PRNews.pl - banki, karty, konta oraz marketing i public relations

Najświeższe informacje z PRNews.pl w Twojej skrzynce!

Codziennie aktualne wiadomości ze świata finansów.

Zapisz się na nasz Newsletter ​i bądź na bieżąco z nowościami z branży!

  • Raporty
  • Instytucje
    • Aion Bank
    • Alior Bank
    • Allianz Partners Polska
    • Bank BPS
    • Bank Millennium
    • Bank Ochrony Środowiska
    • Bank Pekao SA
    • Bank Pocztowy
    • Banki spółdzielcze
    • BGK
    • Biuro Informacji Kredytowej
    • BNP Paribas
    • Citi Handlowy
    • Compensa
    • Credit Agricole
    • Deutsche Bank
    • DNB
    • Erste Bank Polska
    • EuropAssistance
    • ING Bank Śląski
    • KIR
    • Klarna
    • Link4
    • Mastercard
    • mBank
    • Mondial Assistance
    • mPay
    • Nationale-Nederlanden
    • Nest Bank
    • PKO BP
    • PKO Leasing
    • Plus Bank
    • PolCard from Fiserv
    • Polski Standard Płatności
    • Pru
    • PZU
    • Raiffeisen Digital Bank
    • Revolut
    • Santander Bank Polska
    • Santander Consumer Bank
    • SGB
    • Standard Chartered Polska
    • Toyota Bank Polska
    • Trade Republic
    • Twisto
    • UniCredit
    • VeloBank
    • Vienna Life
  • Produkty
    • Bankowość internetowa
    • Bankowość mobilna
    • Oszczędzanie
    • Bezpieczeństwo
    • Karty
    • Kredyty
    • Konta
    • Płatności mobilne
    • Ubezpieczenia
  • Analizy
  • Kariera w finansach
  • Szkolenia
  • Forum
  • Newsletter
PRNews.plWiadomościAnalizyO wielkie zyski będzie trudniej, ale powalczyć warto

O wielkie zyski będzie trudniej, ale powalczyć warto

Analizy 09.02.2010 (12:41) artykuł nadesłany
Oszczędzanie

Przekonanie o tym, że 2010 rok nie przyniesie inwestorom takich profitów, jak poprzedni, jest dość powszechne. Czarnowidzów jest niewielu, przeważa optymizm, jednak jest on bardzo umiarkowany. Podobnie jak w ubiegłym roku, wszyscy doradzają ostrożność. W tym roku takie podejście powinno dać efekty.

Już dziś coraz bardziej wyraźnie widać, że inwestorzy będą teraz „pokutować” za finansowe szaleństwa banków i tych zwykłych, i centralnych. Znaleźli się bowiem między młotem powoli rozpędzającej się gospodarki a kowadłem zbliżającej się perspektywy rosnących stóp procentowych i czającej się na razie „za rogiem” inflacji. Rosnąca cena pieniądza i zmniejszająca się jego ilość nie pozwolą cieszyć się ożywającą gospodarką. To zjawisko już powoli staje się dostrzegalne w reakcjach inwestorów. Przejawia się to w modelu: im lepiej (w gospodarce), tym gorzej (na giełdzie). Zapewne będzie ono walczyć z podejściem „tradycyjnym”. I w takiej atmosferze powinien upłynąć najbliższy rok. Próbkę tego mogliśmy obserwować w pierwszym jego miesiącu. Jeśli dodać do tego trzeci czynnik, komplikujący całą tę układankę, a więc przenoszenie się skutków kryzysu z poziomu banków i firm na poziom państw, które muszą coraz energiczniej radzić sobie z rosnącymi ponad miarę deficytami i zadłużeniem, tytułowe stwierdzenie zdaje się być jak najbardziej uzasadnione. Jedyną pewną rzeczą, z jaką inwestorzy będą mieć do czynienia w tym roku, będzie prawdopodobnie niepewność. Warto jednak i w takich warunkach próbować osiągać zyski, pamiętając, że najważniejsza jest ochrona kapitału.

