PRNews.pl - banki, karty, konta oraz marketing i public relations

Najświeższe informacje z PRNews.pl w Twojej skrzynce!

Codziennie aktualne wiadomości ze świata finansów.

Zapisz się na nasz Newsletter ​i bądź na bieżąco z nowościami z branży!

  • Raporty
  • Instytucje
    • Aion Bank
    • Alior Bank
    • Bank BPS
    • Bank Millennium
    • Bank Ochrony Środowiska
    • Bank Pekao SA
    • Bank Pocztowy
    • Banki spółdzielcze
    • BGK
    • Biuro Informacji Kredytowej
    • BNP Paribas
    • Citi Handlowy
    • Compensa
    • Credit Agricole
    • Deutsche Bank
    • DNB
    • EuropAssistance
    • ING Bank Śląski
    • KIR
    • Klarna
    • Link4
    • Mastercard
    • mBank
    • Mondial Assistance
    • mPay
    • Nationale-Nederlanden
    • Nest Bank
    • PKO BP
    • PKO Leasing
    • Plus Bank
    • PolCard from Fiserv
    • Polski Standard Płatności
    • Pru
    • PZU
    • Raiffeisen Digital Bank
    • Revolut
    • Santander Bank Polska
    • Santander Consumer Bank
    • SGB
    • Standard Chartered Polska
    • Toyota Bank Polska
    • Trade Republic
    • Twisto
    • UniCredit
    • VeloBank
    • Visa
    • Volkswagen Bank Oddział Polska
    • Warta
  • Produkty
    • Bankowość internetowa
    • Bankowość mobilna
    • Oszczędzanie
    • Bezpieczeństwo
    • Karty
    • Kredyty
    • Konta
    • Płatności mobilne
    • Ubezpieczenia
  • Analizy
  • Kariera w finansach
  • Szkolenia
  • Forum
  • Newsletter
PRNews.plWiadomościAnalizyNawigacja monetarna: błędne dane, katastrofalne decyzje

Nawigacja monetarna: błędne dane, katastrofalne decyzje

Analizy 10.06.2010 (18:56)

Banki centralne przypominają holownik, który w gęstej mgle próbuje przeprowadzić supertankowiec przez wąską i najeżoną rafami cieśninę. Kapitanowie tego statku całą wiedzę czerpią ze wskaźników makroekonomicznych, wśród których najważniejszymi są dane o inflacji oraz oczekiwaniach inflacyjnych. Jeśli mierniki te nie podają właściwych namiarów, ryzyko katastrofy staje się ogromne. 

Banki centralne przypominają holownik, który w gęstej mgle próbuje przeprowadzić supertankowiec przez wąską i najeżoną rafami cieśninę. Kapitanowie tego statku całą wiedzę czerpią ze wskaźników makroekonomicznych, wśród których najważniejszymi są dane o inflacji oraz oczekiwaniach inflacyjnych. Jeśli mierniki te nie podają właściwych namiarów, ryzyko katastrofy staje się ogromne.

Najnowszy Biuletyn Gospodarczy Bankier.pl

Wyprzedź innych. Źródło dobrej informacji jest w dzisiejszych skomplikowanych czasach podstawą dobrych decyzji i ocen, szansą na zyski. Zapraszam do lektury pełnej wersji kolejnego Biuletynu Gospodarczego Bankier.pl.
Większość współczesnych banków centralnych za główny cel stawia sobie kontrolę tempa inflacji, często przyjmując bezpośredni cel inflacyjny. Na przykład Narodowy Bank Polski ma jasne zadanie, polegające na utrzymaniu rocznego tempa wzrostu cen na poziomie 2,5% z tolerancją jednego punktu procentowego. To obecnie najpopularniejsza metoda, stosowana także przez Europejski Bank Centralny czy Bank Anglii. Niektóre banki centralne – jak choćby amerykańska Rezerwa Federalna – w swoim statucie mają też nakaz dbałości o poziom zatrudnienia czy też ogólnie o koniunkturę gospodarczą. Podczas poważnych kryzysów finansowych zadania te jednak schodzą na dalszy plan, a priorytetem staje się „ratowanie systemu finansowego” – czyli po prostu zapobieganie bankructwom banków.

