PRNews.pl - banki, karty, konta oraz marketing i public relations

Najświeższe informacje z PRNews.pl w Twojej skrzynce!

Codziennie aktualne wiadomości ze świata finansów.

Zapisz się na nasz Newsletter ​i bądź na bieżąco z nowościami z branży!

  • Raporty
  • Instytucje
    • Alior Bank
    • Allianz Partners Polska
    • Bank BPS
    • Bank Millennium
    • Bank Ochrony Środowiska
    • Bank Pekao SA
    • Bank Pocztowy
    • Banki spółdzielcze
    • BGK
    • Biuro Informacji Kredytowej
    • BNP Paribas
    • Citi Handlowy
    • Compensa
    • Credit Agricole
    • Deutsche Bank
    • DNB
    • Erste Bank Polska
    • EuropAssistance
    • ING Bank Śląski
    • KIR
    • Klarna
    • Link4
    • Mastercard
    • mBank
    • Mondial Assistance
    • mPay
    • Nationale-Nederlanden
    • Nest Bank
    • PKO BP
    • PKO Leasing
    • Plus Bank
    • PolCard from Fiserv
    • Polski Standard Płatności
    • Pru
    • PZU
    • Raiffeisen Digital Bank
    • Revolut
    • Santander Consumer Bank
    • SGB
    • Standard Chartered Polska
    • Toyota Bank Polska
    • Trade Republic
    • Twisto
    • UniCredit
    • VeloBank
    • Vienna Life
    • Visa
    • Volkswagen Bank Oddział Polska
  • Produkty
    • Bankowość internetowa
    • Bankowość mobilna
    • Oszczędzanie
    • Bezpieczeństwo
    • Karty
    • Kredyty
    • Konta
    • Płatności mobilne
    • Ubezpieczenia
  • Analizy
  • Kariera w finansach
  • Szkolenia
  • Forum
  • Newsletter
PRNews.plWiadomościKomentarzeOd recesji do secesji droga daleka, czyli nie stawiajmy krzyżyka na euro

Od recesji do secesji droga daleka, czyli nie stawiajmy krzyżyka na euro

Komentarze 26.04.2010 (14:22) artykuł nadesłany

Jeszcze nie tak dawno stawiano krzyżyk na dolarze. Teraz przyszedł czas na euro. I w jednym, i w drugim przypadku na pisanie epitafium jest chyba nieco zbyt wcześnie. Trzeba zdawać sobie sprawę z powagi sytuacji, jednak należy mieć też świadomość różnicy między medialną retoryką a realną oceną rzeczywistości.

„ONZ: czas skończyć z dolarem”, „Dolar jest skończony”, „USA to wielka piramida finansowa”, „Rentowność amerykańskich 10-latek wzrośnie o 40 proc.” – są to niektóre tytuły, pojawiające się nie tylko w światowej prasie w ubiegłym roku. Dziś możemy poczytać, że „Euroland pęka na kawałki”, „Rośnie ryzyko rozpadu euro strefy”, „Niemcy rozważą porzucenie euro”, „Strefa euro w rozsypce”.

Żyjemy w ciekawych i dynamicznych czasach. To, co jeszcze niedawno wydawało się niemożliwe, niemal absurdalne, stało się faktem. Niczego nie można być pewnym. Kryzys w szybkim tempie migruje z poziomu banków i rynku finansowego do realnej gospodarki i dalej na szczebel finansów państw. Nie ogranicza się on jedynie do Grecji i na razie w domyśle – Portugalii, Hiszpanii, Irlandii czy Włoch. Tylko kwestią czasu i odporności inwestorów jest spadek zaufania wobec możliwości poradzenia sobie
z kłopotami finansowymi przez Wielką Brytanię, Japonię i Stany Zjednoczone. Ani Grecja, ani strefa euro nie są żadnym wyjątkiem.

