PRNews.pl - banki, karty, konta oraz marketing i public relations

Najświeższe informacje z PRNews.pl w Twojej skrzynce!

Codziennie aktualne wiadomości ze świata finansów.

Zapisz się na nasz Newsletter ​i bądź na bieżąco z nowościami z branży!

  • Raporty
  • Instytucje
    • Aion Bank
    • Alior Bank
    • Bank BPS
    • Bank Millennium
    • Bank Ochrony Środowiska
    • Bank Pekao SA
    • Bank Pocztowy
    • Banki spółdzielcze
    • BGK
    • Biuro Informacji Kredytowej
    • BNP Paribas
    • Citi Handlowy
    • Compensa
    • Credit Agricole
    • Deutsche Bank
    • DNB
    • EuropAssistance
    • ING Bank Śląski
    • KIR
    • Klarna
    • Link4
    • Mastercard
    • mBank
    • Mondial Assistance
    • mPay
    • Nationale-Nederlanden
    • Nest Bank
    • PKO BP
    • PKO Leasing
    • Plus Bank
    • PolCard from Fiserv
    • Polski Standard Płatności
    • Pru
    • PZU
    • Raiffeisen Digital Bank
    • Revolut
    • Santander Bank Polska
    • Santander Consumer Bank
    • SGB
    • Standard Chartered Polska
    • Toyota Bank Polska
    • Trade Republic
    • UniCredit
    • VeloBank
    • Visa
    • Volkswagen Bank Oddział Polska
    • Warta
    • Zen.com
  • Produkty
    • Bankowość internetowa
    • Bankowość mobilna
    • Oszczędzanie
    • Bezpieczeństwo
    • Karty
    • Kredyty
    • Konta
    • Płatności mobilne
    • Ubezpieczenia
  • Analizy
  • Kariera w finansach
  • Szkolenia
  • Forum
  • Newsletter
PRNews.plPrzegląd prasyWejście juana

Wejście juana

Przegląd prasy 27.02.2009 (08:30)

W 2005 r. Chiny zrezygnowały z utrzymywania sztywnego kursu walutowego. Z chwilą uwolnienia juan (RMB) umocnił się wobec dolara o 20 proc. Wówczas to kurs waluty amerykańskiej spadł z 8,27 RMB za 1 USD do 7,61 RMB. Dziś jeden dolar amerykański kosztuje 6,83 juanów. Przeprowadzona deprecjacja dolara nie była – zdaniem wielu ekspertów – efektem zadziałania mechanizmów rynkowych, a jedynie świadomym zabiegiem ze strony rządu chińskiego mającym na celu uniknięcie oskarżeń o manipulację własną walutą. Tymczasem wahania wartości juana dokonują się w wąskim przedziale, co według nowego amerykańskiego sekretarza skarbu, Tima Geithnera, jest dowodem na to, że Chiny przywróciły sztywny kurs. Spór o to, czy juan jest czy nie jest dowartościowany oraz kiedy będzie – rozstrzygnął chiński rząd, stwierdzając w swoim oświadczeniu, że jakichkolwiek ruchów w tym kierunku nie przewiduje. Czy aby na pewno?

