Na lutowym posiedzeniu Rada Polityki Pieniężnej po raz drugi z rzędu utrzymała stopy procentowe na poziomie 4,00 proc. Mimo braku obniżki, WIBOR konsekwentnie spada. A razem z nim raty kredytów mieszkaniowych. Rośnie także grupa Polaków, których stać na hipotekę. Sytuację komentują Katarzyna Dmowska i Tomasz Bujański z ANG Odpowiedzialne Finanse.
Rada Polityki Pieniężnej kontynuuje strategię „wait and see”. Po dynamicznym roku 2025, kiedy stopy procentowe zostały obniżone łącznie o 1,75 punktu procentowego, RPP zdecydowała się na dłuższą przerwę. Na lutowym posiedzeniu 4 lutego stopa referencyjna Narodowego Banku Polskiego pozostała na poziomie 4,00 proc. – tym samym od grudnia 2025 r. nie uległa zmianie.

– RPP potrzebuje czasu, by ocenić, jak obniżki z ubiegłego roku przekładają się na realną gospodarkę. Polityka pieniężna działa z opóźnieniem – zmiany stóp procentowych wpływają na decyzje konsumentów i przedsiębiorstw stopniowo, w horyzoncie kilku, a nawet kilkunastu miesięcy – wskazuje Katarzyna Dmowska, wiceprezeska ANG Odpowiedzialne Finanse.
Tańsze kredyty mimo pauzy
Mimo że w lutym stopy procentowe pozostały bez zmian, kredytobiorcy mogą odczuć ulgę w portfelu. Wskaźnik WIBOR, od którego zależy oprocentowanie większości kredytów hipotecznych w Polsce, kontynuuje trend spadkowy.
Jak to dokładnie działa? Decyzje Rady Polityki Pieniężnej o wysokości stóp procentowych są ważnym czynnikiem oddziałującym na poziom WIBOR-u – wskaźnika określającego oprocentowanie w transakcjach międzybankowych, który stanowi podstawę do wyliczania rat kredytowych. W kontekście kredytów mieszkaniowych kluczowe znaczenie mają dwa warianty tego wskaźnika: trzymiesięczny (WIBOR 3M) oraz sześciomiesięczny (WIBOR 6M). Oba konsekwentnie notują spadki. Rok temu WIBOR 3M wynosił 5,84 proc., a w ostatni poniedziałek – 3,9 proc. WIBOR 6M z kolei w analogicznym okresie obniżył się z 5,81 proc. do 3,78 proc.
– W przypadku kredytu hipotecznego na 450 tys. zł, udzielonego na 25 lat, przy oprocentowaniu zmiennym na poziomie 7,71 proc., kredytobiorca w lutym 2025 r. musiał przelewać do banku ratę w wysokości 3387 zł. Po spadkach WIBOR-u, rata może być obecnie niższa o około 575 zł – komentuje Tomasz Bujański z Działu Wsparcia Kredytów Hipotecznych ANG Odpowiedzialne Finanse. – Dla kredytu na 800 tys. zł na analogicznych warunkach, miesięczna rata może być niższa nawet o około 1 022 zł w porównaniu do lutego 2025 r. – dodaje Tomasz Bujański.
Kredyty bardziej dostępne
Niższe oprocentowanie to nie tylko ulga dla obecnych kredytobiorców. To także szansa dla osób, które do tej pory nie mogły pozwolić sobie na zaciągnięcie zobowiązania hipotecznego. Spadek WIBOR-u oznacza bowiem wzrost zdolności kredytowej.
– Wyzwaniem dla wielu kredytobiorców w uzyskaniu kredytu hipotecznego jest wymagany przez banki wkład własny oraz sprostanie wymogom dotyczącym zdolności kredytowej. Szacując ją, banki zakładają wedle ściśle ustalonych reguł, jaką część dochodów wydajemy na różne cele związane z utrzymaniem gospodarstwa domowego i spłatą posiadanych już zobowiązań, a ile zostaje nam na spłatę nowego kredytu. Do tego przyjmują bufor bezpieczeństwa, sprawdzając czy potencjalny wzrost oprocentowania w przyszłości nie wpłynie na terminowe spłacanie zobowiązania – tłumaczy Katarzyna Dmowska, wiceprezeska ANG Odpowiedzialne Finanse.
– Co ważne, kredyt hipoteczny jest znacznie niżej oprocentowany niż kredyt konsumpcyjny czy pożyczka. Zabezpieczeniem jest kupowana nieruchomość, dzięki czemu bank może zaproponować klientowi lepsze warunki niż w przypadku kredytu niezabezpieczonego – tłumaczy Katarzyna Dmowska.
Co dalej ze stopami?
Ostatnie dane Głównego Urzędu Statystycznego pokazują, że inflacja w styczniu wyniosła 2,5 proc., czyli dokładnie na poziomie celu Narodowego Banku Polskiego. Ceny energii są stabilne, a ceny żywności rosną umiarkowanie. Czynnikiem stabilizującym jest również duży import tanich produktów z Chin, na co zwracał uwagę prof. Adam Glapiński, przewodniczący RPP. To wszystko sprawia, że inflacja jest pod kontrolą. Jednocześnie w 2025 r. PKB Polski wzrósł o 3,6 proc., czyli szybciej niż rok temu. Nasza gospodarka rozwija się stabilnie, bez oznak przegrzania.
Czy lutowa pauza oznacza koniec obniżek? Analitycy są ostrożni w prognozach. Część ekonomistów wskazuje, że przestrzeń do dalszych cięć wciąż istnieje, choć tempo obniżek z całą pewnością nie będzie już tak dynamiczne jak w 2025 r. Dlatego w bieżącym roku analitycy spodziewają się maksymalnie jednej lub dwóch obniżek stóp procentowych.
– Mimo że RPP trzyma stopy na niezmienionym poziomie, efekty wcześniejszych obniżek wciąż się materializują. Obecna sytuacja na rynku kredytów hipotecznych napawa optymizmem. Przy zaciąganiu kredytu hipotecznego należy jednak pamiętać, że to zobowiązanie na lata. Dlatego warto skonsultować się z ekspertem kredytowym, który pomoże dobrać optymalne rozwiązanie dostosowane do indywidualnej sytuacji finansowej – podsumowuje Katarzyna Dmowska, wiceprezeska ANG Odpowiedzialne Finanse.