Euro za duże i za stare, by upaść

Choć euro ma zaledwie 11 lat, a więc jest jedną z najmłodszych walut świata, to jednak jest swego rodzaju zwieńczeniem gigantycznego, trwającego od kilkudziesięciu lat projektu ekonomicznego i politycznego. Plan leżący u podstaw Unii Europejskiej, przedstawiony przez francuskiego ministra spraw zagranicznych, Roberta Schumana, będzie 9 maja obchodził swoją 60 rocznicę. Trudno zakładać, że idea, tworzona i realizowana konsekwentnie przez tyle lat, upadnie z powodu kryzysu, choćby nawet największego od wielu lat. Tym bardziej, że stałoby się to z powodu Grecji. Po drugie, teza o możliwości wyjścia Niemiec z unii walutowej, sformułowana przez ekonomistę banku Morgan Stanley, wydaje się najmniej prawdopodobnym scenariuszem. To właśnie Niemcy wniosły największy wkład w budowanie wspólnoty, także wkład finansowy. Jest wielce wątpliwe, że spiszą te pieniądze na straty. Pozostaje kwestia możliwości dalszego finansowania Unii Europejskiej i funkcjonowania strefy euro. Wydaje się, że koszty wynikające z jej rozpadu byłyby znacznie wyższe, a konsekwencje nieodwracalne.

Z drugiej zaś strony warto zwrócić uwagę, iż gospodarka Unii jest drugą pod względem wielkości na świecie po Stanach Zjednoczonych. Z wielu względów trudno o bezpośrednie ich porównywanie, ale można przypuszczać, że skoro przy zadłużeniu sięgającym 12 bilionów dolarów, USA „raczej” przetrwają, to strefa euro także ma duże szanse i to przy znacznie mniejszym obciążeniu. Deficyt budżetowy całej strefy euro ma wynieść w tym roku 6 proc. PKB, podczas gdy w Stanach Zjednoczonych przekroczy 10 proc.

Pomijając kwestie polityczne i ekonomiczne związane z rozpadem strefy euro lub jej opuszczeniem przez jakikolwiek kraj, posunięcie takie byłoby niezmiernie trudne do przeprowadzenia z formalnego punktu widzenia. Zdaniem ekspertów, nie ma formalnych procedur, które można byłoby zastosować. Kanclerz Niemiec Angela Merkel postulowała wprowadzenie w przyszłości rozwiązań umożliwiających wykluczenie jakiegoś kraju ze strefy euro. Opuszczenie strefy euro przez jakiś kraj z jego inicjatywy w praktyce jest bardzo trudnie i długotrwałe, choć teoretycznie niemożliwe. Byłoby to tożsame z opuszczeniem Unii Europejskiej. Wydaje się, że mimo wszystko łatwiej i szybciej będzie Unii znaleźć rozwiązania, mające na celu uzdrowienie sytuacji i reformę systemu finansów. Oczywiście brak formalnych procedur nie oznacza, że w skrajnym przypadku nie mogłoby dojść do secesji, jednak trudno sobie taką sytuację wyobrazić.

Komu zależy na śmierci euro?

Po pierwsze, na przetrwaniu zależy samej Unii. Jak na razie nie słychać żadnych głosów któregokolwiek z państw członkowskich, by miało ochotę choćby rozważać rezygnację z uczestnictwa we wspólnocie. Takie głosy słychać z kręgów ekonomicznych guru i znanych inwestorów, analityków banków, typu Morgan Stanley i publicystów. Wszystkie te grupy liczą na sławę, rozgłos i reklamę, co najłatwiej osiągnąć formułując radykalne opinie i prognozy. Dodatkowo dwie pierwsze grupy są w swych przewidywaniach dość mało wiarygodne, bowiem mogą mieć całkiem konkretny interes we wzbudzaniu niepokoju i budowaniu „odpowiedniej” atmosfery. A ten interes to między innymi kurs euro, czyli gra na jego spadek.

Klasyfikując kraje członkowskie, którym potencjalnie mogłoby zależeć na wyjściu ze strefy euro, trzeba wyróżnić trzy kategorie. Kraje, które chciałyby być „wyrzucone”, kraje słabe ekonomicznie, chcące ratować się na własny rachunek, oraz kraje silne i mające stosunkowo zdrowe finanse lub mocną pozycję na świecie, które nie chcą ponosić kosztów utrzymywania Unii i ratowania innych.

Zbiór krajów pierwszej kategorii chwilowo jest raczej pusty i trudno się spodziewać, by szybko się „zaludnił”. Można więc go pominąć. Niełatwo także wytypować kraje do drugiej kategorii. Oznaczałoby to dla nich bowiem rezygnację z możliwości uzyskania pomocy, choćby za wysoką cenę przyjęcia bolesnych reform. Kraje te miałyby również potężne kłopoty, których koszty byłyby zdecydowanie zbyt wysokie. Dodatkowo musiałyby samodzielnie rozwiązywać niełatwe do wyobrażenia problemy. Determinację takiego kraju można by porównać chyba tylko z kamikadze, a zmusić do tego jakikolwiek rząd mogłyby jedynie potężne, trudne do opanowania protesty społeczne. Utrata prestiżu i wiarygodności finansowej takiego kraju wykluczyłaby w praktyce możliwość kredytowania zewnętrznego, co oznaczałoby katastrofę gospodarczą.

