PRNews.pl - banki, karty, konta oraz marketing i public relations

Najświeższe informacje z PRNews.pl w Twojej skrzynce!

Codziennie aktualne wiadomości ze świata finansów.

Zapisz się na nasz Newsletter ​i bądź na bieżąco z nowościami z branży!

  • Raporty
  • Instytucje
    • Alior Bank
    • Bank BPS
    • Bank Millennium
    • Bank Ochrony Środowiska
    • Bank Pekao SA
    • Bank Pocztowy
    • Banki spółdzielcze
    • BGK
    • Biuro Informacji Kredytowej
    • BNP Paribas
    • Citi Handlowy
    • Credit Agricole
    • Erste Bank Polska
    • ING Bank Śląski
    • KIR
    • Klarna
    • Link4
    • Mastercard
    • mBank
    • Nest Bank
    • PKO BP
    • Polski Standard Płatności
    • PZU
    • Raiffeisen Digital Bank
    • Revolut
    • Santander Consumer Bank
    • SGB
    • Standard Chartered Polska
    • Toyota Bank Polska
    • Trade Republic
    • Twisto
    • UniCredit
    • VeloBank
    • Visa
    • Volkswagen Bank Oddział Polska
    • Warta
  • Produkty
    • Bankowość internetowa
    • Bankowość mobilna
    • Oszczędzanie
    • Bezpieczeństwo
    • Karty
    • Kredyty
    • Konta
    • Płatności mobilne
    • Ubezpieczenia
  • Analizy
  • Kariera w finansach
  • Szkolenia
  • Forum
  • Newsletter
PRNews.plWiadomościAnalizyTwitter i kompanie mórz internetowych

Twitter i kompanie mórz internetowych

Analizy 12.11.2013 (12:27)

 Wejście na giełdę Twittera uznano za wielkie wydarzenie, podobnie jak wszystkich tego typu firm, od czasu debiutu Google w 2004 r. W niemal każdym przypadku scenariusz był identyczny. Skok notowań, prowadzący do niebotycznych wycen wartości spółki, krótszy lub dłuższy rajd i często bolesny dla części inwestorów powrót do rzeczywistości.

Sięgający momentami niemal 100 proc. wzrost kursu akcji Twittera na giełdowym debiucie (w cenach zamknięcia zwyżka wyniosła 72 proc.) wpisał się w tradycję wchodzenia z przytupem na giełdę internetowych gwiazd nowej generacji. Nie był to debiut rekordowy ani pod względem skali zysku w trakcie pierwszej sesji, ani pod względem wielkości zebranego kapitału, ani z punktu widzenia wyceny firmy.

Najwyższe, przekraczające 160 proc. przebicie, zafundował inwestorom Ebay. Ale było to 1998 r., a więc w czasie, gdy szaleństwo nowych technologii zbliżało się do zenitu. W czasach drugiej fali popularności internetowych nowości, głównie portali społecznościowych, podwojenie wartości oferowanych po 45 dolarów akcji przyniósł jedynie debiut LinkedIn sprzed ponad dwóch lat. Rekordzistą pod względem wartości spółki w dniu debiutu jest Facebook, wyceniany w maju 2012 r. na 104 mld dolarów. Niemniej, we wszystkich trzech kategoriach Twitter był w ścisłej czołówce.

Debiuty internetowych gwiazd. Wzrost kursu na pierwszej sesji w porównaniu do ceny IPO (w proc.)

Źródło: Stooq.pl

Przy okazji tak wystrzałowych debiutów zawsze nasuwają się co najmniej dwa pytania. Pierwsze dotyczy tego, czy jeszcze na akcjach spółki będzie można zarobić. Drugie, czy już mamy do czynienia z niebezpiecznym zjawiskiem bańki spekulacyjnej. W przypadku sporej części internetowych gwiazd, pojawiało się jeszcze trzecie: gdzie byli i za co wzięli pieniądze eksperci z firm inwestycyjnych, przygotowujących i przeprowadzających ofertę pierwotną, skoro cena emisyjna okazała się mocno niedoszacowana.

