PRNews.pl - banki, karty, konta oraz marketing i public relations

Najświeższe informacje z PRNews.pl w Twojej skrzynce!

Codziennie aktualne wiadomości ze świata finansów.

Zapisz się na nasz Newsletter ​i bądź na bieżąco z nowościami z branży!

  • Raporty
  • Instytucje
    • Alior Bank
    • Bank BPS
    • Bank Millennium
    • Bank Ochrony Środowiska
    • Bank Pekao SA
    • Bank Pocztowy
    • Banki spółdzielcze
    • BGK
    • Biuro Informacji Kredytowej
    • BNP Paribas
    • Citi Handlowy
    • Credit Agricole
    • Erste Bank Polska
    • ING Bank Śląski
    • KIR
    • Klarna
    • Link4
    • Mastercard
    • mBank
    • Nest Bank
    • PKO BP
    • Polski Standard Płatności
    • PZU
    • Raiffeisen Digital Bank
    • Revolut
    • Santander Consumer Bank
    • SGB
    • Standard Chartered Polska
    • Toyota Bank Polska
    • Trade Republic
    • Twisto
    • UniCredit
    • VeloBank
    • Visa
    • Volkswagen Bank Oddział Polska
    • Warta
  • Produkty
    • Bankowość internetowa
    • Bankowość mobilna
    • Oszczędzanie
    • Bezpieczeństwo
    • Karty
    • Kredyty
    • Konta
    • Płatności mobilne
    • Ubezpieczenia
  • Analizy
  • Kariera w finansach
  • Szkolenia
  • Forum
  • Newsletter
PRNews.plWiadomościKomentarzeCzy powinniśmy bać się budżetowego deficytu

Czy powinniśmy bać się budżetowego deficytu

Komentarze 08.09.2009 (07:36) artykuł nadesłany

Informacja o planowanym wzroście deficytu budżetowego w przyszłym roku  do rekordowego poziomu 52,2 mld zł i wzrostu długu publicznego zelektryzowała media. Rzeczywiście to wiadomość bardzo istotna dla całej gospodarki.  Skutki wzrostu deficytu odczuje gospodarka, rynki finansowe, giełda i my wszyscy. Na razie znamy zbyt mało szczegółów, ale warto zastanowić się co nam tak konkretnie „grozi” i w jakich aspektach życia możemy tę decyzję odczuć.

Przyszłoroczny deficyt będzie rekordowo wysoki. Poprzedni rekord wynosił 41,4 mld zł i został ustanowiony w 2004 r. (planowano go na 45,3 mld zł). Najsłynniejsza ”dziura budżetowa”, która groziła nam w 2001 r., w czasach, gdy ministrem finansów był Jarosław Bauc, okazała się nie tak groźna, jak przedstawiali ją politycy, dzięki drastycznym cięciom wydatków budżetu. W efekcie deficyt wyniósł wówczas „tylko” 32,6 mld zł.  Minister Finansów Jacek Rostowski szacuje go na 52,2 mld zł i liczy, że będzie to możliwe. Ekonomiści szacują jednak, że przyszłoroczne wydatki mogą wynieść nawet około 327 mld zł, a dochody zaledwie 235 mld zł. Ta sięgająca ponad 90 mld zł „dziura” budżetowa  ma szanse być zmniejszona między innymi dzięki przychodom z dywidend  i przewalutowaniu środków pochodzących z Unii Europejskiej. Sytuacja budżetu może też poprawić się w przypadku wyższego tempa wzrostu naszej gospodarki. Tego typu działania niekorzystnie wpływają z kolei na wzrost gospodarczy, gdyż z jednej strony prowadzą  do ograniczenia wydatków publicznych, z drugiej zaś ograniczają konsumpcję prywatną, wskutek czego spada popyt wewnętrzny.

