PRNews.pl - banki, karty, konta oraz marketing i public relations

Najświeższe informacje z PRNews.pl w Twojej skrzynce!

Codziennie aktualne wiadomości ze świata finansów.

Zapisz się na nasz Newsletter ​i bądź na bieżąco z nowościami z branży!

  • Raporty
  • Instytucje
    • Aion Bank
    • Alior Bank
    • Bank BPS
    • Bank Millennium
    • Bank Ochrony Środowiska
    • Bank Pekao SA
    • Bank Pocztowy
    • Banki spółdzielcze
    • BGK
    • Biuro Informacji Kredytowej
    • BNP Paribas
    • Citi Handlowy
    • Compensa
    • Credit Agricole
    • Deutsche Bank
    • DNB
    • EuropAssistance
    • ING Bank Śląski
    • KIR
    • Klarna
    • Link4
    • Mastercard
    • mBank
    • Mondial Assistance
    • mPay
    • Nationale-Nederlanden
    • Nest Bank
    • PKO BP
    • PKO Leasing
    • Plus Bank
    • PolCard from Fiserv
    • Polski Standard Płatności
    • Pru
    • PZU
    • Raiffeisen Digital Bank
    • Revolut
    • Santander Bank Polska
    • Santander Consumer Bank
    • SGB
    • Standard Chartered Polska
    • Toyota Bank Polska
    • Trade Republic
    • UniCredit
    • VeloBank
    • Visa
    • Volkswagen Bank Oddział Polska
    • Warta
    • Zen.com
  • Produkty
    • Bankowość internetowa
    • Bankowość mobilna
    • Oszczędzanie
    • Bezpieczeństwo
    • Karty
    • Kredyty
    • Konta
    • Płatności mobilne
    • Ubezpieczenia
  • Analizy
  • Kariera w finansach
  • Szkolenia
  • Forum
  • Newsletter
PRNews.plWiadomościAktualnościPróbną maturę banki zdały na trójkę z minusem

Próbną maturę banki zdały na trójkę z minusem

Aktualności 11.05.2009 (06:05) artykuł nadesłany

Poznaliśmy wyniki „stress testu” – jak je rozumieć? Czy jest się czym emocjonować, skoro inwestorzy na całym świecie od ponad dwóch miesięcy nieustannie dokupują akcje, a indeksy pną się w górę? Jakie znaczenie ma ta analiza dla klientów polskich banków?

W czwartek 7 maja po zakończeniu sesji na Wall Street inwestorzy poznali w końcu wyniki analizy, która powinna choć w części rozproszyć gęstą mgłę unoszącą się nad sektorem finansowym. W końcu, ponieważ termin publikacji rezultatów „stress testu” przełożono w ostatniej chwili o trzy dni. Okazało się, że 10 z 19 największych banków w USA w razie pogorszenia się sytuacji gospodarczej za oceanem nie zdołałoby się utrzymać na rynku bez pozyskania dodatkowego kapitału. Łącznie potrzebować będą ok. 75 mld USD.

Jak rozumieć te wyniki i czy w ogóle jest się czym emocjonować, skoro inwestorzy na całym świecie od ponad dwóch miesięcy nieustannie dokupują akcje, a indeksy pną się w górę? Skąd monitorowane instytucje wezmą tyle pieniędzy? Czy dokapitalizowanie rozwiąże problem raz na zawsze i czy banki – niczym syn marnotrawny – będą powracać do amerykańskiego rządu z prośbami „o ostatnią szansę”? Wreszcie jakie znaczenie ma ta sytuacja dla klientów polskich banków?

Odpowiedzi na te pytania nie są oczywiste: ok. 60 proc. uczestników ankiety przeprowadzanej przez duży amerykański portal twierdzi, że nie rozumie skąd to całe zamieszanie wokół „stress testu”. Wśród polskich czytelników odsetek ten byłby zapewne jeszcze wyższy, dlatego też postaramy się połączyć kilka kropek w logiczną całość i nakreślić szerszą perspektywę bez zagłębiania się w szczegóły rachunkowości, inżynierii finansowej i innych nauk, które w ostatnich miesiącach coraz bardziej zaczynają przypominać szarlatańskie praktyki czy grę w „zgaduj-zgadulę”.