Uwaga na waluty

 

Na perspektywy osiągania zysków przez polskich inwestorów, szczególnie tych operujących na rynku surowców i akcji zagranicznych – także za pośrednictwem funduszy inwestycyjnych – bardzo duży wpływ mieć będą wahania kursów walut. Tu o prognozy szczególnie trudno, trzeba więc mieć świadomość ryzyka. Zdecydowana większość przewidywań zakłada umocnienie się złotego, co oznaczałoby negatywny wpływ tych zmian na zyski z inwestycji przeliczanych na waluty. Ale nie brakuje też opinii przemawiających przeciw sile złotego. Za nimi stoją równie mocne argumenty. W tym zakresie niepewność jest niemal gwarantowana. Podobnie zresztą jak w ubiegłym roku. W sylwestrowy wieczór 2008 r. euro wyceniano na 1,3971 dolara. W pierwszych dniach marca 2009 r. wspólną walutę można było kupić za 1,2457 dolara. W ciągu ośmiu tygodni straciła ona ponad 14 centów, czyli około 10 proc. Od 9 marca giełdowy i walutowy świat zmienił kierunek ruchu. Czerwone światło bez żadnego „ostrzeżenia” zmieniło się na zielone. Dolar został znokautowany i nie mógł się podnieść z desek aż do końca listopada 2009 r. Najwyższy kurs euro wyniósł 1,5143 dolara. W ciągu dziewięciu miesięcy różnica wyniosła 27 centów, czyli 21,5 proc. W grudniu nastąpiła zmiana tendencji umacniania się wspólnej waluty. Przed świętami euro wyceniano na około 1,43 dolara, co oznacza spadek o prawie 8 centów, czyli o około 5 proc. Umocnienie się dolara można wiązać z zamykaniem transakcji typu carry trade oraz wzrostem obaw przed zbliżającym się rozpoczęciem zacieśniania polityki pieniężnej w Stanach Zjednoczonych. Do momentu, gdy Fed zacznie podnosić stopy, minie jeszcze trochę czasu. Jednak zaobserwowana ostatnio tendencja umacniania się dolara w reakcji na lepsze wieści z gospodarki będzie schematem obowiązującym przez dłuższy czas.

Stopy wzrosną, tylko kiedy?

 

Jest oczywiste, że stopy procentowe nie mogą bez końca pozostawać na tak niskim poziomie jak obecnie. Perspektywa zaostrzania polityki pieniężnej i ściągania nadmiaru gotówki, którą tak obficie pompowano na rynki, coraz bardziej zaprząta uwagę inwestorów. Konsekwencje tego procesu i sam jego przebieg będą mieć bowiem kluczowe znaczenie dla sytuacji na rynkach finansowych. Giełdy nie lubią rosnących stóp procentowych, więc rynki akcji mogą ucierpieć. Na razie jednak niezbyt się tym przejmują. Czas większej korekty i ochłodzenia nastrojów zbliża się jednak nieubłaganie. Najbardziej prawdopodobny scenariusz na kilkanaście najbliższych miesięcy to trend boczny i wahania indeksów, być może w dość szerokim zakresie. Mało prawdopodobne wydaje się jednak zarówno dotarcie giełdowych wskaźników do poziomu sprzed załamania z końca 2007 r., jak i powrót do dołka z końca lutego 2009 r. Można założyć, że na koniec 2010 r. wartość indeksów na większości wiodących giełd nie będzie różnić się od obecnego o więcej niż kilka-kilkanaście procent. W takich warunkach osiąganie zysków będzie o wiele trudniejsze, a ich skala może rozczarowywać. Zwłaszcza w kontekście rzadko spotykanych stóp zwrotu na niemal wszystkich rynkach, jakie można było obserwować w ubiegłym roku. Ale okazji
do zarobku z pewnością nie zabraknie.

Kłopot także dla obligacji

 

Rosnące stopy działają niekorzystnie nie tylko na rynek akcji. Sprawiają też sporą trudność miłośnikom obligacji. Ceny obligacji zero kuponowych i o stałej stopie procentowej w takich warunkach spadają. Z kolei w warunkach niskiej, czy wręcz spadającej inflacji, czego się powszechnie oczekuje w naszym kraju w tym roku, nie warto spieszyć się z kupowaniem obligacji indeksowanych wskaźnikiem wzrostu cen. Chyba że indeksacja następuje z dużą „bezwładnością”. Tak jest np. w przypadku czteroletniej obligacji indeksowanej (COI0114). W pierwszym, rocznym okresie odsetkowym jej oprocentowanie wynosi 5,75 proc., a więc tyle, co niezła lokata bankowa. Obligacje można przy tym w każdej chwili odsprzedać ich emitentowi, czyli Skarbowi Państwa.

