PRNews.pl - banki, karty, konta oraz marketing i public relations

Najświeższe informacje z PRNews.pl w Twojej skrzynce!

Codziennie aktualne wiadomości ze świata finansów.

Zapisz się na nasz Newsletter ​i bądź na bieżąco z nowościami z branży!

  • Raporty
  • Instytucje
    • Alior Bank
    • Bank BPS
    • Bank Millennium
    • Bank Ochrony Środowiska
    • Bank Pekao SA
    • Bank Pocztowy
    • Banki spółdzielcze
    • BGK
    • Biuro Informacji Kredytowej
    • BNP Paribas
    • Citi Handlowy
    • Credit Agricole
    • Erste Bank Polska
    • ING Bank Śląski
    • KIR
    • Klarna
    • Link4
    • Mastercard
    • mBank
    • Nest Bank
    • PKO BP
    • Polski Standard Płatności
    • PZU
    • Raiffeisen Digital Bank
    • Revolut
    • Santander Consumer Bank
    • SGB
    • Standard Chartered Polska
    • Toyota Bank Polska
    • Trade Republic
    • Twisto
    • UniCredit
    • VeloBank
    • Visa
    • Volkswagen Bank Oddział Polska
    • Warta
  • Produkty
    • Bankowość internetowa
    • Bankowość mobilna
    • Oszczędzanie
    • Bezpieczeństwo
    • Karty
    • Kredyty
    • Konta
    • Płatności mobilne
    • Ubezpieczenia
  • Analizy
  • Kariera w finansach
  • Szkolenia
  • Forum
  • Newsletter
PRNews.plWiadomościKomentarzeCzy rządy zapłacą swoje długi?

Czy rządy zapłacą swoje długi?

Komentarze 10.02.2010 (10:52) artykuł nadesłany

Jednym z bardziej interesujących rynków, który nie wrócił do normy po przetoczeniu się kryzysu finansowego jest rynek kontraktów Credit Default Swap (CDS) na obligacje rządowe. Przyjrzyjmy się, co to za rynek i jakie ciekawe informacje można na nim znaleźć.

CDS to kontrakt, w którym jedna strona płaci drugiej za ochronę przed skutkami bankructwa dłużnika. Umowa zawierana jest na czas określony (zwykle pięć lat), a płatność za ochronę ma miejsce raz na kwartał. Cenę CDS-a podaje się w punktach bazowych (setnych częściach punktu procentowego). Dzięki temu można łatwo zorientować się, ile kosztuje ochrona przed bankructwem danego dłużnika, w zależności od nominału, który posiadamy.

Jak w takim razie interpretować to, że pięcioletni CDS na polskie obligacje kosztuje 129 pb.? Oznacza to, że gdy go kupimy, przez pięć lat będziemy płacić 1,29% od ubezpieczonego nominału. W zamian za to, w razie bankructwa Polski, uzyskamy od wystawcy CDS-a zwrot utraconego kapitału. Cena CDS-a jest więc blisko związana z prawdopodobieństwem bankructwa. Oprócz tego wpływa na nią oczekiwany stopień, w jakim udaje się odzyskać zainwestowany kapitał po bankructwie (recovery rate) oraz terminowa struktura stóp procentowych.

Najprostsza sytuacja ma miejsce, gdy CDS wystawiany jest na rok. Cena zabezpieczenia się przez rok przed bankructwem naszego kraju wynosi ok. 73 pb. Jeśli założyć, że w przypadku bankructwa nic nie dałoby się od Rzeczpospolitej wycisnąć (recovery rate = 0), to szacowane przez rynek prawdopodobieństwo bankructwa w ciągu najbliższego roku wynosi 0,73%. Gdyby przyjąć oczekiwaną stratę na bardziej realistycznym poziomie (historyczne recovery rate dla krajów zwykle znajdują się w przedziale od 20 do 70%, czyli wyraźnie powyżej zera), to należałoby uznać, że prawdopodobieństwo to wynosi nieco powyżej 1%.

Ta ostatnia wartość powinna dać nam trochę do myślenia, gdyż wydaje się zdecydowanie wysoka. Bankructwo Polski w ciągu najbliższego roku trudno raczej sobie wyobrazić. Dlatego właśnie wysokie ceny CDS-ów na dług rządowy są jedną z bardziej zagadkowych rzeczy odziedziczonych po kryzysie finansowym.