Problemowe 8 procent

Nim pojawiły się pierwsze podejrzenia o manipulację, chińska gospodarka rozwijała się w zawrotnym tempie. Produkt krajowy brutto od samego początku piął się do góry, by osiągnąć i utrzymać przez dwa lata wartość dwucyfrową. Było to możliwe przede wszystkim dzięki zagranicznym firmom, które w Chinach otworzyły swoje montownie oraz zakłady produkujące na rynki zagraniczne. Gospodarka nastawiona na eksport przyczyniła się do nadwyżki w bilansie płatniczym, która z roku na rok rośnie w tempie 20 proc., a obecnie przekracza 10 proc. PKB. Skutkiem tej polityki jest także zgromadzenie rezerw walutowych w wysokości 1,9 bln dolarów. Z kolei wzrost poziomu konsumpcji wynosi zaledwie 8 proc. rocznie. W efekcie chińska gospodarka jest zdominowana przez bezpośrednie inwestycje zagraniczne (BIZ). Eksport będący jej kołem napędowym jest wyizolowany z gospodarki jako całości i w żaden sposób nie jest powiązany z krajowym przemysłem i usługami. Taki stan rzeczy doprowadził do obecnej sytuacji nierównowagi w bilansie handlowym.
Jednak według ekspertów sytuacja wcale nie jest dobra. Gwałtowny spadek eksportu doprowadzi do recesji, chyba że Chińczycy rozbudzą w sobie konsumpcję. Jednocześnie pojawiły się głosy, że juan jest niedoszacowany i należy z tym coś zrobić. Odpowiednia reakcja podziałałaby ozdrowieńczo na gospodarkę w skali globalnej. Nie brak też głosów wśród wielu ekonomistów, że uwolnienie teraz juana byłoby ekonomicznym samobójstwem, bo żaden kraj dobrowolnie nie umacnia swojej waluty w czasie recesji. Stanowisko takie było dość mocno podnoszone w czasie forum ekonomicznego w Davos.

Są też opinie przeciwne, że niedowartościowanie juana jest iluzją. Zhang Jun, profesor Uniwersytetu Fudan w Szanghaju, wskazuje, że wystarczy porzucić myśl o nadwyżce, by ujrzeć rzeczywisty obraz chińskiej gospodarki. Jego zdaniem, gdyby nie brak równowagi w amerykańskiej gospodarce, a przede wszystkim deficyt w handlu z Chinami, to presji na rewaluację juana by nie było. Ten tok myślenia nie tylko pozwala dostrzec słabości chińskiej gospodarki, ale i jej możliwości, które rząd w Pekinie chce obecnie wykorzystać.
Tymczasem kryzys finansowy zadziałał jak nóż. Pierwsze symptomy trudności pojawiły się wiosną 2007 r., ale prawie wszyscy je zlekceważyli, poza Chińczykami. Rząd chiński od tamtego czasu przygotowywał swoją gospodarkę do obecnej sytuacji. Od miesięcy trwały i nadal trwają prace legislacyjne mające na celu podjęcie reakcji w sytuacji odwrócenia trendu. Gdy kryzys stał się już realny, Liu Mingkang, prezes Chińskiej Komisji Nadzoru Bankowego (China Banking Regulatory Commission – CBRC), powiedział, że chińska gospodarka jest na tyle rozwinięta, że jej jedynym celem nie może być dążenie do osiągnięcia wysokiego PKB. Wszystkie działania powinny zmierzać – według Liu – do poprawy jakości działalności gospodarczej dla firm, tak by w sytuacji kryzysu, podobnego jak w USA, można było odpowiednio reagować. Owa na pozór krótka wypowiedź była zwiastunem tego, co się obecnie dzieje. Po tym rząd każdego dnia obwieszczał kolejne reformy począwszy od rolnej przez program finansowej pomocy firmom MŚP, systemu ubezpieczeń i po najnowsze reformy w sektorze finansowym, aż po pakiet mający pobudzić konsumpcję.

W tym ostatnim przypadku sprawa wcale nie jest łatwa i rządowi chińskiemu nie będzie łatwo przekonać swoich obywateli do zmiany postaw rynkowych. Różnica między Amerykanami a Chińczykami jest taka, że ci pierwsi żyją na kredyt, a drudzy oszczędzają ile się da. W USA jest wolny rynek, a wysokość płacy zależy od wykształcenia, czasu i jakości pracy, tymczasem w Chinach to rząd ustala wielkość wynagrodzenia, która rośnie rocznie od kilku do kilkudziesięciu juanów w zależności od branży. Do tego trzeba zaliczyć jeszcze brak ubezpieczenia społecznego i zdrowotnego oraz politykę jednego dziecka, by zrozumieć brak skłonności do ryzyka i odkładanie nawet połowy swoich zarobków.