W zmiennych warunkach wyniki funduszy obligacji mogą rozczarować. Trzeba rozważyć, czy nie lepiej inwestować w tego typu papiery samodzielnie, traktując je jako przechowalnię kapitału, chroniącą go przed inflacją i nie przejmować się wahaniami ich cen i rynkowych stóp procentowych. Alternatywą jest wykorzystanie potencjału obligacji korporacyjnych i zagranicznych oraz papierów komunalnych. Mogą one zapewnić znacznie większe zyski niż papiery skarbowe. Tego już raczej samodzielnie nie będziemy
w stanie zrobić, trzeba się więc będzie zdecydować na fundusz. Oferta krajowych papierów tego typu jest wciąż skromna i niemal niedostępna dla inwestorów indywidualnych. Większe szanse na osiągnięcie dobrych wyników dawać powinny raczej fundusze o mniejszych aktywach, które mają szansę bardziej elastycznie dostosowywać się do zmian warunków rynkowych.

Wschodzące gwiazdy

 

Większość zarządzających funduszami zachwala lokowanie kapitału na rynkach wschodzących. Tam radzą szukać zysków przewyższających znacznie to, co można będzie osiągnąć w „starej” Europie, czy Stanach Zjednoczonych. Argumenty fundamentalne z pewnością tę tezę potwierdzają. Oparte są one na założeniu, że tempo wzrostu tego typu gospodarek i ich potencjał rozwojowy są znacznie wyższe niż „gnuśniejących” potęg gospodarczych. Najbardziej znany i rozreklamowany region BRIC to prawdziwa mieszanka piorunująca. Bovespa, indeks brazylijskiej giełdy, w ciągu ostatniego roku zwiększył swoją wartość o 84 proc. Rosyjski RTS zyskał 124 proc. Wskaźnik giełdy w Bombaju wzrósł o 82 proc., a chiński Shanghai B-Share o 125 proc. I nie są to gwiazdy jednego sezonu. W ciągu pięciu lat Bovespa i RTS wzrosły o ponad 180 proc., indyjski BSE30 o 250 proc., a wskaźnik w Chinach o skromne 300 proc. I to mimo gigantycznych spadków w czasie kryzysu finansowego w 2007 i 2008 r.

A to tylko niektóre ze wschodzących rynków. Dołączyć można do nich Argentynę z 115 proc. wzrostem indeksu tamtejszej giełdy, czy Turcję, gdzie ISE100 zwiększył swoją wartość o 95 proc. W tle są jeszcze inne, na razie mniej modne. W Ameryce można do nich zaliczyć Meksyk (indeks tamtejszej giełdy wzrósł o „zaledwie” 46 proc.) i Chile (zwyżka o 50 proc.). W Azji to np. Korea (zwyżka indeksu o 49 proc.), Filipiny (wzrost o 55 proc.) czy Indonezja (wzrost o ponad 85 proc.). Zarządzający globalnymi funduszami poszukują jednak intensywnie nowych interesujących obszarów inwestowania. Coraz bardziej modny staje się nowy skrót: MENA (Middle East and North Africa), na który składa się kilkanaście nieodkrytych jeszcze dla naszych inwestorów krajów. Niektóre stały się już dość znane, jak na przykład Katar, czy Zjednoczone Emiraty Arabskie. Dzięki funduszom inwestycyjnym możemy próbować też szczęścia np. w Egipcie, Tunezji, Algierii, Syrii.

Założenia inwestycyjne, dotyczące rynków wschodzących są obiecujące. Warto część portfela zapełnić funduszami operującymi w tych regionach. Wysokie stopy zwrotu zwiastują jednak także spore ryzyko. A więc trzeba uważać, by nie narażać portfela
na zbyt wielkie wstrząsy.