Ubezpieczenie się przed bankructwem krajów Europy Zachodniej, kosztowało w czasach przedkryzysowych zwykle kilkanaście punktów bazowych (wyjątek stanowiły tak zadłużone kraje jak Grecja czy Włochy). Obecnie, mimo iż sytuacja wyraźnie poprawiła się od wiosny 2009, ceny pięcioletnich CDS-ów kosztują powyżej pięćdziesięciu, a nawet stu punktów bazowych. Przykładowo dla Wielkiej Brytanii jest to 76 pb,  Hiszpanii 112 pb, Irlandii 137 pb, Islandii 615 pb. Najlepiej trzymają się Niemcy i kraje skandynawskie – ceny powiązanych z ich długiem CDS-ów wynoszą około 30 pb.

Za taki stan rzeczy odpowiadają niewątpliwie ogromne deficyty budżetowe – w Wielkiej Brytanii w minionym i w bieżącym roku potrzeby pożyczkowe rządu wyniosą prawie 13% PKB; w całej strefie euro będzie to około 6% PKB. Mimo to niepokój na rynku długu rządowego wydawać się może nadmierny. Gdy porównamy ceny ubezpieczenia długu rządowego z korporacyjnym, można dojść do zadziwiających wniosków. Przykładowo pięcioletni CDS na dług firmy Unilever kosztuje jedynie 35 pb, czyli taniej niż ubezpieczenie długu rządu brytyjskiego. Ochrona przed bankructwem producenta torebek Louis Vuitton jest zaś tańsza (64 pb) od CDS-a na dług Hiszpański. Czyżby prawdopodobieństwo oraz dotkliwość straty związanej z upadłością wielu firm prywatnych były mniejsze niż w przypadku bankructw rządów państw Europy Zachodniej?

Wydaje się, że są co najmniej dwa powody, by odpowiedzieć na to pytanie przecząco. Po pierwsze firmy, które toną w długach nie mogą w prosty sposób zwiększyć swoich przychodów, rządy zaś mogą podnieść podatki i tą drogą wyprowadzić swoje budżety z tarapatów. Po drugie państwa mają jeszcze prostszy sposób na zredukowanie zadłużenia bez konieczności odstępowania od wypłaty nominału – mogą zwiększyć podaż pieniądza tak, by realna wartość zobowiązań spadła do dającego się tolerować poziomu. Tak zwana monetaryzacja jest częstym w historii sposobem radzenia sobie z problemem nadmiernego zadłużenia. Tak postąpiły po drugiej wojnie światowej min. Japonia i Stany Zjednoczone.

Dlaczego zatem w ogóle ktoś zainteresowany jest kupnem CDS-a, który przecież nie zabezpiecza przed inflacją, gwarantując jedynie wypłatę nominału? Należy zauważyć, że kraje, o których mówimy, mają zadłużenie denominowane w swojej walucie. Czym innym jest dług zagraniczny (np. emitowany przez państwa południowoamerykańskie w dolarach USA) – CDS w takiej sytuacji zabezpiecza całkowicie przed skutkami faktycznej upadłości dłużnika, niezależnie od prowadzonej przezeń polityki monetarnej. Jakie więc mogą stać racje za zakupem CDS-a na dług wewnętrzny takich państw jak Wielka Brytania czy Hiszpania?

Bardzo ciekawej odpowiedzi na to pytanie udzieliła para amerykańskich ekonomistów Carmen Reinhart i Kenneth Rogoff, w artykule z 2008 roku „Zapomniana historia długu wewnętrznego”. Autorzy ci zwracają uwagę, że w literaturze ekonomicznej głównego nurtu panuje konsensus co do szkodliwości wysokiej inflacji dla sektora finansowego i gospodarki w ogóle. Politycy wsłuchujący się w opinię ekspertów niekoniecznie będą skłaniać się ku rozwiązaniu inflacyjnemu. Dodatkowo gwałtownie rośnie rola rządowych instrumentów dłużnych indeksowanych inflacją oraz emitowanych na krótki termin. Koszt wykupu takich papierów przez bank centralny byłby bardzo wysoki – wymagałoby to znacznie wyższej inflacji niż ściągnięcie z rynku długoterminowych obligacji o stałym kuponie.

Reinhart i Rogoff zwracają uwagę na różne sposoby unikania przez rządy spłacenia zadłużenia wewnętrznego – począwszy od tak mało wyrafinowanych jak jednostronne zmniejszenie nominału bądź kuponów (jak pięć razy w Wielkiej Brytanii, ostatni raz w 1932 roku) , skończywszy na manipulacji indeksem cenowym, z którym powiązane były obligacje (jak w Argentynie dwa lata temu). Sprawdzone alternatywy dla zwiększania podaży pieniądza istnieją więc i niewykluczone, że w nieodległej przyszłości któryś z krajów europejskich z nich skorzysta.