Przedstawiciele polskiej Komisji Nadzoru Finansowego kilka dni temu potwierdzali, że banki działające na naszym rynku nie mają problemów ze złymi kredytami i utrzymują uważnie monitorowany współczynnik wypłacalności powyżej wymaganych 8 proc. Trzeba jednak zauważyć, że to właśnie konieczność posiadania w każdym momencie odpowiedniej poduszki bezpieczeństwa sprawia, że banki niechętnie udzielają kredytów. W normalnych warunkach, aby poprawić współczynnik wypłacalności, wystarczyłoby przeprowadzić emisję akcji na giełdzie, lecz obecnie chętnych do nabycie papierów jest jak na lekarstwo. Dzięki powiązaniom z zagranicznymi grupami kapitałowymi część banków może w podbramkowej sytuacji liczyć na zastrzyk kapitału od spółki matki. Podobnie jak instytucje, za którymi stoi państwo. Zanim jednak stanie się to koniecznością, banki dokręcają śrubę od drugiej strony. Nikt nie wie, jak długo będziemy zmagać się ze stagnacją na rynku nieruchomości czy rosnącym bezrobociem, więc priorytetem staje się dbałość o ściągalność udzielonych już pożyczek, a luksus kontynuowania akcji kredytowej na normalnych warunkach spotyka tylko instytucje o najlepszej kondycji finansowej.

Oddzielić przegranych grubą kreską

Z rezultatów „stress testu” wynika, że w najtrudniejszym położeniu jest dysponujący największymi aktywami Bank of America, który będzie musiał pozyskać 34 mld USD. Powodów do zadowolenia nie mają również GMAC, udzielający pożyczek samochodowych i hipotecznych, oraz Wells Fargo, którego akcjonariusz Warren Buffett twierdził na kilka dni przed ujawnieniem wyników badania, że bank jest wystarczająco skapitalizowany. Sam fakt, że „stress test” wskazał, że Wells Fargo wymaga zwiększenia kapitału własnego o 13,7 mld USD, nie oznacza, że inwestycyjny guru się myli, ponieważ przeprowadzana analiza była czymś więcej niż porównaniem bieżącej wypłacalności największych banków.

Póki co każdy z 19 holdingów bankowych spełnia formalne wymogi, lecz amerykański regulator – aby uspokoić rynki finansowe – postanowił przeprowadzić manewr wyprzedzający i dokonał symulacji w skrajnych warunkach. Wyznaczono więc dwa scenariusze na najbliższe dwa lata, opisując potencjalny stan gospodarki za pomocą stopy bezrobocia, przeciętnego spadku cen nieruchomości oraz dynamiki PKB. Podstawowe pytanie, jakie zadano bankom, to czy po poniesieniu olbrzymich strat wynikających z załamania rynku nieruchomości, wystarczy im pieniędzy, jeśli najbliższe kwartały nie przyniosą ożywienia koniunktury?

W uproszczeniu odpowiedź wymagała przeprowadzenia następujących obliczeń: bierzemy aktualny stan aktywów banku, odejmujemy wartość wszystkich udzielonych kredytów, których nie uda się odzyskać, oraz inwestycji, które przyniosą straty (określane potocznie jako „toksyczne aktywa”). Do uzyskanego wyniku należy dodać zyski, które bank spodziewa się wypracować w ciągu najbliższych sześciu miesięcy. Jeśli w ten sposób otrzymamy dodatnią liczbę, test zostaje zaliczony z pozytywną oceną. Ujemny rezultat oznacza zaś, że konieczne będzie dokapitalizowanie banku.

Po co to komu?

Jak nie trudno dostrzec, taka procedura wymaga niezwykle subiektywnej oceny wielu zmiennych jednocześnie. W tym miejscu można by kolejne kilka akapitów poświęcić na wyliczanie przykładów potwierdzających, że w obecnych warunkach nie ma eksperta, który by się rażąco nie mylił albo nie musiałby co kilka miesięcy „prostować prognoz”. Swoją drogą, gdyby dyrektorzy finansowi banków do tej pory umiejętnie szacowali ryzyko, można by zdać się na ich doświadczenie i ekspertyzy, lecz właśnie czy to nie aby przyjmowanie zbyt optymistycznych scenariuszy nie wywołało lawiny na rynkach finansowych? Co więcej, w roli belfra występuje ten sam nadzór, który zlekceważył problemy na początku 2007 r., gdy już oczywiste było, że rynek subprime chyli się ku upadkowi. Gdyby wówczas nie chowano głowy w piasek i nie bagatelizowano problemów, udałoby się przynajmniej ograniczyć skalę kryzysu finansowego.