Surowce przeholowały, ale mogą jeszcze wzrosnąć

 

Wiele wskazuje na to, że w przypadku cen większości surowców możliwy jest jeszcze ich wzrost. Z pewnością nie będzie on już tak dynamiczny, jednak raczej nie należy całkiem skreślać instrumentów z nimi związanych.

Ceny ropy wzrosły w ciągu 2009 roku o ponad 70%, a od najniższego poziomu o ponad 100%. W latach boomu gospodarczego 2005-2007 oscylowały wokół 60-65 dolarów za baryłkę. Dziś sięgają 70-82 dolarów. Jeszcze bardziej dynamicznie rosły ceny miedzi. Od początku 2009 roku tona tego metalu podrożała o prawie 140%, a od poziomu ubiegłorocznego minimum o ponad 160%. W przypadku tego metalu widać ogromny popyt ze strony państw azjatyckich, szczególnie Chin, jednak trudno przewidywać, że notowana będą rosły bez końca. Trudno ocenić, na ile popyt ma charakter „fundamentalny”, a na ile spekulacyjny. Miedź jest najdroższa od kilkunastu miesięcy. Na giełdzie w Szanghaju w ostatnim dniu ubiegłego roku kosztowała 8870 dolarów, a w Londynie 7415 dolarów. Jej ceny gwałtownie rosły od wiosny 2005 r. i utrzymywały się na bardzo wysokim poziomie przez prawie trzy lata. Do osiągnięcia rekordowych notowań brakuje jeszcze tylko nieco ponad 20%. Ropa ma do osiągnięcia rekordu dystans aż 80-90%.

O tym, jak zawodne mogą być wszelkie rachuby i prognozy, jak szybko zmienić się może koniunktura i jak wszelkie argumenty mogą iść do lamusa można się przekonać, obserwując sytuację na rynku złota. Po trwającym od końca października do pierwszych dni grudnia ubiegłego roku dynamicznym wzroście cen kruszcu, zwieńczonym rekordem wszechczasów na poziomie 1226 dolarów za uncję, doczekaliśmy się silnej korekty. Od szczytu ceny złota spadły o ponad 10% i cofnęły się niemal do punktu, w którym zaczęła się poprzednia fala wzrostu. Nie przesądza to jeszcze o dalszym rozwoju sytuacji na rynku tego metalu, ale daje niezłą lekcję poglądową.

Ważne nie tylko co, lecz kiedy kupić

 

Gdy wszystko wskazuje na to, że sytuacja na rynkach będzie wyjątkowo zmienna, nie mniej istotna od tego, co kupić, jest kwestia kiedy kupić. Chcąc zarabiać pieniądze w takich warunkach, trzeba być wyjątkowo czujnym, mieć refleks i intuicję. Powinno się też uwolnić się od stereotypów i nawyków oraz nie przywiązywać nadmiernie ani do własnych, ani cudzych prognoz i opinii. Trzeba bardziej niż zwykle „słuchać” rynku. Warto też przywiązywać większą uwagę do płynności inwestycji, czyli szybkiej możliwości zamiany przynajmniej części portfela na gotówkę, gdy tylko pojawi się zmiana sytuacji lub szczególna okazja inwestycyjna. Na naszej giełdzie taką okazją może być rynek pierwotny.

Przekonanie o „nieuchronności” korekty wisi nad rynkiem akcji już dostatecznie długo. Pewnie kiedyś wreszcie się ona zmaterializuje. Warto na taką okazję poczekać. Za ostrożnością i elastycznością przemawiają też spore rozbieżności opinii co do tego, jak sytuacja na rynku akcji będzie się kształtować w poszczególnych częściach roku. Jedyni twierdzą, że głębsza korekta jest tuż tuż, inni są przekonani, że gorsza na giełdach będzie druga połowa roku. Argumenty za każdym z tych scenariuszy są poważne. Jeśli jednak zakładamy, że sytuacja w globalnej i naszej gospodarce będzie się poprawiać i stopy pójdą w górę, bardziej realny wydaje się ten drugi.

