Również dzisiaj mogą one pomóc wspólnej walucie szczególnie ze popołudniu poznamy sytuację na amerykańskim rynku nieruchomości oraz majowy indeks zaufania amerykańskich konsumentów. Spadająca ilość sprzedanych nowych domów oraz ich ceny w największych miastach najprawdopodobniej zostaną dzisiaj potwierdzone co nie będzie sprzyjać ani dolarowi ani poprawie nastrojów pośród Amerykanów.
Rynek polski.
Polscy inwestorzy oczekują na komentarz RPP do najbardziej prawdopodobnej decyzji o pozostawieniu stóp procentowych w Polsce na niezmienionym poziomie. Ważne będą również jutrzejsze dane dotyczące kwietniowej stopy bezrobocia oraz dynamiki sprzedaży detalicznej. Na koniec tygodnia poznamy dynamikę polskiego PKB za I kwartał 2008 roku. Nadal dobra sytuacja gospodarcza powinna sprzyjać polskiej walucie, jednak pojawiające się na horyzoncie ryzyko spowolnienia gospodarczego Strefy euro oraz całej światowej gospodarki zapewne nie pozostanie bez wpływu na Polskę z tego względu pod koniec maja lub na początku czerwca możemy być świadkami osiągnięcia przez pary złotówkowe średnioterminowych minimów.
EURUSD
Notowania EUR/USD po wyjściu ponad górne ograniczenie długoterminowego kanału wzrostowego nabrały dynamiki i skutecznie dążą do maksimów na poziomie 1,6019. Na drodze stoją jedynie dwa mało ważne wsparcia na poziomach 1,59 oraz 1,5982. Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest przebicie psychologicznej granicy na poziomie 1,6 i wędrówka w górę. Aby to jednak nastąpiło musi być dostarczony silny impuls w postaci informacji osłabiającej dolara lub umacniającej euro.
USDPLN
Kurs USD/PLN po dotarciu do poziomu 2,1253, który stanowił 161,8% rozwinięcia poprzedniej fali spadkowej zaczął odreagowywać spadki. Skala dotychczasowego odreagowania wyniosła ok 1200 punktów. Po odreagowaniu notowania ponownie ruszyły w dół i obecnie dążą do poziomu 2,1253, który będzie mocnym wsparciem.
Przewidywane są spadki aż do dolnego ograniczenia kanału, co będzie w okolicach 2,05-2,04. Aby to nastąpiło eurodolar musi przebić się na poziomy powyżej 1,6.
EURPLN
Obecnie jesteśmy świadkami powrotu do spadków. Przewidywana jest ich kontynuacja do poziomu 3,34-3,32.
Zaleca się obserwacje siły euro na parach EUR/USD, EUR/GBP. Będą nam one ukazywały jak zmienia się siła nabywcza euro w stosunku do innych walut. Trzeba uważać, aby nie donieść złudnego wrażenia dużej mocy waluty wspólnej. W korelowaniu par trzeba pamiętać, że GBP i USD obecnie są w fazie deprecjacji.
GBPPLN
GBP/PLN po bardzo dynamicznym odreagowaniu powraca do spadków. Są one bardzo gwałtowne. Taka sytuacja wynika zarówno z siły złotówki, jak i słabości funta. Przewiduje się dalsze spadki, aż do poziomów 4,12-4,10.
Po dotarciu do linii trendu może jednak nastąpić kilkuset punktowe odbicie, po czym skala spadków powinna następować z ograniczoną dynamiką.