Podatnicy na razie za bardzo nie stracą

Zwiększenie deficytu budżetowego i długu publicznego to umiarkowanie dobra wiadomość dla płacących podatki, czyli niemal wszystkich. Wobec konieczności zrównoważenia budżetu w warunkach rosnących wydatków i malejących, między innymi wskutek globalnego kryzysu i spowolnienia wzrostu polskiej gospodarki, przychodów rząd stanął przed alternatywą: albo zwiększyć wpływy ponosząc podatki, albo zwiększyć deficyt i zadłużenie państwa. Oszczędności i szukanie dodatkowych przychodów z innych źródeł nie wystarczyło. Jak widać, wybrano wariant drugi. Oznacza to, że na razie podwyżka stawek podatków nam nie grozi. Ze szczególnym naciskiem na sformułowanie „na razie”. Bo przecież ten deficyt i dług z czegoś trzeba będzie w przyszłości „spłacić”. A ogromna większość dochodów budżetu pochodzi z podatków. Jeśli więc nawet w przyszłym roku stawki podatkowe nie zostaną zwiększone, co jest bardzo prawdopodobne,  to prawdopodobieństwo, że pozostaną na tym samym poziomie w następnych latach dramatycznie maleje. Ponadto pozostawienie stawek podatkowych na niezmienionym poziomie nie oznacza, że nie zwiększą się obciążenia podatkowe Polaków. Oprócz stawek podatkowych rząd ma jeszcze inne „narządzie”, za pomocą których może sprawić,  że przychody z podatków będą większe. Chodzi choćby o waloryzację progów podatkowych czy kwot wolnych od podatku. Możliwe jest też zwiększenie innych obciążeń „parapodatkowych”, takich jak np. składki ubezpieczeń społecznych, o których zwiększeniu już było dość głośno. Spośród obciążeń stricte podatkowych minister Jacek Rostowski „obiecał” na razie tylko wzrost akcyzy.

Ciułacze i kredytobiorcy

Zwiększony deficyt i konieczność większego zadłużenia budżetu mieć będzie poważne konsekwencje i dla tych, którzy będą chcieli ulokować wolną gotówkę i dla tych, którzy już mają kredyty lub zamierzają je zaciągnąć w najbliższej przyszłości. Dobrą wiadomość mamy dla tych pierwszych, ci drudzy nie mogą raczej liczyć na taryfę ulgową. Rząd będzie musiał pożyczyć sporo pieniędzy na sfinansowanie swoich mocno zwiększonych potrzeb. Będzie więc z pewnością emitował znacznie więcej niż do tej pory papierów skarbowych (obligacji, bonów). Potrzeby pożyczkowe na przyszły rok szacowane są grubo więcej, niż tegoroczne 155 mld zł. Możliwości pożyczania większych kwot  na międzynarodowym rynku finansowym są wskutek kryzysu finansowego mocno ograniczone. Być może trzeba będzie korzystać z pożyczek międzynarodowych instytucji finansowych (Bank Światowy, Międzynarodowy Fundusz Walutowy). Większość pieniędzy będzie więc musiał pożyczyć w kraju. To zaś spowoduje dwojakiego rodzaju skutki.  

Po pierwsze, zwiększy koszt pieniądza na rynku finansowym. Czyli po prostu rynkowe stopy procentowe będą pozostawały na wysokim poziomie. Działa tu prosty mechanizm: chcesz pożyczyć dużo więcej, niż zwykle, musisz zapłacić większe odsetki. Pieniądz będzie więc „w cenie”. Po drugie, zwiększone zapotrzebowanie na pieniądze ze strony budżetu spowoduje, że będzie go mniej dla innych chętnych, czyli poszukujących kredytu osób fizycznych i firm. To zaś może oznaczać kłopoty i dla firm potrzebujących finansowania  i w popycie na dobra, których zakup najczęściej finansowany jest za pomocą kredytu,  a więc w szczególności mieszkania, samochody, artykuły wyposażenia mieszkań, sprzęt AGD. Banki bardzo chętnie pożyczą pieniądze państwu, kupując obligacje i bony skarbowe, gdyż dla nich to znacznie bezpieczniejsza metoda angażowania pieniędzy, niż udzielanie kredytów firmom i konsumentom. Posiadający wolne środki mogą więc liczyć na wysokie odsetki, a kredytobiorców czekają gorsze czasy, zaciskanie pasa i powstrzymywanie się  z zakupami na kredyt.