Kolejny zarzut kierowany pod adresem amerykańskiej instytucji nadzorującej sektor finansowy dotyczy przyjętych założeń. Trzeba przyznać, że urzędnicy nie mieli prostego zadania, bo z jednej strony trzeba było ustawić poprzeczkę na odpowiednio wysokim poziomie, aby najsłabsi nie zdali testu, z drugiej strony ukrytym w tle celem było pokazanie podatnikom i inwestorom, że choć najgorsze jeszcze nie minęło, większość banków poradzi sobie o własnych siłach. Chyba górę wzięła jednak chęć przepchnięcia z dobrą oceną jak największej liczby analizowanych spółek, ponieważ „skrajnie pesymistyczny” scenariusz okazał się łagodniejszy niż rzeczywistość. Przykładowo, bezrobocie wyniosło w I kwartale 2009 r. 8,1 proc., a według bardziej rygorystycznego wariantu byłoby to 7,9 proc. Przy obecnym tempie zwolnień w USA bezrobocie na poziomie 10,3 proc. osiągnięte zostałoby jeszcze w tym roku, a nie jak szacują urzędnicy na koniec 2010 r.

Po trzecie analizowana grupa niekoniecznie oddaje kształt całego amerykańskiego rynku, na którym działa ok. 8 tys. banków o zasięgu lokalnym. Ben Bernanke i Timothy Geithner powtarzają uparcie, że nie dopuszczą do upadku żadnej z badanych instytucji. W ten sposób faworyzuje się banki, które rozrosły się do kolosalnych rozmiarów i straciły kontrolę nad prowadzonymi interesami. Inne będą źródła problemu w przypadku portfela kredytowego Morgan Stanley, który obraca głównie skomplikowanymi instrumentami finansowymi, a inne w przypadku GMAC, odczuwającego przede wszystkim załamanie na rynku motoryzacyjnym. Jednak obie instytucje w najgorszym wypadku mogą wyemitować akcje, które trafią w ręce podatników. Takiego komfortu nie mają lokalne banki, które prowadziły od wielu lat konserwatywną politykę kredytową, a teraz solidarnie płacą za błędy gigantów. Tylko w tym roku w USA zbankrutowały już 33 banki.
 

Szacunki wybranych banków na wypadek skrajnie negatywnego scenariusza (w mld USD)

Wnioski

Przede wszystkim „stress test” należy oceniać ze sporym dystansem – w praktyce jest to bowiem jeden z wielu szacunków strat, jakie poniosą w najbliższych kwartałach duże banki. Wspomniane 19 największych instytucji w negatywnym scenariuszu ocenia, że straty wyniosą 600 mld USD. Percepcja tej cyfry może się jednak zmienić, jeśli obok postawimy prognozę Międzynarodowego Funduszu Walutowego, który podwoił oczekiwania sprzed sześciu miesięcy i spodziewa się, że amerykańskie banki (nie tylko wybrane 19 instytucji) czekają straty w wysokości 2,7 biliona dolarów. O prawie bilion dalej idzie z kolei Nouriel Roubini, ekonomista uchodzący za skrajnego pesymistę, który jednak jako jeden z nielicznych przewidział katastrofę „nowoczesnych finansów”.

Może dajmy sobie więc spokój ze zwrotami „lepsze/gorsze od oczekiwań”, bo wartość poznawcza owych oczekiwań została mocno zdewaluowana. Cały ten „stress test” przypomina próbną maturę, na której pytania nie mają nic wspólnego ani z egzaminem ani z dojrzałością. Ci, którzy oblali, znali stan swojej wiedzy i liczyli, że łut szczęścia może ich ocalić, a po porażce może czują tylko odrobinę większą presję. Stres pozostaje ten sam, a to myślenia i planowania bynajmniej nie ułatwia.

Po drugie sam test nie dotyka w ogóle źródła problemów. Olbrzymi rynek kredytowych instrumentów pochodnych jeszcze przynajmniej przez kilkanaście miesięcy będzie przechodził przez żmudny proces likwidowania nadmiernej dźwigni finansowej. Ceny nieruchomości nie przestają spadać, a ponad połowa transakcji jest wynikiem przejmowania przez banki domów od kredytobiorców, którzy nie regulowali zobowiązań. 22 procent wszystkich właścicieli domów na skutek spadku cen ma obecnie do spłacenia większą kwotę kredytu niż wynosi rynkowa wartość ich posiadłości. W Kalifornii, najludniejszym stanie USA, co trzeci kredytobiorca jest w takiej sytuacji.