Obecnie wśród sterników polityki monetarnej panuje dość powszechny konsensus. Zawiera on syntezę nauk J. M. Keynesa oraz monetarystów, najczęściej reprezentowanych przez dzieła Miltona Friedmana. Istotą obu tych teorii jest przekonanie, że państwo jest w stanie skutecznie sterować gospodarką oraz cyklem koniunkturalnym. Wiara we wszechmoc szafarzy wirtualnego pieniądza każe ufać w ich nieomylność. Tymczasem są to tylko ludzie, którzy, choć zazwyczaj są świetnie wykształceni, dysponują ogromną wiedzą i doświadczeniem, czasem popełniają błędy. Częstotliwość pomyłek rzecz jasna rośnie, gdy podejmowane decyzje bazują na nieprawdziwych przesłankach. Największym problemem jest to, że błędy kilku lub nawet jednego człowieka mogą mieć dramatycznie negatywne konsekwencje dla dziesiątek czy setek milionów ludzi uczestniczących w procesach gospodarczych.

Centralne sterowanie gospodarką kapitalistyczną

Głównym narzędziem polityki monetarnej do niedawna były stopy procentowe. Manipulując ceną pieniądza, bank centralny pośrednio decyduje o alokacji zasobów w całej gospodarce. Obniżając stopy, chce zachęcić podmioty gospodarcze do zwiększenia konsumpcji i inwestycji finansowanych tanim kredytem. Równocześnie maleje opłacalność oszczędzania, co dodatkowo ma skłonić ludzi do wydania większej ilości pieniędzy na bieżącą konsumpcję. W zamierzeniu ma to – zgodnie z doktryną Keynesa – wywołać impuls do wzrostu gospodarczego: coraz więcej wydający konsumenci wysyłają przedsiębiorcom sygnał do zwiększenia produkcji, do czego konieczne są nowe inwestycje oraz nowi pracownicy. Rośnie więc zatrudnienie, co napędza konsumpcję i tak rozpędza się cała gospodarka.

Problem polega na tym, że gospodarcza prosperity przy systemie bankowym opartym na zaufaniu i częściowej rezerwie dla depozytów sprzyja gwałtownemu wzrostowi akcji kredytowej. Bankowcy ignorują ryzyko i na bazie dostępnych depozytów radośnie serwują tani kredyt. Skutkiem jest szybko rosnąca podaż pieniądza. Coraz więcej ludzi ma coraz więcej pieniędzy i na rynku konkuruje o ograniczoną ilość dóbr. Niedobór tych ostatnich za pomocą mechanizmu rynkowego prowadzi do wzrostu cen, zwanego inflacją. Rosnące miary inflacji, takie jak PPI (indeks cen producentów) czy CPI (indeks cen konsumentów), prowadzą do wzrostu oczekiwań inflacyjnych ludności, przedsiębiorców i finansistów. Aby nie doprowadzić do załamania całego systemu, do akcji musi wkroczyć bank centralny, który zaczyna podnosić stopy procentowe. To w założeniu powinno przywrócić równowagę w gospodarce, ograniczając dostępność kredytu oraz redukując konsumpcję na rzecz oszczędności. Cierpią na tym przedsiębiorstwa, borykające się ze spadkiem popytu, co czasem wpędza gospodarkę w cykliczną i zdrową recesję.

Czym się kierują planiści w bankach centralnych

Dobry bank centralny powinien zadziałać odpowiednio wcześnie, aby skutki tzw. chłodzenia gospodarki nie były zbyt bolesne. Dlatego kierownicy strumienia pieniądza monitorują mnóstwo różnych wskaźników. Ale istotnych jest tylko kilka. Po jednej stronie jest to CPI i oczekiwania inflacyjne, a po drugiej – dynamika płac i zatrudnienia (lub stopa bezrobocia) oraz zmiana PKB. W ten sposób władze monetarne usiłują dociec, czy gospodarka rozwija się szybciej czy wolniej od swojego potencjału i czy w związku z tym za kilka miesięcy nie pojawi się tzw. presja inflacyjna, uruchamiająca mechanizm inflacyjny.