Złoty nie będzie błyszczał

Dla naszej waluty większy deficyt i dług publiczny to nienajlepsza wiadomość. Teoretycznie powinna wpłynąć na jej osłabienie. Ten niekorzystny wpływ może być jednak w znacznym stopniu łagodzony, dzięki bardzo dobrym danym, płynącym z naszej gospodarki. Najwyższy w Europie i jeden z najwyższych na świecie wzrost PKB w drugim kwartale zrobił bardzo dobre wrażenie. Nawet jeśli do tej pory nie dostrzegliśmy wyraźnej reakcji rynku finansowego, z pewnością nie pozostanie bez echa i to bardzo konkretnego, przejawiającego się być może zwiększonym napływem zagranicznego kapitału.  Z pewnością też kapitał ten będzie chciał skorzystać ze zwiększonej podaży polskich papierów skarbowych. To zaś będzie równoważyło negatywną wymowę wzrostu deficytu  i długu. Prawdopodobnie nie grozi nam obniżenie oceny kredytowej przez agencje ratingowe, ale inwestorzy będą traktowali nasze papiery jako bardziej ryzykowne. Popyt  na nie będzie więc zależał od globalnej skłonności międzynarodowego kapitału do ryzyka. I będzie też mniej chętny do płacenia wysokich cen za polskie obligacje. Należy więc liczyć się za spadkiem ich cen, czyli zwiększeniem się rentowności, co będzie wpływać na wzrost rynkowych stóp procentowych. Ponadto słabnący złoty będzie zwiększał nasze zadłużenie zagraniczne, co spowoduje wzrost proporcji długu do PKB.

Niedawno formułowane prognozy umocnienia się złotego wobec wspólnej waluty nawet do 4 zł za euro, w tej sytuacji mają więc niewielkie szanse na spełnienie się.  A co za tym idzie i na taniego franka nie mamy co zbytnio liczyć.

Giełdowe zyski pod znakiem zapytania

Na giełdową koniunkturę wpływ ma bardzo wiele czynników, nie tylko fundamentalnych, związanych ze stanem gospodarki i nie tylko wewnętrznych, dotyczących warunków w naszym kraju. Spośród decyzji, związanych z przyszłorocznym budżetem dwa będą mieć spore znaczenie dla rynku akcji: polityka dywidend w spółkach, w których skarb państwa ma spore pakiety akcji i udziałów oraz plany prywatyzacyjne.  Z drenowaniem spółek z zysków mieliśmy do czynienia już w tym roku. Wszystko wskazuje, że nie był to ostatni raz. To zaś może wpływać niekorzystnie na długoterminowe perspektywy rozwoju, a co za tym idzie postrzegania przez inwestorów takich firm, jak KGHM czy PKO. A wpływ ich notowań na indeksy warszawskiego parkietu jest znaczący. Ministerstwo skarbu liczy na pozyskanie w przyszłym i 2011 roku z prywatyzacji firm 36,7 mld zł. Minister Rostowski liczy na 28,5 mld zł. Pomijając kwestię realnej możliwości pozyskania tak dużych przychodów z tego tytułu w trudnych wciąż czasach trwającego kryzysu finansowego,  niemal pewnego sprzeciwu związków zawodowych i politycznej opozycji oraz technicznych możliwości przygotowania transakcji o tak wielkiej skali, zwiększona podaż akcji i udziałów musi odbić się niekorzystnie na sytuacji na rynku wtórnym. Spora część prywatyzowanego majątku trafi na rynek kapitałowy. Fundusze inwestycyjne i emerytalne kierując więcej środków na rynek pierwotny, będą musiały ograniczyć zakupy na rynku wtórnym. A na giełdzie mniej pieniędzy i mniejszy popyt oznacza z reguły niższe ceny akcji spółek już na niej notowanych. Rozplanowanie procesu prywatyzacji na dwa kolejne lata oznacza z jednej strony rozłożenie tego „ciężaru” dla rynku kapitałowego w czasie, ale z drugiej wydłużenie czasu negatywnego oddziaływania tego czynnika na giełdową koniunkturę.