Fakt, że rynki akcji ignorują złe wiadomości i koncentrują się na przykład na informacjach o tym, że w gospodarce ubyło w ciągu miesiąca nie 700 tys. miejsc pracy jak do tej pory, a „jedynie” 400 tys., nie oznacza, że recesja dobiega końca. Świat – a zwłaszcza ten jego wycinek, który każdego dnia opisywany jest setkami newsów i lawiną danych – dawno przestał być czarno-biały. Media dostosowują się do potrzeb rynku i zmęczonym wszechobecnym pesymizmem odbiorcom serwują często taką wersję rzeczywistości, jaka jest w danym momencie wygodniejsza. Dla inwestorów ważniejsze od tego, że kilka banków musi szybko znaleźć kilkadziesiąt miliardów, powinien być fakt, że o te pieniądze konkurują obecnie z nimi rządy wszystkich największych gospodarek świata, międzynarodowe korporacje, a nawet gminy i samorządy lokalne. Chyba każdy ma obecnie więcej potrzeb niż możliwości.

Łukasz Wróbel, analityk Open Finance
Źródło: Open Finance

inwestycje 2009-05-11
Redakcja PRNews.pl
Tagi: inwestycje

Sprawdź także:

a 0 Od AI po biometrię: siedem trendów, które zmieniają branże ecommerce i fintech [komentarz ekspertów]
15.01.2026 (13:07) – informacja prasowa

Od AI po biometrię: siedem trendów, które zmieniają branże ecommerce i fintech [komentarz ekspertów]

Jak wynika z badania Autopay, w minionym roku posiadanie oszczędności i brak długów stały się najważniejszymi …

a 0 eToro wprowadza 250 nowych funduszy ETF UCITS
15.01.2026 (13:05) – informacja prasowa

eToro wprowadza 250 nowych funduszy ETF UCITS

Platforma handlowo-inwestycyjna eToro ogłosiła rozszerzenie swojej oferty o 250 dodatkowych funduszy ETF …

a Kariera w finansach 0 Zmiana pracy codziennością dla osób po 50. roku życia. Jak się dostosować?
15.01.2026 (13:03) – informacja prasowa

Zmiana pracy codziennością dla osób po 50. roku życia. Jak się dostosować?

Czasy, kiedy w jednym zawodzie pracowało się 40 lat już dawno za nami. XXI wiek zmusza do częstych zmian, a …

a 0 Alior wycofuje Konto Jakże Osobiste. W jego miejsce pojawia się Alior Konto Plus z bonusem do 1000 zł
15.01.2026 (13:01) – informacja prasowa

Alior wycofuje Konto Jakże Osobiste. W jego miejsce pojawia się Alior Konto Plus z bonusem do 1000 zł

Alior Bank wchodzi w 2026 rok z nową ofertą dla klientów indywidualnych. Wprowadza Alior Konto Plus i uruchamia …

a 0 VeloBank promuje VeloLokatę dla Aktywnych z oprocentowaniem do 6,5 proc.
15.01.2026 (12:59) – informacja prasowa

VeloBank promuje VeloLokatę dla Aktywnych z oprocentowaniem do 6,5 proc.

VeloLokata dla Aktywnych jest propozycją skierowaną do osób, które regularnie korzystają z konta osobistego i …

a Kariera w finansach 0 Radosław Solan obejmuje nadzór nad ryzykiem w Skarbiec TFI
15.01.2026 (12:54) – informacja prasowa

Radosław Solan obejmuje nadzór nad ryzykiem w Skarbiec TFI

Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) wyraziła zgodę na powierzenie Radosławowi Solanowi funkcji członka zarządu …

PRNews.pl

Zobacz również

Garmin Vivoactive 5 za płatności kartą Citi Handlowego. Warunki proste do spełnienia

Garmin Vivoactive 5 za płatności kartą Citi Handlowego. Warunki proste do spełnienia

W nowej promocji Citiu Handlowego nagrodą gwarantowaną…

Spór w PKO BP o auta służbowe. Bank wprowadza zmiany, dyrektorzy oddziałów skarżą się na ograniczenia

Spór w PKO BP o auta służbowe. Bank wprowadza zmiany, dyrektorzy oddziałów skarżą się na ograniczenia

Anonimowa skarga pracowników oddziałów PKO BP w…

Raport: Liczba obcokrajowców wśród klientów banków – III kwartał 2025 r.

Raport: Liczba obcokrajowców wśród klientów banków – III kwartał 2025 r.