Dochodzimy do sedna problemu, jakim jest niedoskonałość oraz opóźnienie mierników, jakimi dysponują władze banków centralnych. Wbrew pozorom ich wiedza nie jest bowiem dużo większa od wiedzy prezesa wielkiego banku czy dyrektora finansowego w dużej korporacji. Jedni i drudzy obserwują wydarzenia z lekkim opóźnieniem oraz dostrzegają tylko fragment obrazu całej gospodarki. Weźmy wskaźnik CPI, który z miesięcznym opóźnieniem mierzy tempo wzrostu cen bliżej nieokreślonego koszyka dóbr, niereprezentatywnego dla przeważającej większości podmiotów gospodarczych. Ale to ten wskaźnik stanowi bazę dla mierzenia tzw. oczekiwań inflacyjnych ludności i stanowi podstawę ustalania stóp procentowych.

Co więc się dzieje, gdy władze monetarne lekceważą inflację, ponieważ mierniki typu CPI czy PPI jej nie wykazują? Wówczas bank centralny ku zadowoleniu sektora finansowego, kredytobiorców, przedsiębiorców i polityków utrzymuje zbyt niskie stopy procentowe w stosunku do realnej inflacji. Mamy wtedy realnie ujemne stopy procentowe, choć możemy tego nie zobaczyć na żadnym wykresie. A ponieważ uczestnicy rynków i relacji gospodarczych nie są głupi, szybko zauważają tę sytuację i jeszcze bardziej „nakręcają koniunkturę”. Konsumenci biorą coraz większe kredyty, przedsiębiorcy zatrudniają coraz więcej ludzi, realizując zupełnie oderwane od rzeczywistości przedsięwzięcia. Banki finansują inwestycje, które nijak mają się do realiów ekonomicznych i skazane są na niepowodzenie. Taka sytuacja zawsze kończy się krachem. Tak było w Stanach Zjednoczonych w roku 1929 i następnie w roku 2007. Tak wyglądała Japonia w roku 1989 czy „bańka internetowa” 11 lat później. To wszystko były załamania będące pośrednimi skutkami zbyt luźnej polityki pieniężnej (czyli zbyt niskich stóp procentowych) i ogromnej ekspansji monetarnej. Na końcu tej drogi stoi recesja przechodząca w depresję z gigantycznym bezrobociem i zupełnie zdezorientowanym społeczeństwem, obwiniającym o kryzys wszystkich wokół, tylko nie tych, kogo trzeba.

Jak to się robi w Ameryce

W ostatnich latach najlepszym przykładem takiej polityki są Stany Zjednoczone, gdzie stopy procentowe często nie nadążają nie tylko za oficjalną (CPI), ale także realną inflacją (czyli podażą pieniądza). Amerykańskie ekscesy monetarne łatwiej zrozumieć, patrząc na poniższy wykres.


Źródło: dane Rezerwy Federalnej oraz Departamentu Pracy USA.

Przez ostatnie pół wieku tempo przyrostu bazy monetarnej regularnie przekraczało dynamikę CPI. Sytuacja ta pogłębiła się w latach 90. XX wieku, gdy administracja prezydenta Clintona zaczęła manipulować wskaźnikiem CPI, tak aby był on jeszcze niższy. W efekcie Alan Greenspan oraz jego następca Ben Bernanke ustalali stopy procentowe na bazie wskaźnika, który już niczego nie mierzy. Po upadku banku Lehman Brothers ilość pieniądza w USA zwiększono 2,4-krotnie przy zerowym efekcie dla wskaźnika CPI. Ale to czysta iluzja, ponieważ CPI liczony według metodologii sprzed roku 1992 przekracza 5% przy niemal zerowej stawce funduszy federalnych. Jak więc nazwać taką politykę monetarną? Czy Fed świadomie obrał kurs prowadzący do destrukcji wartości dolara, poświęcając walutę na rzecz ratowania instytucji finansowych „zbyt-dużych-aby-upaść”?

