PRNews.pl - banki, karty, konta oraz marketing i public relations

Najświeższe informacje z PRNews.pl w Twojej skrzynce!

Codziennie aktualne wiadomości ze świata finansów.

Zapisz się na nasz Newsletter ​i bądź na bieżąco z nowościami z branży!

  • Raporty
  • Instytucje
    • Alior Bank
    • Bank BPS
    • Bank Millennium
    • Bank Ochrony Środowiska
    • Bank Pekao SA
    • Bank Pocztowy
    • Banki spółdzielcze
    • BGK
    • Biuro Informacji Kredytowej
    • BNP Paribas
    • Citi Handlowy
    • Credit Agricole
    • Erste Bank Polska
    • ING Bank Śląski
    • KIR
    • Klarna
    • Link4
    • Mastercard
    • mBank
    • Nest Bank
    • PKO BP
    • Polski Standard Płatności
    • PZU
    • Raiffeisen Digital Bank
    • Revolut
    • Santander Consumer Bank
    • SGB
    • Standard Chartered Polska
    • Toyota Bank Polska
    • Trade Republic
    • Twisto
    • UniCredit
    • VeloBank
    • Visa
    • Volkswagen Bank Oddział Polska
    • Warta
  • Produkty
    • Bankowość internetowa
    • Bankowość mobilna
    • Oszczędzanie
    • Bezpieczeństwo
    • Karty
    • Kredyty
    • Konta
    • Płatności mobilne
    • Ubezpieczenia
  • Analizy
  • Kariera w finansach
  • Szkolenia
  • Forum
  • Newsletter
PRNews.plWiadomościKomentarzeZachowaj dystans wobec prognoz!

Zachowaj dystans wobec prognoz!

Komentarze 17.09.2008 (07:23)

Pierwszą możliwą strategią jest bezkrytyczna akceptacja prognozy, przyznająca domyślnie kredyt zaufania jej autorom. Stanowi ona także wyraz pasywnego zdania się na fachowość i kompetencje prognosty odnośnie badanego zjawiska. Owa wiara w niezawodność często podszyta jest podświadomym przekonaniem o obiektywnym i bezinteresownym charakterze prognozy.

Skąd się więc bierze wzmiankowany na wstępie problem rozbieżnych scenariuszy co do tego samego zjawiska? Czy jest to dowód niekompetencji niektórych prognostów, czy może oznaka celowego wypaczania wyników celem nagięcia ich wedle partykularnego interesu? Tak czy owak, szczytne idee przyświecające podejściu biernej akceptacji stają pod znakiem zapytania. Miejsce łatwowierności graniczącej z naiwnością zajmuje sceptycyzm lub na dalszym etapie nieufności chęć kontestacji otrzymywanych prognoz. Taką zmianę stanowiska sprowokować może nie pojedyncze mylne typowanie, gdyż wszyscy operujemy w atmosferze losowego zaszumienia ujmowanych ilościowo zjawisk, stąd pewien margines błędu jest nieodzowny. Jednakże cały szereg „przestrzeleń”, nagromadzonych w ciągu kilku miesięcy bądź kwartałów powinien prowokować do poszukiwania ich przyczyn. W ten sposób, wraz ze zdobywaniem doświadczenia rodzi się drugie stanowisko wobec prognoz. Jest ono bardziej realistyczne, trzeźwe, suwerenne oraz wolne od abstrakcyjnych ideałów. Bardziej agresywni kontestatorzy uciekają się nawet do zachowań kontrariańskich, czyli podążających w odwrotnym kierunku do tego wyznawanego przez większość.

Zawiłość poruszonego zagadnienia wynika z tego, że zła prognoza często jest następstwem ingerencji różnych czynników jakościowych, mogących stanowić zalążek przyszłych błędów. Po pierwsze, ważną rolę odgrywa kwestia doboru modelu matematycznego najlepiej pasującego do opisywanego procesu, a następnie jego systematyczny monitoring i walidacja. Ingeruje tu szerokość warsztatu merytorycznego autora prognozy, co powinno być łączone z wiedzą ekspercką w badanym kierunku. Wypaczony model może prowadzić do zupełnie mylnych odczytów, czego przejawem będzie ich notoryczne rozmijanie się z realną trajektorią.

