„B&B to największy w Wielkiej Brytanii bank specjalizujący się w kredytach hipotecznych dla inwestorów budujących domy pod wynajem. Dotkliwie odczuł wyhamowanie na rynku nieruchomości. Teraz ogłosił, że wyższe koszty kredytowe i rosnące długi zmniejszą jego zysk. W tej sytuacji zgodził się sprzedać za 179 mln funtów 23 proc. udziałów amerykańskiemu funduszowi inwestycyjnemu TPG Capital i ograniczył emisję praw poboru do 258 mln funtów z 300 mln.”, pisze dziennik.
„Po czterech miesiącach tego roku B&B traci brutto 8 mln funtów. Rok temu bank miał zysk 107 mln. Na hurtowym rynku pieniądza problemy nie znikną, ale bank, jak zaznacza, ma porządne oszczędności i dobre umowy z klientami.”, czytamy.
W ubiegłym roku w trudnościach znalazł się inny brytyjski bank hipoteczny – Northern Rock. Bank zaczął tracić płynność finansową wskutek załamania się rynku kredytów w USA. Na wieść o problemach banku klienci zaczęli masowo wycofywać zdeponowane pieniądze. Tylko w ciągu dwóch dni wypłacili 2 mld funtów. Wówczas zobowiązania banku Northern Rock wziął na siebie brytyjski rząd.
Więcej w „Rzeczpospolitej”.