Perturbacje wewnętrzne w postaci wybuchu inflacji i utraty wartości waluty narodowej, o ile taka byłaby przyjęta, po rezygnacji z euro, byłyby nie mniej katastrofalne i stanowiłyby źródło protestów społecznych na trudno wyobrażalną skalę. W praktyce taki kraj skazywałby się na bankructwo i wprowadzenie gospodarki „wojennej” z kartkami na chleb włącznie. Z tego wszystkiego wynika, że stosunkowo najbardziej „realny” byłby scenariusz wystąpienia ze strefy euro kraju lub krajów, odgrywających w niej pierwszoplanową rolę lub kraju mniejszego o stosunkowo zdrowych finansach. W pierwszej „podgrupie” znajdują się jedynie Niemcy i Francja. Z obserwacji reakcji na grecki kryzys można wyciągnąć wniosek, że „dość” może mieć zarówno niemieckie społeczeństwo, jak i spora część polityków. Decyzja taka zmieniałaby jednak „losy świata” i jest mało prawdopodobne, by w obecnych warunkach ktokolwiek wziął na siebie taką odpowiedzialność. Chyba, że doszłoby do kataklizmu finansowego na skalę większą niż dotychczasowa. Bez Niemiec strefa euro przestałaby istnieć.

Francja być może byłaby skłonna przejąć rolę lidera, jednak nie jest do tego przygotowana i raczej „nie stać” jej na to z finansowego punktu widzenia. Pozostają więc jeszcze tylko dwa scenariusze. Pierwszy to utworzenie strefy „mini euro” z udziałem państw „ekstraklasy” i wykluczenie w ten sposób outsiderów z grupy PIIGS i kandydatów do niej. W ten sposób z szesnastu państw strefa euro skurczyłaby się o połowę. Jedynym „ukłonem” wobec „osieroconych” w ten sposób przez euro państw, mogłoby być stworzenie czegoś w rodzaju statusu krajów stowarzyszonych. Drugi scenariusz to opuszczenie strefy euro przez któryś z mniejszych krajów o zdrowych finansach i niewielkim zadłużeniu. To krótka lista o dość zaskakującym składzie. Obok Finlandii, Luksemburga i Cypru, być może Holandii (z długiem publicznym sięgającym według prognoz Komisji Europejskiej 65,6 proc PKB) oraz Austrii (dług prawie 74 proc. PKB), znalazłyby się na niej Słowacja i Słowenia, będące pod względem zadłużenia wzorem dla całej strefy euro, a także  kraje o najkrótszym stażu w tym gronie.

Kto pomoże euro?

W swej niezbyt długiej historii strefa euro przeżywa drugi poważny kryzys. Pierwszy miał miejsce tuż po wprowadzeniu wspólnej waluty. W 2000 r. jej kurs spadł do 0,84 dolara. Wówczas doszło do wspólnej interwencji na rynku walutowym Europejskiego Banku Centralnego, amerykańskiego Fed, Bank of Japan oraz banków centralnych Kanady i Wielkiej Brytanii. Choć obecnie warunki są zupełnie inne niż wówczas i problemy odmienne, przykład sprzed dziesięciu lat pokazuje, że w kryzysowych momentach możliwa jest współpraca na znacznie większą skalę niż tylko wewnątrzunijną. Czy byłaby realna obecnie i jaką mogłaby przybrać formę, to już inna kwestia. Ale skoro dopuszcza się katastrofalny dla globalnych finansów scenariusz rozpadu strefy euro, to nie ma powodu, by odrzucić scenariusz globalnej pomocy w jej przetrwaniu. Trudno bowiem, nie przyjmując spiskowych teorii dziejów, przypuszczać, by komukolwiek zależało na klęsce Unii Europejskiej, wspólnej waluty i gigantycznym zamieszaniu na rynkach finansowych i w globalnej gospodarce, jakie z tym musiałoby się wiązać.

