Pojawienie się takiej informacji w momencie, kiedy rynek zaczynał się szykować do pobicia nowego rekordu wszechczasów i przekroczenia poziomu 4000 pkt. na indeksie WIG20, może zadziałać jak przypadkowe zaciągnięcie hamulca ręcznego w pojeździe komunikacji miejskiej czy pozamiejskiej, o ile oczywiście ktoś go pociągnie. Może nam nie pomóc nawet teza, że od dłuższego czasu wydarzenia na scenie politycznej są mało skorelowane czy wręcz nieskorelowane z tym co się dzieje na scenie gospodarczej. Znajdujemy się w przełomowym momencie, jeżeli chodzi o indeks WIG20 (który jakby nie patrzeć stał się ostatnimi dniami rynkiem wiodącym, jeżeli chodzi o polskie akcje) i każda negatywna informacja może zostać wykorzystana do wytrącenia rynku z toru po którym się obecnie porusza. Pytaniem jak na razie bez odpowiedzi pozostaje jak rynek akcji, a dokładnie rzecz biorąc jego uczestnicy, odczytają wczorajszą informację – pozytywnie czy negatywnie. Jeżeli pozytywnie czy nawet neutrealnie, to poziom 4000 pkt. cały czas pozostanie w zasięgu naszej ręki. Wczorajsze zamknięcie na poziomie 3880,98 pkt. (-0,48%) na indeksie WIG20, po słabej końcówce sesji, nie stwarza samo w sobie większych zagrożeń dla dotychczasowego trendu wzrostowego. Gdyby nie wczorajsze potknięcie polityków, to być może dzięki całkiem udanej sesji w Stanach Zjednoczonych testowalibyśmy dzisiaj nawet poziom 3950 pkt., co po uwzględnieniu 50 pkt. spadku indeksu po odjęciu dywidendy na akcjach KGHM Polska Miedź dawałoby nam w przybliżeniu upragniony poziom 4000 pkt. Co ciekawe, właśnie akcje miedziowego koncernu mogą dzisiaj pomóc całemu rynkowi, w przypadku próby zrzucenia wartości ww indeksu w dół, a to głównie za sprawą rosnącej ceny miedzi, która swobodnie przekroczyła barierę 8000 dolarów za tonę i znajduje się obecnie w okolicach 8100 USD/t. Daje to dalszy potencjał wzrostowy dla akcji KGHM, co nie pozostanie bez wpływu na zachowanie się indeksu WIG20. Nie bez znaczenia jest oczywiście zbliżający się termin publikacji wyników za II kwartał. Brak większej korekty na początku lipca spowodował sytuację, w której próba ucieczki z rynku w tym momencie przez zarządzających funduszami, w świetle potencjalnie dobrych wyników spółek, które się niedługo ukażą, może być decyzją o negatywnych konsekwencjach dla wyceny jednostek konkretnych funduszy w dłuższym okresie czasu.
Sprawdź także:
27.08.2026 (06:42)
Revolut startuje ze stablecoinem EURR
Revolut rozpoczął stopniowe udostępnianie swojego pierwszego stablecoina EURR, mającego pokrycie w euro, dla …
26.08.2026 (15:55)
mFaktoring sfinansował w pierwszym półroczu faktury za 22,7 mld zł, wynik brutto wzrósł do 25 mln zł
mFaktoring sfinansował w pierwszym półroczu 2026 r. faktury o wartości 22,7 mld zł, o 14,5 proc. więcej rok do …
26.08.2026 (15:50)
W lipcu firmy pożyczkowe udzieliły 1,67 mln pożyczek na 2,68 mld zł, podaje BIK
W lipcu 2026 r. firmy pożyczkowe udzieliły łącznie 1,67 mln pożyczek na kwotę 2,68 mld zł — wynika z danych Biura …
26.08.2026 (12:39)
17 proc. Polaków korzystało z usług finansowych opartych na AI. Badanie Autopay
Z usług finansowych opartych na AI skorzystało 17 proc. Polaków, ale otwartość na kolejne rośnie razem z dystansem …
26.08.2026 (08:12)
Połowa firm z sektora MŚP korzysta lub korzystała z leasingu, wynika z badania ZPL
Doświadczenie z leasingiem ma 51 proc. mikro, małych i średnich firm, a z kredytem 53 proc. — wynika z badania SME …
25.08.2026 (18:47)
Aplikacja mobilna Banku Millennium ma już 3 miliony aktywnych użytkowników
Z aplikacji mobilnej Banku Millennium aktywnie korzysta już 3 miliony klientów miesięcznie. Milion aktywnych …