Czas pokaże, jakie skutki przyniesie działalność Bena „Helikoptera” Bernanke. Warto jednak pamiętać, że cała ta wymyślna konstrukcja utrzymuje się tylko dzięki wierze w wiarygodność amerykańskiego CPI, który skutecznie ukrywa prawdziwe rozmiary inflacji w USA.

Źródło: Bankier.pl

inflacja 2010-06-10
Redakcja PRNews.pl
Tagi: inflacja

Sprawdź także:

a 0 Kulisy dwóch największych modernizacji systemów bankowych w Polsce. Operacje ATOM i Houston mBanku zrealizowane bez przerw dla klientów
03.03.2026 (18:22) – informacja prasowa

Kulisy dwóch największych modernizacji systemów bankowych w Polsce. Operacje ATOM i Houston mBanku zrealizowane bez przerw dla klientów

mBank opublikował dwa materiały wideo przedstawiające kulisy projektów ATOM i Houston, czyli najbardziej złożonych …

a 0 VeloBank uruchomił kolejną edycję Lokaty na Nowe Środki
03.03.2026 (17:52) – informacja prasowa

VeloBank uruchomił kolejną edycję Lokaty na Nowe Środki

– Lokata na Nowe Środki łączy różne okresy oszczędzania z jasno określonymi warunkami i przewidywalnym zyskiem …

a 0 BIK: rośnie popyt na kredyty mieszkaniowe
03.03.2026 (17:49)

BIK: rośnie popyt na kredyty mieszkaniowe

O 49,0% r/r wzrosła wartość zapytań o kredyty mieszkaniowe w lutym 2026 r. – informuje BIK Indeks Popytu na Kredyty …

a 0 Dzięki Rzecznikowi Finansowemu 91-latka nie musi spłacać zadłużenia po zmarłym synu
03.03.2026 (17:48) – informacja prasowa

Dzięki Rzecznikowi Finansowemu 91-latka nie musi spłacać zadłużenia po zmarłym synu

Sąd Rejonowy w Ostrołęce oddalił powództwo banku, który domagał się od 91-letniej kobiety spłaty pożyczki po …

a 0 Bank BNP Paribas sprawdził, jak oszczędzali Polacy w 2025 roku
03.03.2026 (17:46) – informacja prasowa

Bank BNP Paribas sprawdził, jak oszczędzali Polacy w 2025 roku

Rok 2025 potwierdził, że Polacy coraz lepiej radzą sobie z odkładaniem pieniędzy – o ile mają jasno określony cel i …

a 0 Lokata Powitalna na 6,5 proc. w Credit Agricole
03.03.2026 (17:43) – informacja prasowa

Lokata Powitalna na 6,5 proc. w Credit Agricole

Credit Agricole przygotował dla nowych klientów Lokatę Powitalną do 100 tys. zł z oprocentowaniem 6,5 proc. nawet …

PRNews.pl

Zobacz również

PSP ucieka od pytań o bankomaty i limity Blika. Proponuje cashback jako „plan B”

PSP ucieka od pytań o bankomaty i limity Blika. Proponuje cashback jako „plan B”

Po ograniczeniach wprowadzonych przez Euronet i Planet…

Banki potrzebują ludzi od AI. 92 proc. instytucji finansowych w Polsce zgłasza lukę kompetencyjną

Banki potrzebują ludzi od AI. 92 proc. instytucji finansowych w Polsce zgłasza lukę kompetencyjną

Niedobór kompetencji AI deklaruje 92 proc. instytucji…

„Tylko 1,20 zł za wypłatę. To stawka z 2010 roku”. Planet Cash o sporze wokół bankomatów i Blika

„Tylko 1,20 zł za wypłatę. To stawka z 2010 roku”. Planet Cash o sporze wokół bankomatów i Blika

Biuro prasowe firmy IT Card tłumaczy, dlaczego…

Sprzedawcy kontra Allegro. Spór o niespodziewane dopłaty do przesyłek

Sprzedawcy kontra Allegro. Spór o niespodziewane dopłaty do przesyłek

Sprzedawcy skarżą się na dopłaty do przesyłek,…

Będą ograniczenia wypłat Blikiem w bankomatach Planet Cash. Konflikt eskaluje, PSP milczy