Zamiast rekomendacji

Wszystko wskazuje, że podobnie jak niegdyś słowa Miltona Friedmana, zapowiadającego, że euro nie ma przed sobą żadnej przyszłości i nie przetrwa 10 lat, nie sprawdzą się czarne wizje współczesnych guru ekonomii i rynku. Stawianie prognoz jest zajęciem dość bezpiecznym, przynajmniej dla prognozującego. Gdyby na rynku znalazła się odpowiednia opcja lub produkt strukturyzowany, postawiłbym 10 proc. swoich pieniędzy na scenariusz, że w ciągu 2-3 lat kurs euro dojdzie do 1 dolara i 20 proc., że w ciągu pięciu lat euro będzie warte dwa dolary.

Źródło: Gold Finance

Gold Finance komentarze 2010-04-26
Redakcja PRNews.pl
Tagi: Gold Finance komentarze

Sprawdź także:

a 0 VeloBank partnerem wystawy fotografii Marilyn Monroe we Wrocławiu
24.07.2026 (14:44)

VeloBank partnerem wystawy fotografii Marilyn Monroe we Wrocławiu

VeloBank został partnerem strategicznym wystawy fotografii Miltona H. Greene'a, portrecisty złotej ery Hollywood. …

a 0 Bank Millennium uznany za najlepszy bank cyfrowy w Polsce w konkursie Euromoney
24.07.2026 (14:42)

Bank Millennium uznany za najlepszy bank cyfrowy w Polsce w konkursie Euromoney

Bank Millennium otrzymał tytuł Poland’s Best Digital Bank w konkursie Awards for Excellence 2026 …

a 0 Największy wierzyciel VB Leasing krytykuje przebieg sanacji. PZA: bilans daleki od założeń
24.07.2026 (14:11)

Największy wierzyciel VB Leasing krytykuje przebieg sanacji. PZA: bilans daleki od założeń

Podmiot Zarządzający Aktywami, największy wierzyciel VB Leasing i VB Leasing Automotive, przedstawił własną ocenę …

a Analizy 0 Hipoteki znowu z „piątką z przodu”. Zdolność kredytowa jednak spadła
24.07.2026 (05:31) – informacja prasowa

Hipoteki znowu z „piątką z przodu”. Zdolność kredytowa jednak spadła

Sytuacja na Bliskim Wschodzie nie pozostaje bez wpływu na dostępność kredytów mieszkaniowych w Polsce. Trwająca …

a 0 Adyen: 47 proc. Polaków nie ufa rekomendacjom AI, ale 44 proc. odda jej zakupy
24.07.2026 (05:29)

Adyen: 47 proc. Polaków nie ufa rekomendacjom AI, ale 44 proc. odda jej zakupy

Prawie połowa Polaków nie ufa w pełni rekomendacjom sztucznej inteligencji przy zakupach, a połowa obawia się …

a 0 K+ Digital rozszerza współpracę ze Skarbiec TFI o kreację
24.07.2026 (05:27)

K+ Digital rozszerza współpracę ze Skarbiec TFI o kreację

K+ Digital rozszerza zakres współpracy ze Skarbiec TFI. Agencja, która dotychczas odpowiadała za planowanie i zakup …

PRNews.pl

Zobacz również

Bez karty i smartfona nie ma dostępu do własnych pieniędzy. Żaden przepis tego nie zauważa

Bez karty i smartfona nie ma dostępu do własnych pieniędzy. Żaden przepis tego nie zauważa

Przepisy gwarantują dostęp do środków na koncie,…

Alior Bank z premią do 800 zł i obrączką płatniczą. Który wariant konta wybrać?

Alior Bank z premią do 800 zł i obrączką płatniczą. Który wariant konta wybrać?

Alior Bank daje nowym klientom do 800…

ING płaci 600 zł za aktywne korzystanie z konta. Dorzuca 5,5% dla oszczędności. Sprawdzamy ofertę

ING płaci 600 zł za aktywne korzystanie z konta. Dorzuca 5,5% dla oszczędności. Sprawdzamy ofertę

ING łączy trzy promocje wokół jednego konta:…

Grube wypłaty w firmach pożyczkowych. Właściciele wzbogacili się o setki milionów

Grube wypłaty w firmach pożyczkowych. Właściciele wzbogacili się o setki milionów

Rynek pożyczkowy się kręci, a to oznacza…

9 zł dla ZUS, 50 zł dla banku. Przedsiębiorca pyta PKO BP, dlaczego egzekucja kosztuje więcej niż sam dług

9 zł dla ZUS, 50 zł dla banku. Przedsiębiorca pyta PKO BP, dlaczego egzekucja kosztuje więcej niż sam dług

