Podmiot Zarządzający Aktywami, największy wierzyciel VB Leasing i VB Leasing Automotive, przedstawił własną ocenę trzech lat sanacji obu spółek. Zarzuca zarządcom m.in. pozbawienie go prawa głosu i transfery z masy sanacyjnej do podmiotu powiązanego, a sądom — zbyt słaby nadzór.
Po opublikowanym przez zarządców podsumowaniu trzech lat sanacji VB Leasing (VBL) i VB Leasing Automotive (VBLA) głos zabrał największy wierzyciel obu spółek — Podmiot Zarządzający Aktywami S.A. (PZA). Jego ocena tego okresu jest zasadniczo odmienna od stanowiska zarządców.
Poniższe zarzuty stanowią stanowisko jednej ze stron sporu i nie zostały rozstrzygnięte w postępowaniach sądowych. Zarządcy spółek w opublikowanym wcześniej podsumowaniu wskazywali, że sanacja przynosi efekty — m.in. redukcję odpowiedzialności wobec podmiotów finansujących o blisko 70 proc.
Geneza i pozycja PZA
Sanacja VBL i VBLA to największe postępowania restrukturyzacyjne w historii polskiego rynku. Ich geneza wiąże się z sytuacją w grupie Leszka Czarneckiego, która doprowadziła do przymusowej restrukturyzacji Getin Noble Banku i Idea Banku. Po wydzieleniu aktywów wysokiego ryzyka PZA stał się kluczowym wierzycielem, działającym w ramach środków przymusowej restrukturyzacji i w interesie publicznym.
Spór o prawo głosu
Głównym zarzutem PZA jest pozbawienie go wpływu na postępowania. Spółka posiada około 97 proc. wierzytelności VBLA i około 60 proc. VBL, jednak zarządcy zakwalifikowali ją jako wierzyciela pozbawionego prawa głosu, powołując się na art. 109 ust. 1 Prawa restrukturyzacyjnego.
W ocenie PZA to instrumentalna interpretacja przepisu. Wierzyciel argumentuje, że art. 109 ust. 1 dotyczy wyłącznie nabycia wierzytelności w drodze przelewu lub indosu, a PZA wstąpił w prawa i obowiązki VeloBanku (następcy prawnego Getin Noble Banku) na podstawie decyzji BFG, w drodze sukcesji uniwersalnej — nie doszło więc do obrotu wierzytelnością, któremu przepis ma zapobiegać.
Zdaniem PZA skutkiem tej interpretacji jest pozbawienie największego wierzyciela prawa do współdecydowania o składzie rady wierzycieli i realnej kontroli zarządców. Spór trwa od około 2,5 roku.
Zarzuty wobec planu restrukturyzacyjnego
PZA kwestionuje też jakość planu restrukturyzacyjnego, opisując go jako oparty na przenoszeniu aktywów i środków z mas sanacyjnych do podmiotów powiązanych. Zastrzeżenia dotyczą przede wszystkim spółki Finpulse — plan przewiduje przekazanie do niej łącznie 109,5 mln zł w celu zbudowania jej wartości i przeprowadzenia IPO.
Wierzyciel wskazuje na konflikt interesów: Finpulse pozostaje podmiotem powiązanym z grupą, a zarządca VBLA jest jednocześnie prezesem tej spółki. Według PZA zarządca zawarł z Finpulse umowę linii pożyczkowej i przez wiele miesięcy wypłacał środki z masy sanacyjnej bez zgody i wiedzy wierzycieli oraz sędziego-komisarza. W szerszym ujęciu PZA zarzuca wypłaty z masy sanacyjnej VBL na poziomie co najmniej 100 mln zł.
Zdaniem wierzyciela takie działania podważają zasadę, że masa sanacyjna ma służyć ochronie wierzycieli, a nie finansowaniu podmiotów spoza reżimu postępowania restrukturyzacyjnego.
Krytyka nadzoru sądowego
Trzeci obszar zarzutów dotyczy nadzoru sądowego. PZA ocenia, że sędziowie-komisarze powinni pełnić bardziej aktywną funkcję kontrolną w postępowaniach tej skali. Jako przykład wskazuje stanowisko sędzi-komisarz VBLA, która — według wierzyciela — przyjęła, że do czasu zatwierdzenia spisu wierzytelności będzie bazować wyłącznie na roboczym spisie sporządzonym przez zarządcę.
Ryzyko dla leasingobiorców
PZA sygnalizuje też kwestię dotyczącą klientów. Spółki zajmują się operacyjnym zarządzaniem umowami leasingowymi, podczas gdy leasingobiorcy w większości powinni spłacać raty bezpośrednio do PZA — część klientów mogła nie być tego świadoma. Zdaniem wierzyciela rodzi to ryzyko konieczności podwójnej spłaty zobowiązań przez część leasingobiorców lub towarzystw ubezpieczeniowych. Brak rozliczenia przez spółki części płatności miał wywołać konieczność podjęcia kroków windykacyjnych.
Wnioski wierzyciela
W podsumowaniu PZA formułuje kilka postulatów systemowych: realny dostęp rady wierzycieli do informacji, ochronę masy sanacyjnej przed finansowaniem nowych przedsięwzięć bez zgody wierzycieli, silniejszą kontrolę zarządców w największych postępowaniach oraz lepsze przygotowanie merytoryczne sądów restrukturyzacyjnych.