Trzeba się na coś zdecydować

 

Jak widać inwestycyjnych dylematów nie brakuje. Więcej jest znaków zapytania niż jasnych odpowiedzi. Warto jednak i w takich warunkach próbować osiągać zyski. Być może prezentacja naszych sugestii składu portfeli będzie inspiracją dla inwestorów o różnym podejściu do ryzyka, do własnych przemyśleń i decyzji.

Źródło: Gold Finance

inwestycje lokaty 2010-02-09
Redakcja PRNews.pl
Tagi: inwestycje lokaty

Sprawdź także:

a 0 Gdzie NBP reklamuje rezerwy złota?
13.05.2026 (06:50) – informacja prasowa

Gdzie NBP reklamuje rezerwy złota?

Według danych z panelu adMonit IMM w 2026 roku Narodowy Bank Polski największą część budżetu reklamowego ulokował w …

a 0 Polacy najostrożniejsi. Na 10 krajów europejskich klikamy w wiadomości phishingowe najrzadziej [raport Nimblr]
13.05.2026 (06:47) – informacja prasowa

Polacy najostrożniejsi. Na 10 krajów europejskich klikamy w wiadomości phishingowe najrzadziej [raport Nimblr]

Średni wskaźnik kliknięć w symulowane wiadomości phishingowe wynosi w Polsce 3,4% – wynika z badania firmy Nimblr. …

a 0 „Chcemy być w trójce największych" - Market Pay uruchamia w Polsce zunifikowaną platformę płatniczą
Wojciech BoczońWojciech Boczoń
13.05.2026 (06:43)

„Chcemy być w trójce największych" - Market Pay uruchamia w Polsce zunifikowaną platformę płatniczą

Francuski fintech Market Pay uruchomił w Polsce zunifikowaną platformę płatniczą. Firma działa już w dziewięciu …

a Analizy 0 Życie inne niż zakładane, ale wciąż satysfakcjonujące. Raport PKO Banku Polskiego o pokoleniu 30+ to życiowy i finansowy portret tej generacji
13.05.2026 (05:57) – informacja prasowa

Życie inne niż zakładane, ale wciąż satysfakcjonujące. Raport PKO Banku Polskiego o pokoleniu 30+ to życiowy i finansowy portret tej generacji

Według Raportu 30+ dla pokolenia 30-latków ważniejsze od kariery i pieniędzy są relacje, zdrowie oraz poczucie …

a 0 ZPF: Rynek odwróconej hipoteki potrzebuje jasnych regulacji
13.05.2026 (05:55) – informacja prasowa

ZPF: Rynek odwróconej hipoteki potrzebuje jasnych regulacji

45,8 mln zł z tytułu dożywotniej renty wypłaciły seniorom od 2010 r. fundusze hipoteczne zrzeszone w ZPF. Na koniec …

a 0 Nowa oferta oszczędnościowa ING
13.05.2026 (05:53) – informacja prasowa

Nowa oferta oszczędnościowa ING

ING Bank Śląski uruchomił 12 maja br., kolejną edycję oszczędnościowych ofert specjalnych dla aktywnych klientów …

PRNews.pl

Zobacz również

6 proc. dla każdego od Trade Republic. Bank nokautuje konkurencję

6 proc. dla każdego od Trade Republic. Bank nokautuje konkurencję

Trade Republic szykuje najmocniejsze uderzenie od momentu…

Banki łamią zasady, które same ustaliły. Rzecznik Finansowy o lokatach: Praktyka sprzeczna z Kanonem

Banki łamią zasady, które same ustaliły. Rzecznik Finansowy o lokatach: Praktyka sprzeczna z Kanonem

Nowemu klientowi bank proponuje oprocentowanie oszczędności na…

Oszukują poszkodowanych przez Zondacrypto i kuszą wyższą emeryturą. Nowe scamy

Oszukują poszkodowanych przez Zondacrypto i kuszą wyższą emeryturą. Nowe scamy

Oszuści wykorzystują zamieszanie wokół afery Zondacrypto i…

Erste Bank zapowiada nowości w ofercie i zmiany w cenniku

Erste Bank zapowiada nowości w ofercie i zmiany w cenniku

Santander Bank Polska działa już jako Erste…

Do 2030 roku połowa klientów mBanku będzie spać spokojnie. Bank wpisał „zdrowe finanse” do strategii