Dane z banków pokazują, że grono klientów…

mBank oferuje 200 zł do Media Expert za konto. Podpowiadamy jak wycisnąć dodatkowe 600 zł

mBank oferuje 200 zł do Media Expert za konto. Podpowiadamy jak wycisnąć dodatkowe 600 zł

W najnowszej promocji eKonta do usług mBank…

Największe banki w Polsce według aktywów. PKO BP przed Pekao i Santanderem po III kw. 2025

Największe banki w Polsce według aktywów. PKO BP przed Pekao i Santanderem po III kw. 2025

Pozycja PKO BP jest niezagrożona – jest…

O tym mówią bankowcy

Ostatnie komentarze

avatar komentującego

DarkZ:

I w ten sposób bank z ligi światowej spadł do podwórkowej …

pon., 12 sty 2026 (09:00) • Santander Bank Polska dołączył do Erste Group

avatar komentującego

daria owocna:

Nie tylko oni mają problem ;) Jestem starsza, a też ciężko z kasą …

śr., 17 gru 2025 (14:38) • Jak Gen Z radzi sobie z dorosłością? 1/3 z nich już ma długi

avatar komentującego

MalmoMind:

Żadna nowość. To samo Sobieraj zrobil w Aliorze… Tylko jak potem trzeba było …

wt., 18 lis 2025 (12:09) • UniCredit wywraca stolik. Wszystkie najważniejsze usługi za darmo i bez „gwiazdek”

avatar komentującego

MalmoMind:

Bla bla … spadek Klientów Indywidualnych pominięty … …

niedz., 9 lis 2025 (22:50) • 696 mln zł zysku netto Grupy Kapitałowej BNP Paribas Bank Polska w III kw. 2025 r.

avatar komentującego

Maciej Kusznierewicz:

Cel inflacyjny RPP mieści się w przedziale 1,5-3,5 proc. (a nie 1-3 proc., …

czw., 9 paź 2025 (11:32) • Kredyty miały być tańsze od listopada, będą już teraz. Stopy procentowe w dół [komentarz]

  • SMART Bankier
  • Kredyt konsolidacyjny
  • Pożyczki na raty
  • Konto firmowe
  • Kurs inwestowania
  • Kalkulator brutto netto
  • Kalkulator kredytu gotówkowego
  • Kalkulator zdolności kredytowej
  • Rozlicz najem w PIT-28
  • pit 37 online na pit.pl
  • Rozliczenie pit
  • Program pit
  • Pit 11
  • Promocje bankowe
  • Promocje Pekao S.A.
  • Promocje BNP Paribas
  • Promocje Citi Handlowy
  • Promocje Alior Bank
  • Promocje Santander Bank
  • Promocje PKO BP
  • Promocje Millenium
  • Promocje ING Bank Śląski
  • Promocje mBank
  • Promocje Velobank
  • Promocje Nest Bank
  • O nas
  • Kontakt
  • Reklama
  • Newsletter
  • Prześlij informację
  • RSS
  • zgarnijpremie.pl
Bonnier Business Polska Bankier.pl – Portal Finansowy – Rynki, Twoje finanse, Biznes PIT.pl -Podatki dla małych firm i osób fizycznych, rozliczenia roczne Systempartnerski.pl - system afiliacyjny Bankier.pl PRNews.pl - banki, karty, konta oraz marketing i public relations Mambiznes.pl - Pomysł na biznes, Własna firma, Biznes plan Dyskusja.biz - Blogi o biznesie, artykuły biznesowe Puls Biznesu pb.pl - rynek, akcje, spółka, przedsiębiorca, budżet Pulsmedycyny.pl - Portal lekarzy i pracowników służby zdrowia Pulsfarmacji.pl - Portal aptekarzy, techników i pracowników sektora farmaceutycznego
© 2008 − 2026 PRNews.pl. Korzystanie z portalu oznacza akceptację regulaminu. Informacja o cookies. Polityka prywatności

Bezpłatny newsletter PRNews.pl

  • PRNews.pl to najbardziej opiniotwórczy serwis w branży bankowej. Przekonaj się dlaczego!
  • Codziennie rano otrzymasz skrót najważniejszych informacji ze świata finansów
  • Dzięki temu będziesz zawsze wiedział o nowych produktach, promocjach i usługach bankowych, ubezpieczeniowych i inwestycyjnych
  • Aktualne wiadomości z prasy i z samych instytucji finansowych - zupełnie bezpłatnie, wprost na twoją skrzynkę mailową
Zapisz się na newsletter:

Dołącz już dziś do niemal 38 tys. odbiorców