Dług publiczny może przekroczyć  55% PKB

Przekroczenie 55% relacji zadłużenia sektora finansów publicznych w stosunku do PKB skutkuje koniecznością wprowadzenia przez rząd procedury sanacyjnej. Zakłada ona ograniczenie deficytu budżetowego. W praktyce budżet państwa w kolejnych latach musiałby być zrównoważony. Oznaczałoby to zwiększenie przychodów, co jest dość trudne do osiągnięcia bez znaczącego wzrostu obciążeń podatkowych oraz drastyczne cięcia wydatków, w tym zamrożenie płac w sferze budżetowej i ograniczenia w waloryzacji rent  i emerytur (mogłyby być podwyższone jedynie o stopę inflacji).

Roman Przasnyski
Źródło: Gold Finance

gospodarka 2009-09-08
Redakcja PRNews.pl
Tagi: gospodarka

Sprawdź także:

a 0 Połowa firm z sektora MŚP korzysta lub korzystała z leasingu, wynika z badania ZPL
26.08.2026 (08:12)

Połowa firm z sektora MŚP korzysta lub korzystała z leasingu, wynika z badania ZPL

Doświadczenie z leasingiem ma 51 proc. mikro, małych i średnich firm, a z kredytem 53 proc. — wynika z badania SME …

a 0 Aplikacja mobilna Banku Millennium ma już 3 miliony aktywnych użytkowników
25.08.2026 (18:47)

Aplikacja mobilna Banku Millennium ma już 3 miliony aktywnych użytkowników

Z aplikacji mobilnej Banku Millennium aktywnie korzysta już 3 miliony klientów miesięcznie. Milion aktywnych …

a 0 VeloBank obniża marże kredytów refinansowych dla małych i średnich firm
25.08.2026 (10:18)

VeloBank obniża marże kredytów refinansowych dla małych i średnich firm

VeloBank wprowadził promocję refinansowania kredytów firmowych dla małych i średnich przedsiębiorstw. Bank oferuje …

a 0 Revolut powołał dział badawczy AI i ujawnił wyniki własnego modelu bazowego PRAGMA
25.08.2026 (10:14)

Revolut powołał dział badawczy AI i ujawnił wyniki własnego modelu bazowego PRAGMA

Revolut uruchomił Revolut Research, dedykowaną jednostkę badawczą w ramach Departamentu AI, odpowiedzialną za …

a 0 Badanie Santander Consumer Banku pokazuje, że 75 proc. Polaków nie wyobraża sobie bankowości bez aplikacji mobilnej
25.08.2026 (10:10)

Badanie Santander Consumer Banku pokazuje, że 75 proc. Polaków nie wyobraża sobie bankowości bez aplikacji mobilnej

75 proc. badanych nie wyobraża sobie korzystania z bankowości bez aplikacji mobilnej, a 66 proc. korzysta z niej …

a 0 Europa Ubezpieczenia uruchamia platformę cyfrową Europortal dla agentów
25.08.2026 (06:56)

Europa Ubezpieczenia uruchamia platformę cyfrową Europortal dla agentów

Europa Ubezpieczenia uruchomiła Europortal, platformę cyfrową zapewniającą agentom ubezpieczeniowym dostęp do …

PRNews.pl

Zobacz również

Bank chętnie przyjmie przelew. Z gotówką każe się gimnastykować

Bank chętnie przyjmie przelew. Z gotówką każe się gimnastykować

Mikroprzedsiębiorca kończy dzień z kilkudziesięcioma tysiącami złotych…

Elitarna karta LOT za 29 zł? Oszuści chcą danych karty

Elitarna karta LOT za 29 zł? Oszuści chcą danych karty

Reklama na Facebooku obiecuje elitarną kartę PLL…

Bank się pomylił i odciął klientkę od pieniędzy na zagranicznym urlopie. Musiała wracać

Bank się pomylił i odciął klientkę od pieniędzy na zagranicznym urlopie. Musiała wracać

Credit Agricole zablokował konto klientce, choć wcześniej…

PKO BP przebudowuje private banking. Chce zarządzać całym majątkiem klientów

PKO BP przebudowuje private banking. Chce zarządzać całym majątkiem klientów

Największy polski bank przechodzi od klasycznego private…

Scam Alert od Mety będzie ostrzegać przed oszustami. Ale na Facebooku i tak nadal pełno fałszywych treści