Do 2030 roku połowa klientów mBanku będzie spać spokojnie. Bank wpisał „zdrowe finanse” do strategii

mBank uczynił poprawę kondycji finansowej klientów formalnym…

O tym mówią bankowcy

Ostatnie komentarze

avatar komentującego

MalmoMind:

Przestańcie reklamować patologię inwestycyjną która za parę lat stanie się tym samym czym …

pon., 27 kw. 2026 (10:19) • XTB wchodzi do Serie A. Polska aplikacja globalnym partnerem SSC Napoli

avatar komentującego

Nicka Marzzz:

Będąc w moim mieście, wybrałbym Secret Room Gdańsk na wieczorne wyjście, przede wszystkim …

pt., 24 kw. 2026 (12:24) • McDonald’s też będzie miał swoją walutę – MacCoins. Wartość każdej monety to 1 Big Mac

avatar komentującego

Nicka Marzzz:

You've given me a lot to think about . …

czw., 23 kw. 2026 (12:50) • Bezgotówkowe Kino Objazdowe wyrusza ponownie w trasę

avatar komentującego

Juliusz:

Czy to jest brat Kosiniaka Kamysza? …

wt., 31 mar 2026 (10:18) • SGB z nagrodą na Festiwalu FilmAT

avatar komentującego

MalmoMind:

No proszę, ZBP znów udowadnia, że 'bank' i 'empatia' to słowa, które się …

wt., 10 lut 2026 (11:40) • Związek Banków Polskich: WIBOR jest legalny i kluczowy dla stabilności państwa

  • SMART Bankier
  • Kredyt konsolidacyjny
  • Pożyczki na raty
  • Konto firmowe
  • Kurs inwestowania
  • Kalkulator brutto netto
  • Kalkulator kredytu gotówkowego
  • Kalkulator zdolności kredytowej
  • Rozlicz najem w PIT-28
  • pit 37 online na pit.pl
  • Rozliczenie pit
  • Program pit
  • Pit 11
  • Promocje Pekao S.A.
  • Promocje BNP Paribas
  • Promocje Citi Handlowy
  • Promocje bankowe
  • Promocje Alior Bank
  • Promocje Santander Bank
  • Promocje PKO BP
  • Promocje Millenium
  • Promocje ING Bank Śląski
  • Promocje mBank
  • Promocje Velobank
  • Promocje Nest Bank
  • O nas
  • Kontakt
  • Reklama
  • Newsletter
  • Prześlij informację
  • RSS
  • zgarnijpremie.pl
Bonnier Business Polska Bankier.pl – Portal Finansowy – Rynki, Twoje finanse, Biznes PIT.pl -Podatki dla małych firm i osób fizycznych, rozliczenia roczne Systempartnerski.pl - system afiliacyjny Bankier.pl PRNews.pl - banki, karty, konta oraz marketing i public relations Mambiznes.pl - Pomysł na biznes, Własna firma, Biznes plan Dyskusja.biz - Blogi o biznesie, artykuły biznesowe Puls Biznesu pb.pl - rynek, akcje, spółka, przedsiębiorca, budżet Pulsmedycyny.pl - Portal lekarzy i pracowników służby zdrowia Pulsfarmacji.pl - Portal aptekarzy, techników i pracowników sektora farmaceutycznego
© 2008 − 2026 PRNews.pl. Korzystanie z portalu oznacza akceptację regulaminu. Informacja o cookies. Polityka prywatności

Bezpłatny newsletter PRNews.pl

  • PRNews.pl to najbardziej opiniotwórczy serwis w branży bankowej. Przekonaj się dlaczego!
  • Codziennie rano otrzymasz skrót najważniejszych informacji ze świata finansów
  • Dzięki temu będziesz zawsze wiedział o nowych produktach, promocjach i usługach bankowych, ubezpieczeniowych i inwestycyjnych
  • Aktualne wiadomości z prasy i z samych instytucji finansowych - zupełnie bezpłatnie, wprost na twoją skrzynkę mailową
Zapisz się na newsletter:

Dołącz już dziś do niemal 38 tys. odbiorców