Druga sprawa, która w kontekście globalnych turbulencji trwających od półtora roku wydaje się urastać do rangi priorytetu, to zachowanie bezstronności przez ośrodek prognostyczny. Wzięcie rozbratu z obiektywizmem stanowi wielką pokusę zwłaszcza wtedy, gdy prognozę zlecają reprezentanci silnych grup interesu lub konkretnej branży. W domyśle scenariusz ma być po myśli zleceniodawców, tak by interes się kręcił przy zachowaniu pozorów obiektywizmu za pomocą użycia terminów typu „niezależni eksperci”, „renomowane instytucje” itp. Cóż więc szkodzi lekko zwichrować model albo pominąć zmienne prowadzące do wyników sprzecznych z subiektywnymi odczuciami?… Przez taką życzeniowość tworzy się odrębny świat, którym następnie za pośrednictwem wpływowych ośrodków medialnych karmi się najliczniejszą grupę pospolitych odbiorców. Mówiąc młodzieżowo, taki lans ustala trwały trend, co w ostatecznym rozrachunku może być zgubne.

Nie jest żadną ujmą pomylić się nawet dość znacznie, tym bardziej przy obserwowanej podwyższonej zmienności zjawisk makroekonomicznych. Do kanonów metodologii prognozowania należy także wspomniane uaktualnianie modeli w miarę napływu nowych tendencji lub zmiany w rozłożeniu akcentów. Stąd biorą się weryfikacje wcześniejszych prognoz. Jednak cięższe do wybaczenia jest uporczywe tkwienie w błędzie, przejawiające się w forsowaniu scenariuszy nieadekwatnych do realiów i we wmawianiu ogółowi, że czarne jest białe a bessa to chwilowa korekta. Wówczas rodzą się słuszne wątpliwości, czy aby konkretny prognosta kogoś wyróżnionego nie reprezentuje, przedkładając interesowne relacje biznesowe ponad obiektywizm.

A wątpliwości wokół prognoz dalszego biegu wydarzeń na rynkach kapitałowych narodziło się od ubiegłego roku aż nadto. Począwszy od negowania bańki spekulacyjnej w amerykańskich i brytyjskich nieruchomościach, poprzez cały szereg wypaczonych, wysokich ratingów dla aktywów de facto śmieciowych, skończywszy na zbyt optymistycznych wizjach co do dalszego rozwoju gospodarczego. Po drodze oczywiście należy doliczyć zawyżone prognozy zysków firm, histeryczne podnoszenie docelowych wycen ropy i artykułów rolnych u schyłku niedawnego bąbla. Równolegle mają miejsca zupełne „przestrzelenia” w szerokim kontekście geopolitycznym, czego wyrazem jest ustępliwość zachodnioeuropejskich salonów wobec Rosji w imię podszytej merkantylizmem poprawności (tragiczne skutki trwania w mydlanej bańce złudzeń i politycznej bezczynności wobec hitlerowskich Niemiec znamy z lat 1937-39, choć uznajmy to raczej za skojarzenie niż poszukiwanie analogii).

Można mnożyć konkretne przykłady, obrazujące jak bardzo prognozy, podszyte nierzadko pobożną życzeniowością, mogą się rozminąć z rzeczywistością. Nauką zeń płynącą powinno być wyrobienie sobie własnego zdania i zdrowego podejścia do bombardujących nas zewsząd opinii i typowań. Należy też zwrócić szczególną uwagę na kontekst ich autorstwa. Dzięki temu można wyczulić się na ewentualne przekłamania dyktowane interesem lobby mogącego stać za „obiektywnymi” opracowaniami „niezależnych” ośrodków badawczych. Priorytetowa więc staje się odpowiedź na pytanie: „Kto, co i kiedy prognozuje?”.

