozwala turyście zagranicznemu zapłacić za zakupy we własnej walucie, z kwotą znaną od razu przy terminalu. eService przedstawia to jako korzyść dla obu stron – klient zna finalny koszt, a sprzedawca zyskuje obroty. Firma formułuje to wprost: oferując DCC, można zwiększyć sprzedaż wśród zagranicznych klientów, którzy – wiedząc natychmiast, ile kosztuje zakup – „nierzadko pozwalają sobie nabyć więcej”.
Warto przy tym pamiętać, że DCC jest usługą, w której kurs przewalutowania ustala strona akceptanta, a nie organizacja płatnicza. To istotny kontekst dla oceny, po czyjej stronie leży korzyść z tego rozwiązania – materiał prasowy, który dostaliśmy na redakcyjną skrzynkę, pochodzi od dostawcy terminali oferującego tę usługę.
Cashback zamiast bankomatu
Druga promowana usługa to wypłata gotówki z terminala przy okazji płatności kartą. Jak podaje eService, w wielu punktach wyposażonych w jego terminale – sklepach, hotelach czy na poczcie – klient może poprosić sprzedawcę o wypłatę gotówki, bez szukania bankomatu. Firma wskazuje, że Polska należy do światowych liderów płatności zbliżeniowych, co przekłada się na wysoką akceptację kart w podróżach krajowych.
Koszty po stronie podróżującego
W materiale prasowym eService przypomina też o kosztach po stronie posiadaczy kart. Standardowa karta debetowa powiązana z kontem złotowym wiąże się za granicą z przewalutowaniem i dodatkowymi opłatami, a karta kredytowa może generować koszty zwłaszcza przy wypłatach z bankomatów lub niespłaconym w terminie saldzie. Alternatywą są rozwiązania wielowalutowe, rozpoznające walutę transakcji i pobierające środki z właściwego konta.
Firma zwraca uwagę, że różnice między kursem rynkowym a finalnym kosztem płatności mogą sięgać kilku procent wartości zakupu, a w niektórych przypadkach stosowane są wieloetapowe przeliczenia walutowe. Osobnym kosztem są wypłaty z zagranicznych bankomatów, obciążone prowizjami zarówno po stronie banku, jak i operatora bankomatu.
