W 2025 roku decyzje inwestorów w dużej mierze napędzały globalne megatrendy i selektywne podejście do sektorów. Coraz wyraźniej widać też rosnącą dywersyfikację geograficzną – również wśród inwestorów z Polski, którzy chętniej sięgają po spółki zagraniczne.
Komentarz Aleksandra Mrózka, Managera ds. relacji z kluczowymi klientami regionu CEE w Saxo Banku
W skali globalnej
Światowi inwestorzy w 2025 roku podążali głównie za megatrendami – technologią i sztuczną inteligencją. Lwia część klientów Saxo Banku to inwestorzy z regionu Europy, dlatego nie dziwi fakt, że w TOP 5 spółek znajdziemy jedynie dwie z grupy Magnificent 7 – Nvidię i Teslę. Europejski inwestor, chcąc mieć ekspozycję na sektor półprzewodników, zdecydowanie wolał wybrać ASML zamiast TSMC, ograniczając tym samym ryzyko walutowe i geopolityczne.
W pierwszych dwóch kwartałach 2025 gorącym tematem była również europejska zbrojeniówka, która przyciągnęła kapitał nawet zza oceanu, windując ceny europejskich spółek na niespotykane dotąd poziomy. TOP 5 zamyka Rheinmetall AG – perła w koronie europejskiego przemysłu obronnego. To bardzo interesujący punkt, ponieważ spółka urosła tak mocno, że możliwość inwestowania w nią stała się przywilejem większych inwestorów. Cena jednej akcji od kwietnia 2025 próbuje przebić poziom 2000 EUR.
Po drugiej stronie barykady znalazły się sektory, takie jak Real estate, Communication services czy Utilities, które cieszyły się najmniejszym zainteresowaniem inwestorów. Są to sektory defensywne, czyli takie, które radzą sobie lepiej od szerokiego rynku podczas bessy. Biorąc pod uwagę wyniki indeksów S&P 500 i MSCI Europe – odpowiednio +15,6% i +14% – możemy śmiało powiedzieć, że rok 2025 rokiem bessy nie był.
Na lokalnym rynku
Wydawać by się mogło, że łatwiej inwestować na rodzimym rynku, gdzie Polacy „czują” kondycję spółek, takich jak Orlen SA, PKO BP czy KGHM. Przecież słyszy się o nich codziennie w wiadomościach, widzi się reklamy. Jednak dojrzalszy inwestor otwiera się na rynki zagraniczne, poszukuje okazji w Stanach czy w Azji, potrafi dywersyfikować portfel geograficznie i podążać za dużym światowym kapitałem, migrującym między rynkami rozwiniętymi a wschodzącymi.
Potwierdzają to dane dotyczące najchętniej wybieranych spółek przez polskich inwestorów. Podobnie jak w skali światowej, na lokalnym rynku w TOP 10 zdecydowanie dominuje sektor technologiczny, w tym NVIDIA, AMD, Intel, Microsoft czy Alphabet. Zestawienie zamykają spółki z obszary ochrony zdrowia i farmacji, np. Novo Nordisk oraz motoryzacji i energii – Tesla.
Ciekawym spostrzeżeniem dotyczącym inwestorów z Polski jest fakt, że w TOP 10 pojawiła się tylko jedna polska spółka – InPost, notowana co prawda na giełdzie w Amsterdamie. Takie wyniki oznaczają, że inwestorzy coraz chętniej dywersyfikują portfele, a Saxo jest wybierany głównie przez tych, którzy chcą inwestować w globalne akcje.