Patrząc na giełdową historię, trzeba przyznać, że na kupnie papierów najbardziej znanych internetowych firm można było nieźle zarobić nie tylko na debiucie, ale i w dłuższym horyzoncie. Nie oznacza to jednak, że kursy ich akcji nieustannie pięły się w górę. Wręcz przeciwnie. Do rzadkości nie należały okresy dużych spadków. Czasem występowały one wkrótce po rewelacyjnym pierwszym notowaniu, czasem tuż po nim dynamiczne zwyżki były kontynuowane.

W pierwszym miesiącu startujące z 30 proc. przebiciem, walory Amazon staniały o ponad 30 proc., ale dwa lata później były warte 55 razy więcej. Pamiętać jednak trzeba, że mówimy tu o okresie szaleństwa dotcomów z lat 1997-1999. Ten, kto przetrzymał pęknięcie internetowej bańki i zjazd kursu akcji Amazon o 95 proc. w latach 1999-2001, dziś może sprzedać je po kursie około 180 razy wyższym. Jak wyliczyli analitycy portalu Statista, 1000 dolarów zainwestowane w momencie debiutu do dziś przyniosłoby około 240 tys. dolarów, uwzględniając dywidendy. Do ponad 60 tys. dolarów wzrosłaby wartość inwestycji w Ebay i Yahoo. Jednak o ile akcje Amazon są obecnie na historycznym szczycie, to papierom Yahoo brakuje do niego prawie 75 proc.

Spośród spółek nowej generacji, wchodzących na giełdę w latach 2011-2012, największe rozczarowanie przyniósł Facebook, jedno z najbardziej popularnych i rozpoznawalnych internetowych przedsięwzięć. Już sam debiut nie należał do imponujących. W najlepszym momencie pierwszego dnia notowań, akcje spółki zyskiwały 18 proc., ale także spadały o 11 proc. poniżej poziomu z otwarcia, a przed spadkiem poniżej ceny emisyjnej kursu bronił Morgan Stanley, który przeprowadzał emisję akcji portalu. Nie zdało się to na wiele, bowiem kilka tygodni od debiutu akcje Facebooka spadły o ponad 50 proc. poniżej ceny emisyjnej. Na ich powrót powyżej niej inwestorzy czekali do wiosny 2013 r.

Po nieudanym debiucie i późniejszym spadku, zaczęto wieszczyć pęknięcie kolejnej bańki internetowej. Z pewnością pękła ona w przypadku Zyngi, firmy udostępniającej swoje gry użytkownikom Facebooka. Jej debiut, o kilka miesięcy późniejszy niż Facebooka, także nie był udany, a ciąg dalszy giełdowej kariery, wręcz fatalny. Po zwyżce, trwającej do lutego 2012 r., kurs do sierpnia runął o 83 proc. Obecnie wciąż znajduje się na poziomie jednej trzeciej ceny z oferty publicznej.

Podobny los przypadł walorom Grupona, które dziś są o dwie trzecie tańsze niż w trakcie IPO. Bardzo dobrze radzi sobie natomiast na giełdzie inny portal społecznościowy LinkedIn. Po debiucie, w trakcie którego cena walorów wzrosła o 100 proc., zaliczyły one korektę o jedną trzecią, ale od jesieni 2011 r. nieprzerwanie zyskują na wartości i są notowane 240 proc. powyżej dołka z października 2011 r.

O ile za zachowanie się notowań spółek po debiucie, odpowiedzialni są przede wszystkim inwestorzy, to relacje między ceną akcji w ofercie publicznej a kursem pierwszego dnia handlu, w przeważającej mierze wynikają z decyzji instytucji finansowych przygotowujących i przeprowadzających ofertę. W przypadku niemal wszystkich najsłynniejszych firm internetowych, w ciągu kilku ostatnich lat rolę tę pełniło kilka równie znanych i bardzo doświadczonych w tej kwestii banków inwestycyjnych, takich jak Morgan Stanley czy Goldman Sachs. Tymczasem w przypadku większości wspomnianych firm internetowych cena emisyjna ulegała zmianie po kilka razy.