Scam Alert od Mety będzie ostrzegać przed oszustami. Ale na Facebooku i tak nadal pełno fałszywych treści

Koncern Meta chce poprawić bezpieczeństwo użytkowników aplikacji…

O tym mówią bankowcy

Ostatnie komentarze

avatar komentującego

MalmoMind:

Niestety ale oferta jest mało atrakcyjna, droga i niedostosowana do rzeczywistości. Widać zachłanność …

niedz., 23 sie 2026 (21:29) • Credit Agricole wprowadza flagowe Konto dla Ciebie Max bez opłat i wymagań miesięcznych

avatar komentującego

Williams Anthony Dauria:

https://uploads.disquscdn.com/images/f1296da62232f5d183b02bf1dcc60a17c6c610eee75c6d16cb26b2e884940054.jpg …

śr., 19 sie 2026 (15:52) • Świąteczna kampania Pilnej Pożyczki w Internecie

avatar komentującego

SK:

Ktoś już to ma w aplikacji ? …

śr., 29 lip 2026 (10:13) • Revolut wprowadza fundusze rynku prywatnego dla klientów w Polsce

avatar komentującego

gość:

dokładnie …

wt., 21 lip 2026 (07:30) • Zakup eSIM w aplikacji Banku Millennium wyróżniony przez Global Finance

avatar komentującego

Jas Fasola:

chciałbym zrozumieć jaki był powód nagrody. Usługa oferowana jest przez bardzo wiele banków. …

wt., 21 lip 2026 (07:12) • Zakup eSIM w aplikacji Banku Millennium wyróżniony przez Global Finance

  • SMART Bankier
  • Kredyt konsolidacyjny
  • Pożyczki na raty
  • Konto firmowe
  • Kurs inwestowania
  • Kalkulator brutto netto
  • Kalkulator kredytu gotówkowego
  • Kalkulator zdolności kredytowej
  • Rozlicz najem w PIT-28
  • pit 37 online na pit.pl
  • Rozliczenie pit
  • Program pit
  • Pit 11
  • Promocje Pekao S.A.
  • Promocje BNP Paribas
  • Promocje Citi Handlowy
  • Promocje bankowe
  • Promocje Alior Bank
  • Promocje Santander Bank
  • Promocje PKO BP
  • Promocje Millenium
  • Promocje ING Bank Śląski
  • Promocje mBank
  • Promocje Velobank
  • Promocje Nest Bank
  • O nas
  • Kontakt
  • Reklama
  • Newsletter
  • Prześlij informację
  • RSS
  • zgarnijpremie.pl
Bonnier Business Polska Bankier.pl – Portal Finansowy – Rynki, Twoje finanse, Biznes PIT.pl -Podatki dla małych firm i osób fizycznych, rozliczenia roczne Systempartnerski.pl - system afiliacyjny Bankier.pl PRNews.pl - banki, karty, konta oraz marketing i public relations Mambiznes.pl - Pomysł na biznes, Własna firma, Biznes plan Dyskusja.biz - Blogi o biznesie, artykuły biznesowe Puls Biznesu pb.pl - rynek, akcje, spółka, przedsiębiorca, budżet Pulsmedycyny.pl - Portal lekarzy i pracowników służby zdrowia Pulsfarmacji.pl - Portal aptekarzy, techników i pracowników sektora farmaceutycznego
© 2008 − 2026 PRNews.pl. Korzystanie z portalu oznacza akceptację regulaminu. Informacja o cookies. Polityka prywatności

Bezpłatny newsletter PRNews.pl

  • PRNews.pl to najbardziej opiniotwórczy serwis w branży bankowej. Przekonaj się dlaczego!
  • Codziennie rano otrzymasz skrót najważniejszych informacji ze świata finansów
  • Dzięki temu będziesz zawsze wiedział o nowych produktach, promocjach i usługach bankowych, ubezpieczeniowych i inwestycyjnych
  • Aktualne wiadomości z prasy i z samych instytucji finansowych - zupełnie bezpłatnie, wprost na twoją skrzynkę mailową
Zapisz się na newsletter:

Dołącz już dziś do niemal 38 tys. odbiorców