Będą ograniczenia wypłat Blikiem w bankomatach Planet Cash. Konflikt eskaluje, PSP milczy

Spór o opłacalność wypłat Blikiem w bankomatach…

O tym mówią bankowcy

Ostatnie komentarze

avatar komentującego

MalmoMind:

No proszę, ZBP znów udowadnia, że 'bank' i 'empatia' to słowa, które się …

wt., 10 lut 2026 (11:40) • Związek Banków Polskich: WIBOR jest legalny i kluczowy dla stabilności państwa

avatar komentującego

Robert Koch:

rewelacja! Tego brakowało. Brawo dla tej firmy …

czw., 29 sty 2026 (11:55) • Tpay wprowadza płatności Blik Level 0 dla użytkowników platformy Shopify

avatar komentującego

DarkZ:

I w ten sposób bank z ligi światowej spadł do podwórkowej …

pon., 12 sty 2026 (09:00) • Santander Bank Polska dołączył do Erste Group

avatar komentującego

MalmoMind:

Żadna nowość. To samo Sobieraj zrobil w Aliorze… Tylko jak potem trzeba było …

wt., 18 lis 2025 (12:09) • UniCredit wywraca stolik. Wszystkie najważniejsze usługi za darmo i bez „gwiazdek”

avatar komentującego

MalmoMind:

Bla bla … spadek Klientów Indywidualnych pominięty … …

niedz., 9 lis 2025 (22:50) • 696 mln zł zysku netto Grupy Kapitałowej BNP Paribas Bank Polska w III kw. 2025 r.

  • SMART Bankier
  • Kredyt konsolidacyjny
  • Pożyczki na raty
  • Konto firmowe
  • Kurs inwestowania
  • Kalkulator brutto netto
  • Kalkulator kredytu gotówkowego
  • Kalkulator zdolności kredytowej
  • Rozlicz najem w PIT-28
  • pit 37 online na pit.pl
  • Rozliczenie pit
  • Program pit
  • Pit 11
  • Promocje bankowe
  • Promocje Pekao S.A.
  • Promocje BNP Paribas
  • Promocje Citi Handlowy
  • Promocje Alior Bank
  • Promocje Santander Bank
  • Promocje PKO BP
  • Promocje Millenium
  • Promocje ING Bank Śląski
  • Promocje mBank
  • Promocje Velobank
  • Promocje Nest Bank
  • O nas
  • Kontakt
  • Reklama
  • Newsletter
  • Prześlij informację
  • RSS
  • zgarnijpremie.pl
Bonnier Business Polska Bankier.pl – Portal Finansowy – Rynki, Twoje finanse, Biznes PIT.pl -Podatki dla małych firm i osób fizycznych, rozliczenia roczne Systempartnerski.pl - system afiliacyjny Bankier.pl PRNews.pl - banki, karty, konta oraz marketing i public relations Mambiznes.pl - Pomysł na biznes, Własna firma, Biznes plan Dyskusja.biz - Blogi o biznesie, artykuły biznesowe Puls Biznesu pb.pl - rynek, akcje, spółka, przedsiębiorca, budżet Pulsmedycyny.pl - Portal lekarzy i pracowników służby zdrowia Pulsfarmacji.pl - Portal aptekarzy, techników i pracowników sektora farmaceutycznego
© 2008 − 2026 PRNews.pl. Korzystanie z portalu oznacza akceptację regulaminu. Informacja o cookies. Polityka prywatności

Bezpłatny newsletter PRNews.pl

  • PRNews.pl to najbardziej opiniotwórczy serwis w branży bankowej. Przekonaj się dlaczego!
  • Codziennie rano otrzymasz skrót najważniejszych informacji ze świata finansów
  • Dzięki temu będziesz zawsze wiedział o nowych produktach, promocjach i usługach bankowych, ubezpieczeniowych i inwestycyjnych
  • Aktualne wiadomości z prasy i z samych instytucji finansowych - zupełnie bezpłatnie, wprost na twoją skrzynkę mailową
Zapisz się na newsletter:

Dołącz już dziś do niemal 38 tys. odbiorców