Wiosną 2007 r., czyli w przededniu wybuchu kryzysu finansowego rynki pławiły się w szampańskiej atmosferze hossy, a stopy zwrotu pięły się do niebios. Były to te pamiętne czasy, gdy na naszym podwórku bujnie rozkwitła kampania naganiania na agresywne fundusze inwestycyjne, a każdy piewca dalszej hossy urastał do rangi bożka. Podbudowany coraz liczniejszymi przesłankami pesymizm nie był w modzie, toteż został przez „mainstreamowe” media wyrzucony poza nawias. Schyłki trendów to okresy najboleśniejszych pomyłek.

Skoncentrujmy się na jednym z czołowych wskaźników giełdowych, tj. amerykańskim S&P500. Zamieszczone w Bloombergu u schyłku 2006 r. prognozy kilkunastu anonimowych instytucji finansowych oscylowały między 1500 a 1600 pkt przy średniej równej 1534 pkt (na koniec 2007). Oznaczało to oczekiwanie 8 proc. zwyżki indeksu w skali roku, tymczasem w rzeczywistości spadł on o 1 proc. Ale – zwracając nieco honoru prognostom – zdołał jesienią 2007, a więc już w trakcie kryzysu, wbrew logice, zagościć w okolicach 1570 pkt. To i tak jest jeszcze pomniejsze rozminięcie się z realiami. Przeanalizujmy już nieanonimowe prognozy wartości tegoż wskaźnika na koniec 2007 r., przedstawione w połowie ubiegłorocznych wakacji (gdy wybuchała kredytowa pożoga). Szczegółowe typowania o zasięgu zaledwie półrocznym (z zaznaczonymi wyjątkami) przedstawiono w poniższej tabeli.

Tabela 1. Prognozowane poziomy indeksu S&P500 na koniec 2007 r.
(źródło: Bespoke Investment Group)

Jak widać, prawie wszystkie instytucje wykazywały niezdrowy optymizm, przy którym trwały nadal nawet wtedy, gdy domino kredytowe zaczęło się sypać, a miliardy dolarów już parowały z bilansów. Typowano znaczące rekordy wszech czasów pomimo zwiastunów kryzysu niewidzianego od wielu lat. Jedynie Merrill Lynch zdobył się na małą korektę prognozy, a najbardziej zachowawczy był bank JP Morgan. Przypomnijmy, że indeks ten zamknął ubiegły rok poziomem 1468 pkt, czyli dziesięć procent poniżej konsensusu.

Jak się te wymowne liczby mają do wielkiej renomy instytucjonalnych autorów tych prognoz? Czy ktoś wierzy w racjonalność i obiektywizm powyższych scenariuszy? Bezkrytyczne podejście do takich prognoz mogłoby kosztować fortunę, zatem wobec obecności silnych okołorynkowych przeciwwskazań dla hurraoptymizmu zachowanie dystansu jest jak najbardziej wskazane. Tymczasem odważna rewizja prognoz idzie albo bardzo opornie, albo po jakimś czasie nikt się do nich nie przyznaje, licząc że czas i bieżące wydarzenia zamażą kompromitację mgiełką zapomnienia. Swoją drogą, rozmiary kryzysu subprime są notorycznie niedoszacowywane, co widać po stratach systemu finansowego przekraczających kolejne prognozowane poziomy.

Prześwietlmy teraz „wyczyny” specjalistów od brytyjskiego rynku nieruchomości. Dziś już tylko ekonomiczni ignoranci negują fakt pęknięcia gigantycznej bańki na cenach tamtejszych domów. O ile zbyt łatwo dostępny kredyt przez lata napędzał te ceny ponad miarę, o tyle gwałtowne odwrócenie cyklu stało się przekleństwem, które zburzyło piewcom dalszych wzrostów ich niezwykłą lekkość bytu.

