„Opozycja liczy, że PO przyparta do muru w Sejmie będzie musiała zgodzić się na jej propozycje. – PO wielokrotnie zapowiadała likwidację tego podatku, będzie wiec miała okazję wprowadzić w życie swoją obietnicę – mówi posłanka Aleksandra Natalli-Świat, współautorka projektu PiS. Rzeczywiście, odwlekanie zniesienia podatku Belki to dla PO niezręczna sytuacja. Tym bardziej że obiecywała to w kampanii wyborczej. Posłowie rządzącej partii tego nie kryją. – Jesteśmy już wściekli, bo od dwóch miesięcy jest o to awantura z ministrem finansów, który zniesienie podatku blokuje – mówi […] jeden z posłów PO.”, czytamy.
„- Klub oczekuje od niego realizacji zobowiązań PO – mówi Jakub Szulc z sejmowej komisji finansów. Rostowski jest jednak nieprzejednany. – Minister nie widzi możliwości zmian w podatku Belki przed 2010 r. Ale nawet wtedy może być mowa jedynie o obniżeniu stawki podatku, a nie jego zniesieniu – informuje Jakub Lutyk, rzecznik resortu.”, czytamy dalej.
Inwestorzy giełdowi, właściciele lokat bankowych oraz klienci funduszy inwestycyjnych muszą płacić 19 proc. podatku od zysków z oszczędności i inwestycji kapitałowych. Jest to tzw. podatek Belki. Po ostatnich wyborach posłowie PO i PSL początkowo deklarowali zniesienie tego obciążenia już w 2008 lub 2009 roku. Likwidację podatku Belki deklarowało także już w czasie poprzedniej kampanii wyborczej Prawo i Sprawiedliwość.
Więcej szczegółów w „Dzienniku”.
