Z wydarzeń na innych światowych parkietach, na uwagę zasługuje wzrost japońskiego indeksu Nikkei o 1,4%. Rośnie także większość giełd w rejonie Azji i Pacyfiku.
Jak zwykle, dużo więcej emocji było na rynku surowców. Po raz kolejny zakłócenia w dostawach ropy z Nigerii spowodowały wzrost ceny tego surowca do poziomu 133 dolarów za baryłkę. Cena miedzi natomiast, przejawia bardziej tendencję spadkową, z uwagi na mniejsze zapotrzebowanie tego surowca ze strony największego odbiorcy, jakim są Chiny, a dzieje się tak na skutek mniejszego tempa wzrostu produkcji przemysłowej w tym kraju. Obecna wycena zaś złota, to 919 USD za uncję.
Eurodolar czwarty już dzień z rzędu konsoliduje się w przedziale 1,57-1,58 i jego kurs wynosi 1,5745. Złoty czeka jakby na to, co wydarzy się na najważniejszej parze walutowej i kosztuje obecnie 2,16 USD/PLN oraz 3,40 EUR/PLN – podobnie jak przez ostatnich kilka dni.
Na rynki napłyną dziś dane z amerykańskiego rynku nieruchomości. Najpierw indeks S&P/CaseShiller za marzec i za pierwszy kwartał, a później sprzedaż nowych domów w kwietniu. Oczekiwania inwestorów co do rynku nieruchomości uwzględniają słabość tego segmentu gospodarki. Najważniejsza zatem dla rynków, będzie moim zdaniem, publikacja indeksu zaufania konsumentów podawanego przez Conference Board o godz. 16.00 naszego czasu. Jako, że jest to wskaźnik wyprzedzający, odczyt powyżej oczekiwanych 61 pkt. powinien wzmocnić dolara i nowojorskie giełdy.
Dziś także pierwszy dzień obrad Rady Polityki Pieniężnej. Badania oczekiwań inflacyjnych sugerują, że większość respondentów spodziewa się spadku tempa inflacji w maju. Zatem rozpoczynająca obrady RPP będzie skłaniała się najpewniej ku pozostawieniu głównej stopy procentowej na niezmienionym poziomie 5,75%. Decyzję i komunikat po posiedzeniu Rady poznamy jutro.