Raczej nie o brak doświadczenia banków inwestycyjnych chodziło, ale o co najmniej nieetyczne praktyki. Oskarżane były one wielokrotnie o celowe zaniżanie ceny w ofertach, na czym zarabiali głównie wybrani inwestorzy. O tym, że te oskarżenia były uzasadnione, świadczyć może niechlubny przykład Facebooka, choć akurat w tym przypadku chodziło raczej o zawyżenie, a nie niedoszacowanie ceny emisyjnej. Morgan Stanley został ukarany grzywną w wysokości 5 mln dolarów za to, że pełniąc rolę organizatora i gwaranta emisji akcji Facebooka, naruszył zasadę oddzielenia działalności inwestycyjnej od sporządzania analiz rynkowych dla klientów. Chodziło o sporządzenie pod dyktando Morgan Stanley analiz dotyczących przychodów Facebooka. Ten fakt oraz zarzuty, że portal nie ujawnił skorygowanych w dół prognoz, stały się podstawą licznych pozwów, wytoczonych spółce przez inwestorów.

Z punktu widzenia sposobu przeprowadzania publicznej sprzedaży akcji, a w szczególności ustalania ceny emisyjnej, wyjątkowe było IPO Google. Banki inwestycyjne określiły jedynie przedział cenowy, a ustalenie jej ostatecznej wysokości i przydział akcji odbywały się w formie internetowej aukcji. I tu jednak widełki cen zostały obniżone z pierwotnych 108-165 do 85-95 dolarów, a pula oferowanych papierów zmniejszona. Pamiętać jednak trzeba, że wejście na giełdę Google odbywało się w 2004 r., a więc w czasie, gdy żywe były jeszcze wspomnienia po pęknięciu bańki internetowej i nie brakowało zarówno obaw, jak i nadziej, związanych z debiutem spółki i jego konsekwencjami dla perspektyw branży.

Zróżnicowanie giełdowych losów internetowych gwiazd odzwierciedla w większości przypadków ich kondycję biznesową. To bardzo skuteczny weryfikator nadziei towarzyszących wprowadzaniu ich na giełdę, a opartych przede wszystkim na popularności i rozpoznawalności spółki i jej produktu. Trudno tę samą miarę przykładać do Google’a czy Amazona oraz do Facebooka czy Twittera. Niektóre z internetowych przedsięwzięć tym tylko różnią się od legendarnej Kompanii Mórz Południowych sprzed prawie trzystu lat, że zanim wprowadzą swoje akcje na giełdę, mają już za sobą kilka lat historii oraz wiadomo, czym się zajmują.

Podobieństw zaś nie brakuje. Tym zasadniczym są ogromne nadzieje na zarobek ze wzrostu cen akcji i brak zysków w bilansach spółek. Jednym z mniej ważnych z merytorycznego punktu widzenia, ale istotnym marketingowo, jest udział w każdej z emisji akcji znanych osobistości ze świata rozrywki i biznesu. Z obiema tymi cechami mamy do czynienia w przypadku Twittera. W swej ośmioletniej historii nie zdołał on jeszcze wygenerować zysku. Nie wróży to najlepiej notowaniom spółki. Facebook tuż przed pojawieniem się na giełdzie uzyskiwał przyzwoite wyniki, choć wskaźnik cena do zysku na akcje, liczony według ceny emisyjnej, wynosił ponad 100.

Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem dla Twittera wydaje się więc kilka-kilkanaście tygodni wzrostów, a następnie solidna korekta. Chęć realizacji zysków pojawiła się już drugiego dnia handlu jego walorami. Zwyżka, jeśli będzie miała miejsce, potrwa prawdopodobnie tak długo, jak długo utrzyma się dobra koniunktura na Wall Street.