National Housing Federation jest dużym branżowym stowarzyszeniem zrzeszającym 1300 podmiotów, deklarujących działalność non-profit. Jedną z głoszonych misji na stronie instytucji (www.housing.org.uk) jest reprezentowanie i negocjacja na rzecz strategicznych interesów sektora, celem zapewnienia finansowej dostępności domów (affordability) zgodnie ze społecznymi potrzebami. Dość dziwną formą hołdowania powyższej i innym podobnym szczytnym ideom są prognozy cen mieszkań autorstwa tej organizacji. Dlaczego dość dziwną, obrazuje poniższy wykres 1. Zamieszczono na nim dwie następujące po sobie w odstępie półrocznym prognozy wieszczące dalsze dynamiczne zwyżki, pomimo bagażu zagrożeń nagromadzonego przez lata nad brytyjskim rynkiem kredytowym i nieruchomości. Wymowna jest konfrontacja owych życzeń z realną trajektorią średniej ceny brytyjskiego domu.

Wykres 1. Ceny domów w Wielkiej Brytanii: prognozy a realia
(źródło: www.marketoracle.co.uk)

W drugiej połowie 2007 r. ceny zaczęły pikować, przed czym ostrzegała nieliczna grupa trzeźwo myślących i merytorycznie argumentujących ośrodków analitycznych (w tym cytowane źródło Market Oracle). Spadek o 10 proc. robi wrażenie i w obliczu olbrzymiej bańki go poprzedzającej należy oczekiwać kontynuacji i kilkuletniej bessy, a nie tylko korekty. Tymczasem branżowi progności z NHF najpierw u samego szczytu „popisali się” oczekiwaniem 40 proc. aprecjacji przez następne 5 lat, po czym w lipcu br. już podczas załamania skorygowali typowanie do… 25 proc. Widać więc, że interes wąskiej grupy immanentnie wypacza prognozę, degradując poczucie obiektywizmu i niwecząc głoszone hasła troski społecznej.

Poza powyższymi dobitnymi przykładami prognostycznej indolencji istnieje wiele innych jej świadectw. Kryzysu w Hiszpanii czy przegrzania gospodarek Litwy, Łotwy i Estonii też jakoś nikt z mainstreamu nie raczył przewidzieć. Ktoś powie, że jest to niemożliwe, gdyż krachy czy załamania spadają na rynki jak grom z jasnego nieba. Jednak tutaj ten osąd jest całkowicie chybiony, bo zasiewu pod przyszłe problemy dokonuje się na przestrzeni kilku lat, a odwrócenie cykli tylko pogłębia dramatyzm sytuacji. To samo można powiedzieć o zawyżanych pod koniec hossy rekomendacjach giełdowych (gdyby stosować się do cen docelowych publikowanych przez instytucje finansowe, to indeks WIG20 powinien być dobre 20 proc. wyżej). Dochodzą do tego niedawne chore prognozy 200, 250, a nawet 400 dolarów za baryłkę ropy; nieco dawniejsze 12 tys. za tonę miedzi; także zaklęcia wielu operujących w Polsce deweloperów, że „taniej już nie będzie” podczas gdy kredyty drożeją, a nadwyżka podaży nad popytem bije rekordy. W skali globalnej mamy korekty w dół prognoz globalnego rozwoju przy znacznych weryfikacjach w górę ścieżki inflacyjnej, etc., etc…

W ramach kończącej konkluzji dochodzimy do przeświadczenia, że nie można traktować prognoz w sposób bezkrytyczny. Wystarczy poczynić ten niewielki wysiłek i prześwietlić tożsamość autora prognozy, by nabrać dystansu i wyrobić sobie własny, zdrowy pogląd na przyszłość. Często racja jest po stronie zakrzykiwanej mniejszości niezależnie od dziedziny w jakiej się poruszamy. Natomiast ślepy pęd, dodatkowo pobudzany nierzadko stronniczymi prognozami prowadzi w ostateczności do dużych strat, czy to w wyniku przepłacenia za mieszkanie, akcje czy jakiegokolwiek innego posunięcia trwale nadszarpującego nasz stan posiadania. Tymczasem zleceniodawca takich „wydrukowanych” prognoz dobrze na tym zarabia.

