Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Raporty PRNews.pl

Ludzie PR-u

Hydepark

Wojciech Boczoń

Michał Kisiel

Mateusz Gawin

Wiadomości

Bankowość

Aktualności

Kariera w finansach

Analizy

Firmy pożyczkowe

Ludzie

Marketing i PR

Inwestycje

Ubezpieczenia

Nieruchomości

Poradniki

SKOK-i

Nasz gość

Produkty finansowe

Zapisz się na newsletter:

Przelewy bankowe: 4 sekundy zamiast kilku godzin

2012-09-13, 10:28

Standardowe przelewy między bankami księgowane są po kilku godzinach, a nawet dopiero następnego dnia. W Polsce dostępna jest już usługa, która pozwala przekazywać pieniądze w trybie natychmiastowym.

ekspresowe przelewy
Image licensed by Ingram Image

Rozliczenia przelewów międzybankowych opierają się na systemie Elixir wprowadzonym w 1994 roku przez Krajową Izbę Rozliczeniową. Bank przekazuje informacje o zleconym przelewie do KIR, a ta po zaksięgowaniu podaje ją dalej. Takie księgowanie odbywa się tylko kilka razy dziennie, podczas tzw. sesji. W efekcie standardowe przelanie pieniędzy z banku do banku trwa minimum kilka godzin. Jeśli zlecimy przelew w godzinach popołudniowych, zostanie zaksięgowany dopiero następnego dnia. W efekcie musimy odpowiednio wcześniej planować przekazywanie środków z tytułu płatności rachunków czy rat kredytów.

 

Szybsze przelewy na razie w czterech bankach

 

Niedawno na naszym rynku pojawiła się nowsza wersja tej usługi – Express Elixir. Dzięki niej pieniądze przekazywane są na rachunek odbiorcy w kilka sekund. Testy pokazały, że realny czas realizacji przelewu to 4 sekundy. Usługa jest dostępna przez okrągły rok, 24 godziny na dobę. W ten sposób klient może awaryjnie opłacić rachunek, ratę kredytu, czy nawet przelać sobie pieniądze na inne konto, by skorzystać z bankomatu. To także dobry sposób na przyspieszenie zakupów w sklepach internetowych.

 

Z systemu Elixir Express korzystają w Polsce już cztery banki: BRE Bank, Bank Millennium, Meritum Bank i od kilku dni ING Bank Śląski. Wkrótce do grona użytkowników systemu dołączą klienci kolejnych banków. Jak podaje KIR, dotychczas umowy wdrożeniowe podpisało łącznie 11 banków, w tym 9 z piętnastki największych w Polsce. Na razie jest to nowinka, ale już za kilka, kilkanaście miesięcy będzie to rynkowy standard. Podobny system nie jest jeszcze standardem w Europie. Do tej pory bliźniacze rozwiązanie uruchomiono jedynie w Wielkiej Brytanii.

 

Szybko, prosto, ale nie za darmo i nie zawsze

 

Korzystanie z usługi jest proste. Wystarczy podczas zlecania przelewu zaznaczyć odpowiednią opcję w systemie. Za luksus trzeba jednak zapłacić. Zlecenie natychmiastowego przelewu kosztuje 5 zł. Klienci biznesowi płacą 10 zł. Jest jeszcze jedno istotne ograniczenie – przelewy natychmiastowe można zlecać tylko między bankami uczestniczącymi w systemie Express Elixir (obecnie 4 instytucje). Usługa nie obejmuje ponadto przelewów na rachunki Urzędów Skarbowych i Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

 

Na marginesie warto wspomnieć, że przelewy w ramach systemu Express Elixir nie są jedyną formą szybkiego przelewania pieniędzy między bankami. Już w ubiegłym roku niektóre banki do spółki z firmą Blue Media uruchomiły alternatywny sposób szybkiego przelewania pieniędzy. W tym przypadku przelew realizowany był jednak z udziałem trzeciego podmiotu – spółki Blue Media. Pieniądze najpierw trafiały na konto firmy, a firma przekazywała je dalej.

 

Wprowadzenie takiego rozwiązania zmusiło KIR do szybszego opracowania międzybankowego systemu płatności. Można przypuszczać, że w momencie, gdy Express Elixir stanie się standardem we wszystkich bankach, usługa Blue Media straci na popularności. Chyba że firma zdecyduje się obniżyć koszty przelewów. W każdym razie na dalszym rozwoju szybkich płatności skorzystają przede wszystkim klienci.


Źródło: Bankier.pl

autor: Wojciech Boczoń



Bezpłatny newsletter PRNews.pl:

Zapisz się na newsletter:

Dołącz już dziś do niemal 38 tys. odbiorców!