Do redakcji napisał przedsiębiorca ze sklepem internetowym.…

Who is who

Elżbieta Anders

Elżbieta Anders

Dyrektor Departamentu Komunikacji Korporacyjnej, PKO Bank Polski…

Justyna Niebutkowska-Jończyk

Justyna Niebutkowska-Jończyk

Manager ds. Marketingu i Komunikacji, Europ Assistance…

Magdalena Ostrowska

Magdalena Ostrowska

Starszy Menedżer ds. Komunikacji, ING Bank Śląski Magdalena…

O tym mówią bankowcy

Ostatnie komentarze

avatar komentującego

Milena Dzikowska:

Dziękujemy za artykuł. Chciałabym jednak zwrócić uwagę na kilka kwestii, które warto doprecyzować. …

pt., 24 lip 2026 (09:13) • Play wprowadza ubezpieczenie ekranu za 20 zł miesięcznie. Partnerami SPB i Axeria

avatar komentującego

gość:

dokładnie …

wt., 21 lip 2026 (07:30) • Zakup eSIM w aplikacji Banku Millennium wyróżniony przez Global Finance

avatar komentującego

Jas Fasola:

chciałbym zrozumieć jaki był powód nagrody. Usługa oferowana jest przez bardzo wiele banków. …

wt., 21 lip 2026 (07:12) • Zakup eSIM w aplikacji Banku Millennium wyróżniony przez Global Finance

avatar komentującego

PykPyk:

Zamiast zajmować się pierdołami niech dopracują swoją beznadziejną aplikację bankową bo ma podstawowe …

wt., 7 lip 2026 (16:36) • UniCredit uruchamia pierwszą w Polsce bankową grę fabularną “Kosmiczna Fortuna”

avatar komentującego

human1:

Trochę spóźniony ten news. Ta gra rozpoczęła się w kwietniu. …

niedz., 5 lip 2026 (20:03) • UniCredit uruchamia pierwszą w Polsce bankową grę fabularną “Kosmiczna Fortuna”

  • SMART Bankier
  • Kredyt konsolidacyjny
  • Pożyczki na raty
  • Konto firmowe
  • Kurs inwestowania
  • Kalkulator brutto netto
  • Kalkulator kredytu gotówkowego
  • Kalkulator zdolności kredytowej
  • Rozlicz najem w PIT-28
  • pit 37 online na pit.pl
  • Rozliczenie pit
  • Program pit
  • Pit 11
  • Promocje Pekao S.A.
  • Promocje BNP Paribas
  • Promocje Citi Handlowy
  • Promocje bankowe
  • Promocje Alior Bank
  • Promocje Santander Bank
  • Promocje PKO BP
  • Promocje Millenium
  • Promocje ING Bank Śląski
  • Promocje mBank
  • Promocje Velobank
  • Promocje Nest Bank
  • O nas
  • Kontakt
  • Reklama
  • Newsletter
  • Prześlij informację
  • RSS
  • zgarnijpremie.pl
Bonnier Business Polska Bankier.pl – Portal Finansowy – Rynki, Twoje finanse, Biznes PIT.pl -Podatki dla małych firm i osób fizycznych, rozliczenia roczne Systempartnerski.pl - system afiliacyjny Bankier.pl PRNews.pl - banki, karty, konta oraz marketing i public relations Mambiznes.pl - Pomysł na biznes, Własna firma, Biznes plan Dyskusja.biz - Blogi o biznesie, artykuły biznesowe Puls Biznesu pb.pl - rynek, akcje, spółka, przedsiębiorca, budżet Pulsmedycyny.pl - Portal lekarzy i pracowników służby zdrowia Pulsfarmacji.pl - Portal aptekarzy, techników i pracowników sektora farmaceutycznego
© 2008 − 2026 PRNews.pl. Korzystanie z portalu oznacza akceptację regulaminu. Informacja o cookies. Polityka prywatności

Bezpłatny newsletter PRNews.pl

  • PRNews.pl to najbardziej opiniotwórczy serwis w branży bankowej. Przekonaj się dlaczego!
  • Codziennie rano otrzymasz skrót najważniejszych informacji ze świata finansów
  • Dzięki temu będziesz zawsze wiedział o nowych produktach, promocjach i usługach bankowych, ubezpieczeniowych i inwestycyjnych
  • Aktualne wiadomości z prasy i z samych instytucji finansowych - zupełnie bezpłatnie, wprost na twoją skrzynkę mailową
Zapisz się na newsletter:

Dołącz już dziś do niemal 38 tys. odbiorców