„Giełdowe spółki meblowe cieszą się, że dotąd „zamknięty w sobie” Blac Red White w końcu przedstawi plany na przyszłość. Choć jak wskazują ich szefowie, dla firm będzie to neutralne wydarzenie. Debiut tej spółki na GPW nie będzie miał wpływu na nasz biznes – mówi Łukasz Stelmaszyk, prezes Swarzędza. Podkreśla, że firmy nie są bezpośrednimi konkurentami, ponieważ Swarzędz działa w segmencie premium, a meble Black Red White to niższa półka cenowa.” – czytamy w „Parkiecie”
„Ze sprawozdań finansowych, publikowanych przez Black Red White w Monitorze Polskim, wynika, że w 2006 r. Skonsolidowane przychody firmy przekroczyły 1,4 mld zł i były o blisko 200 mln zł lepsze od wyniku z 2005 r. Zysk z działalności operacyjnej w 2005r. Wyniósł ponad 141,6 mln zł. Rok później było to już niemal 169,4 mln zł. W 2006 r. Na czysto spółka zarobiła 110,8 mln zł, czyli niewiele więcej niż rok wcześniej.” – kontynuuje „Parkiet”
Konkurenci cieszą się, że w końcu poznają strategię spółki, która do tej pory skrzętnie ukrywała swoje plany dotyczące działalności na rynku meblowym. Analitycy rynkowi pytani o wartość wyceny meblowego giganta twierdzą, że oferta akcji o wartości 1 mld zł jest jak najbardziej realna, gdyż firma ta jest warta o wiele więcej.
Więcej informacji na ten temat można przeczytać w dzisiejszym wydaniu „Parkietu”, w artykule Eweliny Wójcik, pt. „Black Red White celuje w miliard?”
R.S.
