Już co piąta osoba inwestująca na platformie XTB to kobieta. Polki wchodzą na rynek z depozytem o 48 proc. wyższym niż mężczyźni, handlują rzadziej i dłużej trzymają pozycje. W tle jest jednak luka emerytalna — kobiety dostają średnio o 1,5 tys. zł brutto niższą emeryturę.
Kobiety stanowią coraz większą część inwestorów na polskim rynku kapitałowym, a ich profil różni się od męskiego. Dane na ten temat zebrała fundacja finmarie — organizacja prowadząca szkolenia z edukacji finansowej, co warto mieć na uwadze przy ocenie wniosków z materiału.
Według danych ZUS przywołanych w materiale kobiety pobierają średnio o 1,5 tys. zł brutto niższą emeryturę niż mężczyźni. Jak podaje XTB, aż 9 na 10 pracujących kobiet obawia się, że krótszy okres aktywności zawodowej obniży ich świadczenia, a 73 proc. nieinwestujących kobiet chciałoby to zmienić. Wśród barier wskazywane są brak wiedzy, niewystarczający budżet oraz niewspierające postawy otoczenia (dane TFI PZU).
Profil inwestorki
Z danych XTB wynika, że co piąta osoba inwestująca na tej platformie to kobieta. Inwestorki częściej wchodzą na rynek świadomie i z konkretnym przygotowaniem. Statystycznie zaczynają z depozytem o 48 proc. wyższym niż mężczyźni, dłużej trzymają zakupione pozycje i wykonują mniej transakcji.
Cele inwestycyjne kobiet są niemal identyczne jak mężczyzn: ochrona kapitału przed inflacją (39 proc. wskazań), dywersyfikacja (28 proc.) i maksymalizacja zysków (22 proc.). Kobiety korzystające z rachunków maklerskich to najczęściej specjalistki z wyższym wykształceniem (74 proc.), a 9 proc. z nich jest zawodowo związanych z branżą finansową — wobec 4 proc. wśród mężczyzn.
Tło: luka płacowa i child penalty
Małgorzata Gliwińska z fundacji finmarie zwraca uwagę na szerszy kontekst sytuacji kobiet w gospodarce: lukę płacową, trudności z powrotem matek na rynek pracy oraz zjawisko child penalty, czyli niższych dochodów w całym okresie aktywności zawodowej po urodzeniu dziecka. Karolina Decker z finmarie dodaje, że na warsztatach widać rosnącą świadomość szans i ryzyk związanych z instrumentami rynku kapitałowego, które dla części kobiet stały się narzędziem budowania niezależności finansowej.
Materiał prasowy wskazuje, że rolę w edukacji finansowej mogą odgrywać też pracodawcy, organizując dla pracownic szkolenia i warsztaty — od podstaw zarządzania budżetem po inwestowanie.