Bartosz Stawiarski
WEALTH SOLUTIONS

komentarze wealth solutions 2008-09-17
Redakcja PRNews.pl
Tagi: komentarze wealth solutions

Sprawdź także:

a 0 Terminal z prośbą o opinię w Google. Nowa usługa Polskich ePłatności i WeNet
07.09.2026 (16:33)

Terminal z prośbą o opinię w Google. Nowa usługa Polskich ePłatności i WeNet

WeNet i Polskie ePłatności wprowadziły Moje Opinie - usługę, w której terminal płatniczy w momencie transakcji …

a 0 PKO BP i Allegro pogłębiają współpracę. Konto można otworzyć w aplikacji zakupowej
07.09.2026 (16:15)

PKO BP i Allegro pogłębiają współpracę. Konto można otworzyć w aplikacji zakupowej

Użytkownicy Allegro mogą aktywować usługę Allegro Klik i otworzyć PKO Konto za Zero bezpośrednio w aplikacji …

a 0 Blik główną metodą płatności w BooksyPay. Dane Booksy
07.09.2026 (16:11)

Blik główną metodą płatności w BooksyPay. Dane Booksy

Wartość transakcji zrealizowanych przez Booksy Pay w Polsce zbliżyła się do 30 mld zł, a 87 proc. z nich odbywa się …

a 0 Bank Pocztowy wprowadza logowanie mObywatelem do aplikacji mobilnej
07.09.2026 (15:29)

Bank Pocztowy wprowadza logowanie mObywatelem do aplikacji mobilnej

Bank Pocztowy zmienił proces aktywacji aplikacji mobilnej Pocztowy. Klient może teraz potwierdzić tożsamość …

a 0 Visa rozszerza A2A Protect. Narzędzie ma wykrywać oszustwa przy przelewach z konta na konto
06.09.2026 (09:11)

Visa rozszerza A2A Protect. Narzędzie ma wykrywać oszustwa przy przelewach z konta na konto

Visa wprowadza rozszerzoną wersję A2A Protect - narzędzia analizującego w czasie rzeczywistym ryzyko oszustw przy …

a 0 Polacy zabierają stres z pracy do domu. Badanie na zlecenie Warty
06.09.2026 (09:08)

Polacy zabierają stres z pracy do domu. Badanie na zlecenie Warty

Tylko 13 proc. pracujących Polaków przyznaje, że po powrocie z pracy ma jeszcze energię, by w pełni zaangażować się …

PRNews.pl

Zobacz również

Raport: Liczba użytkowników bankowych aplikacji – II kwartał 2026 r.

Raport: Liczba użytkowników bankowych aplikacji – II kwartał 2026 r.

Na koniec czerwca 2026 r. z bankowych…

Raport: Liczba użytkowników bankowości mobilnej – II kwartał 2026 r.

Raport: Liczba użytkowników bankowości mobilnej – II kwartał 2026 r.

Na koniec czerwca 2026 r. banki ujęte…

Raport: Liczba klientów „mobile only” w bankach – II kwartał 2026 r.

Raport: Liczba klientów „mobile only” w bankach – II kwartał 2026 r.

Banki miały na koniec czerwca 2026 r.…

Raport: Liczba kont osobistych w bankach – II kwartał 2026 r.

Raport: Liczba kont osobistych w bankach – II kwartał 2026 r.

Na koniec czerwca 2026 r. banki ujęte…

Bank chętnie przyjmie przelew. Z gotówką każe się gimnastykować

Bank chętnie przyjmie przelew. Z gotówką każe się gimnastykować

Mikroprzedsiębiorca kończy dzień z kilkudziesięcioma tysiącami złotych…

Who is who

Magdalena Olejnicka

Magdalena Olejnicka

Fundacja Kronenberga przy Citi Handlowy Magdalena Olejnicka…

Michał Mierzejewski

Michał Mierzejewski

Michał Mierzejewski – Global Account Director CEE…

Olga Małecka

Olga Małecka

Olga Małecka, Marketing and Communications Manager w First…

O tym mówią bankowcy

Ostatnie komentarze

avatar komentującego

MalmoMind:

Niestety ale oferta jest mało atrakcyjna, droga i niedostosowana do rzeczywistości. Widać zachłanność …

niedz., 23 sie 2026 (21:29) • Credit Agricole wprowadza flagowe Konto dla Ciebie Max bez opłat i wymagań miesięcznych

avatar komentującego

Williams Anthony Dauria:

https://uploads.disquscdn.com/images/f1296da62232f5d183b02bf1dcc60a17c6c610eee75c6d16cb26b2e884940054.jpg …

śr., 19 sie 2026 (15:52) • Świąteczna kampania Pilnej Pożyczki w Internecie

avatar komentującego

SK:

Ktoś już to ma w aplikacji ? …

śr., 29 lip 2026 (10:13) • Revolut wprowadza fundusze rynku prywatnego dla klientów w Polsce

avatar komentującego

gość:

dokładnie …

wt., 21 lip 2026 (07:30) • Zakup eSIM w aplikacji Banku Millennium wyróżniony przez Global Finance

avatar komentującego

Jas Fasola:

chciałbym zrozumieć jaki był powód nagrody. Usługa oferowana jest przez bardzo wiele banków. …

wt., 21 lip 2026 (07:12) • Zakup eSIM w aplikacji Banku Millennium wyróżniony przez Global Finance

  • SMART Bankier
  • Kredyt konsolidacyjny
  • Pożyczki na raty
  • Konto firmowe
  • Kurs inwestowania
  • Kalkulator brutto netto
  • Kalkulator kredytu gotówkowego
  • Kalkulator zdolności kredytowej
  • Rozlicz najem w PIT-28
  • pit 37 online na pit.pl
  • Rozliczenie pit
  • Program pit
  • Pit 11
  • Promocje Pekao S.A.
  • Promocje BNP Paribas
  • Promocje Citi Handlowy
  • Promocje bankowe
  • Promocje Alior Bank
  • Promocje Santander Bank
  • Promocje PKO BP
  • Promocje Millenium
  • Promocje ING Bank Śląski
  • Promocje mBank
  • Promocje Velobank
  • Promocje Nest Bank
  • O nas
  • Kontakt
  • Reklama
  • Newsletter
  • Prześlij informację
  • RSS
  • zgarnijpremie.pl
Bonnier Business Polska Bankier.pl – Portal Finansowy – Rynki, Twoje finanse, Biznes PIT.pl -Podatki dla małych firm i osób fizycznych, rozliczenia roczne Systempartnerski.pl - system afiliacyjny Bankier.pl PRNews.pl - banki, karty, konta oraz marketing i public relations Mambiznes.pl - Pomysł na biznes, Własna firma, Biznes plan Dyskusja.biz - Blogi o biznesie, artykuły biznesowe Puls Biznesu pb.pl - rynek, akcje, spółka, przedsiębiorca, budżet Pulsmedycyny.pl - Portal lekarzy i pracowników służby zdrowia Pulsfarmacji.pl - Portal aptekarzy, techników i pracowników sektora farmaceutycznego
© 2008 − 2026 PRNews.pl. Korzystanie z portalu oznacza akceptację regulaminu. Informacja o cookies. Polityka prywatności

Bezpłatny newsletter PRNews.pl

  • PRNews.pl to najbardziej opiniotwórczy serwis w branży bankowej. Przekonaj się dlaczego!
  • Codziennie rano otrzymasz skrót najważniejszych informacji ze świata finansów
  • Dzięki temu będziesz zawsze wiedział o nowych produktach, promocjach i usługach bankowych, ubezpieczeniowych i inwestycyjnych
  • Aktualne wiadomości z prasy i z samych instytucji finansowych - zupełnie bezpłatnie, wprost na twoją skrzynkę mailową
Zapisz się na newsletter:

Dołącz już dziś do niemal 38 tys. odbiorców