Polityka rządu przynosi już pierwsze pozytywne sygnały z rynku. Po krótkim spadku gospodarka chińska odżywa. Wystarczy wskazać na dane z rynku kredytowego, że tylko w samym styczniu tego roku chińskie banki udzieliły pożyczek na sumę 1,62 bln juanów (237 mld dolarów), co stanowi wzrost o 18,8 proc. w porównaniu z takim okresem rok wcześniej. Dobre wyniki pociągnęły za sobą w ostatnich dniach rewaluację juana wobec dolara o 0,9 proc.

Kolejnej reakcji należy spodziewać się w drugiej połowie roku po pełnym wdrożeniu reformy rządowych papierów skarbowych. Na przełomie wiosny i lata tego roku chińskie państwowe obligacje będzie mógł nabyć na giełdzie każdy inwestor instytucjonalny (fundusze inwestycyjne, firmy obracające papierami wartościowymi) oraz kapitał prywatny. Obecnie ponad 93 proc. wszystkich obligacji trafia na rynek międzybankowy, a w niewielkim stopniu na giełdę.

Ważny i silny

Chińczycy nie dają się wciągać w polityczne dyskusje związane z ich walutą. Problem niedowartościowania juana dla Chińczyków rozstrzygnął ojciec euro – Robert Mundell, który uważa, iż Chiny powinny utrzymać stały kurs wymiany juana. Jego zdaniem jest to niezbędne. Wynika naturalnie z etapu rozwoju gospodarki i najlepiej sprawdza się w modelu eksportowym, ale nie w każdym jego etapie, a jedynie na początku. Jeśli eksport nie jest powiązany z produkcją na rynek krajowy, rodzi to napięcia w bilansie płatniczym i konieczna się wydaje rewaluacja waluty. Z jego badań wynika, że ona jest najmniej dokuczliwa dla obywateli danego kraju, jeśli jego PKB jest porównywalne z dochodem kraju, względem którego rewaluacja waluty ma być dokonana. W przeciwnym razie potencjalny beneficjent straci, a reszta zyska. Te ustalenia Roberta Mundella oraz świadomość nierównomiernego rozwoju gospodarczego zachodnich rejonów Chin zamieszkanych przez 800 mln ludzi, którzy nie korzystają z dobrodziejstwa rozwoju ekonomicznego, są dla rządu przeciwwskazaniem do podnoszenia wartości juana.

Nie dziwi więc fakt, że kiedy euro było wprowadzane na obszarze Unii Europejskiej Chińczycy temu bacznie się przyglądali. Na wielu chińskich wyższych uczelniach w Pekinie i Szanghaju powstały ośrodki badawcze celem studiowania całego procesu. Wraz z coraz większym zainteresowaniem nauki chińskiej europejską walutą, zaczęły pojawiać się pytania ze strony zagranicznych polityków, ekonomistów oraz dziennikarzy o rolę i miejsce juana w światowym i regionalnym systemie walutowym. Wówczas padała tylko jedna odpowiedź – nie ma żadnych planów. Na poparcie tego podkreślano, że Chiny są krajem o stosunkowo małej historii wzrostu gospodarczego oraz że juan byłby bardzo podatny na spekulacje. Tymczasem pod koniec grudnia 2008 r. świat obiegła informacja, że Chiny chcą z juana zrobić pieniądz międzynarodowy. Początkowo dotyczyłoby to tylko wymiany handlowej z najbliższymi sąsiadami. W pierwszej kolejności juan stanie się jedną walutą w rozliczeniach handlowych z Hongkongiem, Makao oraz z pewnymi ograniczeniami z dziesięcioma krajami Azji Południowo-Wschodniej (ASEAN). Zważywszy, że rząd już od kilku lat podejmuje działania na rzecz integracji ekonomicznej całej strefy Delty Rzeki Perłowej (południowa część prowincji Guandong, miasto Kanton, Hongkong i Makao) sprawa rysuje się zupełnie inaczej. W ostatnich miesiącach nastąpiło przyspieszenie scalania tego obszaru.