Do argumentacji Reinhart i Rogoffa dodać można jeszcze to, że ze względu na nierówne obciążenie długiem, nie wszystkie państwa strefy euro poparłyby rozwiązanie inflacyjne. Grecy czy Włosi nie powinni liczyć, że Niemcy, gdzie inflacja jest od dekad uważana za wroga publicznego numer jeden, narażą na szwank swoją gospodarkę by wyprowadzić z długów swoich biedniejszych sąsiadów. Solidarność europejska (na szczęście) wciąż nie zaszła jeszcze tak daleko, by ratować zbankrutowane rządy kosztem dobrobytu całej unii. Także z tego powodu powinniśmy się przyzwyczaić do myśli o realnej możliwości bankructwa niektórych państw.

Maciej Bitner

Źródło: Wealth Solutions

komentarze 2010-02-10
Redakcja PRNews.pl
Tagi: komentarze

Sprawdź także:

a 0 Revolut startuje ze stablecoinem EURR
27.08.2026 (06:42)

Revolut startuje ze stablecoinem EURR

Revolut rozpoczął stopniowe udostępnianie swojego pierwszego stablecoina EURR, mającego pokrycie w euro, dla …

a 0 mFaktoring sfinansował w pierwszym półroczu faktury za 22,7 mld zł, wynik brutto wzrósł do 25 mln zł
26.08.2026 (15:55)

mFaktoring sfinansował w pierwszym półroczu faktury za 22,7 mld zł, wynik brutto wzrósł do 25 mln zł

mFaktoring sfinansował w pierwszym półroczu 2026 r. faktury o wartości 22,7 mld zł, o 14,5 proc. więcej rok do …

a 0 W lipcu firmy pożyczkowe udzieliły 1,67 mln pożyczek na 2,68 mld zł, podaje BIK
26.08.2026 (15:50)

W lipcu firmy pożyczkowe udzieliły 1,67 mln pożyczek na 2,68 mld zł, podaje BIK

W lipcu 2026 r. firmy pożyczkowe udzieliły łącznie 1,67 mln pożyczek na kwotę 2,68 mld zł — wynika z danych Biura …

a 0 17 proc. Polaków korzystało z usług finansowych opartych na AI. Badanie Autopay
26.08.2026 (12:39)

17 proc. Polaków korzystało z usług finansowych opartych na AI. Badanie Autopay

Z usług finansowych opartych na AI skorzystało 17 proc. Polaków, ale otwartość na kolejne rośnie razem z dystansem …

a 0 Połowa firm z sektora MŚP korzysta lub korzystała z leasingu, wynika z badania ZPL
26.08.2026 (08:12)

Połowa firm z sektora MŚP korzysta lub korzystała z leasingu, wynika z badania ZPL

Doświadczenie z leasingiem ma 51 proc. mikro, małych i średnich firm, a z kredytem 53 proc. — wynika z badania SME …

a 0 Aplikacja mobilna Banku Millennium ma już 3 miliony aktywnych użytkowników
25.08.2026 (18:47)

Aplikacja mobilna Banku Millennium ma już 3 miliony aktywnych użytkowników

Z aplikacji mobilnej Banku Millennium aktywnie korzysta już 3 miliony klientów miesięcznie. Milion aktywnych …

PRNews.pl

Zobacz również

Bank chętnie przyjmie przelew. Z gotówką każe się gimnastykować

Bank chętnie przyjmie przelew. Z gotówką każe się gimnastykować

Mikroprzedsiębiorca kończy dzień z kilkudziesięcioma tysiącami złotych…

Elitarna karta LOT za 29 zł? Oszuści chcą danych karty

Elitarna karta LOT za 29 zł? Oszuści chcą danych karty

Reklama na Facebooku obiecuje elitarną kartę PLL…

Bank się pomylił i odciął klientkę od pieniędzy na zagranicznym urlopie. Musiała wracać

Bank się pomylił i odciął klientkę od pieniędzy na zagranicznym urlopie. Musiała wracać

Credit Agricole zablokował konto klientce, choć wcześniej…

PKO BP przebudowuje private banking. Chce zarządzać całym majątkiem klientów

PKO BP przebudowuje private banking. Chce zarządzać całym majątkiem klientów

Największy polski bank przechodzi od klasycznego private…

Scam Alert od Mety będzie ostrzegać przed oszustami. Ale na Facebooku i tak nadal pełno fałszywych treści