Roman Przasnyski

2013-11-12
Redakcja PRNews.pl

Sprawdź także:

a 0 Revolut udostępnia BLIKA klientom mieszkającym poza Polską
05.11.2026 (19:06)

Revolut udostępnia BLIKA klientom mieszkającym poza Polską

Revolut uruchamia BLIK Global na rynkach Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Z usługi może skorzystać 2,2 mln …

a 0 Skręcona kostka może kosztować ponad 4 tys. zł. Balcia pokazuje, skąd bierze się rachunek
05.11.2026 (13:49)

Skręcona kostka może kosztować ponad 4 tys. zł. Balcia pokazuje, skąd bierze się rachunek

Prywatna konsultacja ortopedyczna, rezonans i dziesięć sesji rehabilitacji mogą kosztować łącznie ponad 3 tys. zł. …

a 0 Grupa BNP Paribas Bank Polska z 689 mln zł zysku netto w III kwartale
05.11.2026 (13:46)

Grupa BNP Paribas Bank Polska z 689 mln zł zysku netto w III kwartale

Grupa BNP Paribas Bank Polska wypracowała w III kwartale 2026 r. 689,1 mln zł zysku netto, o 14,9 proc. więcej niż …

a 0 Grupa PKO BP z 8,22 mld zł zysku po dziewięciu miesiącach. Bank zwiększa udziały w rynku kredytów
05.11.2026 (13:37)

Grupa PKO BP z 8,22 mld zł zysku po dziewięciu miesiącach. Bank zwiększa udziały w rynku kredytów

Grupa PKO Banku Polskiego wypracowała po dziewięciu miesiącach 2026 r. 8,22 mld zł zysku netto, o 3,2 proc. więcej …

a 0 GPW zmienia opłaty dla emitentów. Mniejsze spółki zapłacą mniej
05.11.2026 (11:01)

GPW zmienia opłaty dla emitentów. Mniejsze spółki zapłacą mniej

Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie zmieni zasady naliczania opłat dla emitentów akcji na Głównym Rynku. …

a 0 ITCARD powiększa zarząd. Grupa SIBS dzieli zadania między spółki
05.11.2026 (08:48)

ITCARD powiększa zarząd. Grupa SIBS dzieli zadania między spółki

Weronika Chrzanowska-Ziółkowska i Radosław Główka dołączyli do zarządu ITCARD. Zmiany weszły w życie 4 listopada …

PRNews.pl

Zobacz również

Walczą o ostatni bank w mieście. Pekao zostawi mieszkańcom bankomat

Walczą o ostatni bank w mieście. Pekao zostawi mieszkańcom bankomat

Mieszkańcy Chełmka zbierają podpisy, burmistrz apeluje do…

PKO BP wciąż bez SMS-ów do USA i Kanady. Bank nie zna terminu

PKO BP wciąż bez SMS-ów do USA i Kanady. Bank nie zna terminu

Na początku czerwca PKO BP szacował, że…

Reklamy inwestycyjne z udziałem znanych osób. Na co zwrócić uwagę przed wpłatą pieniędzy?

Reklamy inwestycyjne z udziałem znanych osób. Na co zwrócić uwagę przed wpłatą pieniędzy?

Polityk albo prezes dużej firmy opowiada w…

Selfpożyczka, czyli na co naprawdę idą pieniądze odłożone „na wszelki wypadek”

Selfpożyczka, czyli na co naprawdę idą pieniądze odłożone „na wszelki wypadek”

Nikt nie sprawdza zdolności kredytowej i nikt…

„Ten z żubrem” może zniknąć. Pekao myśli o nowym logo i nazwie

„Ten z żubrem” może zniknąć. Pekao myśli o nowym logo i nazwie

Z logo Pekao może zniknąć żubr, a…

O tym mówią bankowcy

Ostatnie komentarze

avatar komentującego

MalmoMind:

Żadnej nowej „super” wersji aplikacji nie było – to tylko wizualny puder, a …

wt., 27 paź 2026 (19:29) • Grupa Banku Millennium miała 400 mln zł zysku netto w III kwartale. Portfel kredytowy wzrósł o 11 proc.

avatar komentującego

MalmoMind:

Super rekrutacja. Wzięli Babkę dzięki której Getin Bank (Velo aktualnie) „wydym..l” Polaków na …

czw., 8 paź 2026 (08:26) • Credit Agricole tworzy Departament Kredytów Hipotecznych. Pokieruje nim Helena Kamińska

avatar komentującego

odeOOn:

Ważna i potrzebna kampania w tych czasach …

niedz., 27 wrz 2026 (14:34) • Polacy deklarują odpowiedzialność w finansach, ale co piąty miał w tym roku problem z płatnościami. Badanie KRUK-a

avatar komentującego

MalmoMind:

Niestety ale oferta jest mało atrakcyjna, droga i niedostosowana do rzeczywistości. Widać zachłanność …

niedz., 23 sie 2026 (21:29) • Credit Agricole wprowadza flagowe Konto dla Ciebie Max bez opłat i wymagań miesięcznych

avatar komentującego

SK:

Ktoś już to ma w aplikacji ? …

śr., 29 lip 2026 (10:13) • Revolut wprowadza fundusze rynku prywatnego dla klientów w Polsce

  • SMART Bankier
  • Kredyt konsolidacyjny
  • Pożyczki na raty
  • Konto firmowe
  • Kurs inwestowania
  • Kalkulator brutto netto
  • Kalkulator kredytu gotówkowego
  • Kalkulator zdolności kredytowej
  • Kredyt gotówkowy
  • Rozlicz najem w PIT-28
  • pit 37 online na pit.pl
  • Rozliczenie pit
  • Program pit
  • Pit 11
  • Promocje Pekao S.A.
  • Promocje BNP Paribas
  • Promocje Citi Handlowy
  • Promocje bankowe
  • Promocje Alior Bank
  • Promocje Santander Bank
  • Promocje PKO BP
  • Promocje Millenium
  • Promocje ING Bank Śląski
  • Promocje mBank
  • Promocje Velobank
  • Promocje Nest Bank
  • O nas
  • Kontakt
  • Reklama
  • Newsletter
  • Prześlij informację
  • RSS
  • zgarnijpremie.pl
Bonnier Business Polska Bankier.pl – Portal Finansowy – Rynki, Twoje finanse, Biznes PIT.pl -Podatki dla małych firm i osób fizycznych, rozliczenia roczne Systempartnerski.pl - system afiliacyjny Bankier.pl PRNews.pl - banki, karty, konta oraz marketing i public relations Mambiznes.pl - Pomysł na biznes, Własna firma, Biznes plan Dyskusja.biz - Blogi o biznesie, artykuły biznesowe Puls Biznesu pb.pl - rynek, akcje, spółka, przedsiębiorca, budżet Pulsmedycyny.pl - Portal lekarzy i pracowników służby zdrowia Pulsfarmacji.pl - Portal aptekarzy, techników i pracowników sektora farmaceutycznego
© 2008 − 2026 PRNews.pl. Korzystanie z portalu oznacza akceptację regulaminu. Informacja o cookies. Polityka prywatności

Bezpłatny newsletter PRNews.pl

  • PRNews.pl to najbardziej opiniotwórczy serwis w branży bankowej. Przekonaj się dlaczego!
  • Codziennie rano otrzymasz skrót najważniejszych informacji ze świata finansów
  • Dzięki temu będziesz zawsze wiedział o nowych produktach, promocjach i usługach bankowych, ubezpieczeniowych i inwestycyjnych
  • Aktualne wiadomości z prasy i z samych instytucji finansowych - zupełnie bezpłatnie, wprost na twoją skrzynkę mailową
Zapisz się na newsletter:

Dołącz już dziś do niemal 38 tys. odbiorców