Po Europejskim Kongresie Finansowym, który odbył się w zeszłym tygodniu w Sopocie, przyjęto zestaw rekomendacji. Główna rekomendacja próbuje odpowiedzieć na pytanie „Czy i kiedy kraje spoza strefy powinny wstąpić do Unii Bankowej?”, pozostałe rekomendacje odnoszą się do szczegółowych zagadnień finansowych.
Unia Bankowa nie jest dokończonym projektem, dlatego ostateczna decyzja o ewentualnym przystąpieniu do niej nie powinna być podejmowana, dopóki projekt nie zostanie zakończony i znane będą korzyści i ryzyka z nim związane. Kluczowa kwestią jest przeniesienie na poziom ponadnarodowy nie tylko kompetencji nadzorczych i uprawnień decyzyjnych ale również odpowiedzialności finansowej (europejski resolution fund, europejski system gwarantowania depozytów). Przeniesieniu uprawnień decyzyjnych na szczebel ponadnarodowy nie może towarzyszyć odpowiedzialność lokalna. Kreowałoby to bowiem ryzyko dezintegracji gospodarczej i politycznej UE, odwrotnie do intencji jej twórców.
Kraje spoza strefy euro, które są w podobnej sytuacji do Polski, powinny wykazywać gotowość do wstąpienia do Unii Bankowej i brać aktywny udział w wypracowaniu ostatecznych rozwiązań.
Jan Krzysztof Bielecki na Europejskim Kongresie Finansowym w Sopocie
Jeśli koszty przystąpienia do Unii Bankowej na tzw. zasadach „bliskiej współpracy” przewyższyłyby istotnie korzyści z tego tytułu, a ostateczna konstrukcja Unii Bankowej okazałaby się pomyślnym etapem dalszej integracji gospodarczo-politycznej, wówczas najważniejszym wnioskiem dla tych krajów byłoby przyspieszenie działań mających na celu szybsze wejście do Eurolandu. Pozostawanie poza strefą Euro będzie bowiem stawało się coraz bardziej irracjonalne. Warto wówczas moment przystąpienia do Unii Bankowej zsynchronizować z momentem wejścia do ERM II.
Tutaj: pełny tekst rekomendacji głównej EKF.
Pozostałe rekomendacje EKF 2013:
Wynagradzanie kierownictwa spółek o znaczeniu strategicznym
Polityka dywidendy w spółkach strategicznych
/RG