Według rządu pozwoli to chińskim eksporterom i ich partnerom przede wszystkim uniknąć skutków fluktuacji kursów walut, w jakich do tej pory prowadzone były transakcje. Ale to nie wszystko. W zamierzeniu władzy w Pekinie rozliczenia w juanach przyczynią się do tego, iż będzie on w większym stopniu akceptowany w Azji. To zaś pozwoli mu w dalszej perspektywie stać się walutą międzynarodową ze wszystkim skutkami prawnymi i ekonomicznymi. Bynajmniej rządowi nie zależy na tym, by juan zastąpił dolara. Celem jest złoty środek, by chińska waluta stała się ważna a nie najważniejsza, silna, ale nie najsilniejsza.

JACEK STRZELECKI

juan 2009-02-27
Redakcja PRNews.pl
Tagi: juan

Sprawdź także:

a 0 Maciej Bednarek uruchomił serwis FinanceVisual ze zdjęciami o tematyce finansowej
13.01.2026 (12:23) – informacja prasowa

Maciej Bednarek uruchomił serwis FinanceVisual ze zdjęciami o tematyce finansowej

Na polskim rynku medialnym debiutuje platforma FinanceVisual.pl – wyspecjalizowana baza autorskich zdjęć i …

a 0 Zespół makroekonomistów Banku BNP Paribas wyróżniony w rankingu StarMine 2025
13.01.2026 (12:21) – informacja prasowa

Zespół makroekonomistów Banku BNP Paribas wyróżniony w rankingu StarMine 2025

Dzięki trafnym prognozom dotyczącym stóp procentowych oraz inflacji w 2025 roku, zespół Michała Dybuły po raz …

a 0 Ferie z Bankiem Pekao i nową promocją dla dzieci oraz młodzieży. Premie nawet do 300 zł na start
13.01.2026 (12:20) – informacja prasowa

Ferie z Bankiem Pekao i nową promocją dla dzieci oraz młodzieży. Premie nawet do 300 zł na start

Bank Pekao rusza 13 stycznia br., tuż przed rozpoczęciem ferii zimowych, z nową promocją dla dzieci i młodzieży. Za …

a Kariera w finansach 0 ZEN.COM wzmacnia komunikację korporacyjną. Marta Tyszer obejmuje nową rolę
13.01.2026 (12:17) – informacja prasowa

ZEN.COM wzmacnia komunikację korporacyjną. Marta Tyszer obejmuje nową rolę

ZEN.COM, globalny dostawca rozwiązań płatniczych i shoppingowych dla klientów indywidualnych oraz biznesowych, …

a 0 Investing Wrapped: W jakie spółki i branże inwestowali klienci Saxo Banku w 2025?
13.01.2026 (12:13) – informacja prasowa

Investing Wrapped: W jakie spółki i branże inwestowali klienci Saxo Banku w 2025?

W 2025 roku decyzje inwestorów w dużej mierze napędzały globalne megatrendy i selektywne podejście do sektorów. …

a Analizy 0 10 zmian które czekają rynek mieszkaniowy w 2026 roku
13.01.2026 (05:34) – informacja prasowa

10 zmian które czekają rynek mieszkaniowy w 2026 roku

Powrót oprocentowania kredytów mieszkaniowych do akceptowalnych poziomów przekłada się na wzmożony ruch w …

PRNews.pl

Zobacz również

mBank oferuje 200 zł do Media Expert za konto. Podpowiadamy jak wycisnąć dodatkowe 600 zł

mBank oferuje 200 zł do Media Expert za konto. Podpowiadamy jak wycisnąć dodatkowe 600 zł

W najnowszej promocji eKonta do usług mBank…

Największe banki w Polsce według aktywów. PKO BP przed Pekao i Santanderem po III kw. 2025

Największe banki w Polsce według aktywów. PKO BP przed Pekao i Santanderem po III kw. 2025

Pozycja PKO BP jest niezagrożona – jest…

Raport: Rynek kredytów hipotecznych – III kwartał 2025 r.

Raport: Rynek kredytów hipotecznych – III kwartał 2025 r.

Średnia hipoteka w Polsce przebiła w III…

Raport: Bankowość mobilna i internetowa. Wskaźniki logowań klientów – III kwartał 2025

Raport: Bankowość mobilna i internetowa. Wskaźniki logowań klientów – III kwartał 2025

W III kwartale 2025 r. kanał mobilny…

Raport: Aktywa banków – III kwartał 2025 r.