Scam Alert od Mety będzie ostrzegać przed oszustami. Ale na Facebooku i tak nadal pełno fałszywych treści

Koncern Meta chce poprawić bezpieczeństwo użytkowników aplikacji…

Who is who

Maciej Jeleński

Maciej Jeleński

Specjalista, PKO Leasing SA Jest absolwentem warszawskiej…

Iwona Drabot

Iwona Drabot

Właścicielka PR Boutique, niezależny doradca PR, wcześniej…

Olga Małecka

Olga Małecka

Olga Małecka, Marketing and Communications Manager w First…

O tym mówią bankowcy

Ostatnie komentarze

avatar komentującego

MalmoMind:

Niestety ale oferta jest mało atrakcyjna, droga i niedostosowana do rzeczywistości. Widać zachłanność …

niedz., 23 sie 2026 (21:29) • Credit Agricole wprowadza flagowe Konto dla Ciebie Max bez opłat i wymagań miesięcznych

avatar komentującego

Williams Anthony Dauria:

https://uploads.disquscdn.com/images/f1296da62232f5d183b02bf1dcc60a17c6c610eee75c6d16cb26b2e884940054.jpg …

śr., 19 sie 2026 (15:52) • Świąteczna kampania Pilnej Pożyczki w Internecie

avatar komentującego

SK:

Ktoś już to ma w aplikacji ? …

śr., 29 lip 2026 (10:13) • Revolut wprowadza fundusze rynku prywatnego dla klientów w Polsce

avatar komentującego

gość:

dokładnie …

wt., 21 lip 2026 (07:30) • Zakup eSIM w aplikacji Banku Millennium wyróżniony przez Global Finance

avatar komentującego

Jas Fasola:

chciałbym zrozumieć jaki był powód nagrody. Usługa oferowana jest przez bardzo wiele banków. …

wt., 21 lip 2026 (07:12) • Zakup eSIM w aplikacji Banku Millennium wyróżniony przez Global Finance

  • SMART Bankier
  • Kredyt konsolidacyjny
  • Pożyczki na raty
  • Konto firmowe
  • Kurs inwestowania
  • Kalkulator brutto netto
  • Kalkulator kredytu gotówkowego
  • Kalkulator zdolności kredytowej
  • Rozlicz najem w PIT-28
  • pit 37 online na pit.pl
  • Rozliczenie pit
  • Program pit
  • Pit 11
  • Promocje Pekao S.A.
  • Promocje BNP Paribas
  • Promocje Citi Handlowy
  • Promocje bankowe
  • Promocje Alior Bank
  • Promocje Santander Bank
  • Promocje PKO BP
  • Promocje Millenium
  • Promocje ING Bank Śląski
  • Promocje mBank
  • Promocje Velobank
  • Promocje Nest Bank
  • O nas
  • Kontakt
  • Reklama
  • Newsletter
  • Prześlij informację
  • RSS
  • zgarnijpremie.pl
Bonnier Business Polska Bankier.pl – Portal Finansowy – Rynki, Twoje finanse, Biznes PIT.pl -Podatki dla małych firm i osób fizycznych, rozliczenia roczne Systempartnerski.pl - system afiliacyjny Bankier.pl PRNews.pl - banki, karty, konta oraz marketing i public relations Mambiznes.pl - Pomysł na biznes, Własna firma, Biznes plan Dyskusja.biz - Blogi o biznesie, artykuły biznesowe Puls Biznesu pb.pl - rynek, akcje, spółka, przedsiębiorca, budżet Pulsmedycyny.pl - Portal lekarzy i pracowników służby zdrowia Pulsfarmacji.pl - Portal aptekarzy, techników i pracowników sektora farmaceutycznego
© 2008 − 2026 PRNews.pl. Korzystanie z portalu oznacza akceptację regulaminu. Informacja o cookies. Polityka prywatności

Bezpłatny newsletter PRNews.pl

  • PRNews.pl to najbardziej opiniotwórczy serwis w branży bankowej. Przekonaj się dlaczego!
  • Codziennie rano otrzymasz skrót najważniejszych informacji ze świata finansów
  • Dzięki temu będziesz zawsze wiedział o nowych produktach, promocjach i usługach bankowych, ubezpieczeniowych i inwestycyjnych
  • Aktualne wiadomości z prasy i z samych instytucji finansowych - zupełnie bezpłatnie, wprost na twoją skrzynkę mailową
Zapisz się na newsletter:

Dołącz już dziś do niemal 38 tys. odbiorców