Raport: Aktywa banków – III kwartał 2025 r.

Największe banki w Polsce weszły w trzeci…

O tym mówią bankowcy

Ostatnie komentarze

avatar komentującego

DarkZ:

I w ten sposób bank z ligi światowej spadł do podwórkowej …

pon., 12 sty 2026 (09:00) • Santander Bank Polska dołączył do Erste Group

avatar komentującego

daria owocna:

Nie tylko oni mają problem ;) Jestem starsza, a też ciężko z kasą …

śr., 17 gru 2025 (14:38) • Jak Gen Z radzi sobie z dorosłością? 1/3 z nich już ma długi

avatar komentującego

MalmoMind:

Żadna nowość. To samo Sobieraj zrobil w Aliorze… Tylko jak potem trzeba było …

wt., 18 lis 2025 (12:09) • UniCredit wywraca stolik. Wszystkie najważniejsze usługi za darmo i bez „gwiazdek”

avatar komentującego

MalmoMind:

Bla bla … spadek Klientów Indywidualnych pominięty … …

niedz., 9 lis 2025 (22:50) • 696 mln zł zysku netto Grupy Kapitałowej BNP Paribas Bank Polska w III kw. 2025 r.

avatar komentującego

Maciej Kusznierewicz:

Cel inflacyjny RPP mieści się w przedziale 1,5-3,5 proc. (a nie 1-3 proc., …

czw., 9 paź 2025 (11:32) • Kredyty miały być tańsze od listopada, będą już teraz. Stopy procentowe w dół [komentarz]

  • SMART Bankier
  • Kredyt konsolidacyjny
  • Pożyczki na raty
  • Konto firmowe
  • Kurs inwestowania
  • Kalkulator brutto netto
  • Kalkulator kredytu gotówkowego
  • Kalkulator zdolności kredytowej
  • Rozlicz najem w PIT-28
  • pit 37 online na pit.pl
  • Rozliczenie pit
  • Program pit
  • Pit 11
  • Promocje bankowe
  • Promocje Pekao S.A.
  • Promocje BNP Paribas
  • Promocje Citi Handlowy
  • Promocje Alior Bank
  • Promocje Santander Bank
  • Promocje PKO BP
  • Promocje Millenium
  • Promocje ING Bank Śląski
  • Promocje mBank
  • Promocje Velobank
  • Promocje Nest Bank
  • O nas
  • Kontakt
  • Reklama
  • Newsletter
  • Prześlij informację
  • RSS
  • zgarnijpremie.pl
Bonnier Business Polska Bankier.pl – Portal Finansowy – Rynki, Twoje finanse, Biznes PIT.pl -Podatki dla małych firm i osób fizycznych, rozliczenia roczne Systempartnerski.pl - system afiliacyjny Bankier.pl PRNews.pl - banki, karty, konta oraz marketing i public relations Mambiznes.pl - Pomysł na biznes, Własna firma, Biznes plan Dyskusja.biz - Blogi o biznesie, artykuły biznesowe Puls Biznesu pb.pl - rynek, akcje, spółka, przedsiębiorca, budżet Pulsmedycyny.pl - Portal lekarzy i pracowników służby zdrowia Pulsfarmacji.pl - Portal aptekarzy, techników i pracowników sektora farmaceutycznego
© 2008 − 2026 PRNews.pl. Korzystanie z portalu oznacza akceptację regulaminu. Informacja o cookies. Polityka prywatności

Bezpłatny newsletter PRNews.pl

  • PRNews.pl to najbardziej opiniotwórczy serwis w branży bankowej. Przekonaj się dlaczego!
  • Codziennie rano otrzymasz skrót najważniejszych informacji ze świata finansów
  • Dzięki temu będziesz zawsze wiedział o nowych produktach, promocjach i usługach bankowych, ubezpieczeniowych i inwestycyjnych
  • Aktualne wiadomości z prasy i z samych instytucji finansowych - zupełnie bezpłatnie, wprost na twoją skrzynkę mailową
Zapisz się na newsletter:

Dołącz już dziś do niemal 38 tys. odbiorców