Co prawda równie gwałtownie zareagowała Azja, zamykając się całkiem przyzwoitych minusach, ale trzeba też pamietać, że mamy obecnie do czynienia ze znacznym rozchwianiem rynku, gdzie każdy wiekszy ruch indeksów na jednym z rynków, zarówno w górę czy w dó, powoduje efekt domina na pozostałych rynkach. Spadek indeksu S&P500 do poziomu 1432,36 pkt. (-2,35%) nie bedzie groźny sam w sobie, o ile w dniu dzisiejszym nastąpi odbicie tego indeksu w górę. Dosyć ważnym lokalnym poziomem jest obecnie poziom 1470 pkt. na ww indeksie, gdzie pokonanie tego poziomu powinno przynieść powrót do ostatnich wzrostów na rynku amerykańskim. Trzeba pamietać o tym, że wczorajsze spadki wywołane zostały wg różnych analityków ponownie tym samym czynnikiem tzn. obawą o słabość amerykańskiego rynku nieruchomości jak również sektora finansowego. Nie do końca moge się z tym zgodzić. Niezależnie od tego co było powodem wczorajszego spadku, nie mogły byc nim ww powody – po prostu rynek nie może spadać dwa razy z tego samego powodu. Być może takim powodem było opublikowanie zapisu ostatniego posiedzenia FOMC – trzeba jednak wspomnieć o tym, że wg. ww zapisu członkowie FOMC bardziej skupieni byli na problemie inflacji i możliwego spowolnienia tempa rozwoju gospodarki amerykańskiej, niż na kwestii pogorszenia sytuacji na tamtejszym rynku finansowym. Dlatego też, jeżeli ta publikacja była powodem pogłebienia wczorajszego spadku, to oczekiwałbym w dniu dzisiejszym odbicia w górę na tamtejszym rynku akcji. Trzeba miec na uwadze fakt, że FED cały czas ma mozliwość dokonania obniżki podstawowej stopy procentowej, znajdującej się obecnie na poziomie 5,25 pkt. Od łuższego czasu rynek oczekiwał obniżki do poziomu 4,75%, co było widać po zacjowaniu się rentowności tamtejszych papierów skarbowych. Czy taka właśnie będzie obniżka na posiedzeniu w dniu 18 września (lub wcześniej)? Pewnie nie – dużo bardziej prawdopodobnym wydaje się obniżenie stopy procentowej o 25 pb na początek. Wracając do wczorajszej i dzisiejszej sesji na GPW w Warszawie trzeba otwarcie przyznać, że obóz byków nie wykorzystał szansy, jaką mieliśmy po osiągnięciu poziomu 3600 pkt. na indeksie WIG20. Wczoraj nie udało się nawet utrzymać poziomu 3550 pkt. To nie dobry sygnał, a w połączeniu z wczorajszymi spadkami na rynku amerykańskim i porannymi spadkami na rynkach azjatyckich, może oznaczać tylko jedno – spadki na dzisiejszej sesji w Warszawie. Czy bedzie to początek mitycznej drugiej fali spadkowej? Czas pokaże, osobiście jednak na tym etapie w to wątpię. Dużo bardziej prawdopodobnym staje się wejście indeksu WIG20 w kanał horyzontalny ograniczony poziomami 3300 – 3600 pkt., przynajmniej do momentu powrotu wzrostów na rynku amerykańskim.
Sprawdź także:
09.04.2026 (20:19)
– informacja prasowa
Ruszyła kolejna edycja Blikomanii
Wystartowała loteria organizowana przez Polski Standard Płatności, która na stałe wpisała się w kalendarz …
09.04.2026 (20:17)
– informacja prasowa
Rusza nowa kampania radiowa kredytów Banku Pocztowego
Bank Pocztowy uruchomił nową kampanię radiową promującą ofertę kredytową, która ma pomóc klientom w realizacji …
09.04.2026 (20:16)
– informacja prasowa
PayPal wprowadza linki do płatności dla twórców Canva
Firma PayPal ogłosiła, że linki do płatności są już dostępne w Canva, umożliwiając 265 milionom użytkowników …
09.04.2026 (20:14)
– informacja prasowa
Pierwsza Liga Biznesu: podsumowanie trzeciego sezonu
9 kwietnia br. odbyło się spotkanie podsumowujące trzeci sezon projektu „Pierwsza Liga Biznesu”, organizowanego …
09.04.2026 (08:47)
– informacja prasowa
Intensywny kwiecień w TSUE. Na rozstrzygnięcie czeka aż sześć polskich spraw
W najbliższych tygodniach Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej zajmie stanowisko w sześciu sprawach istotnych …
09.04.2026 (08:45)
– informacja prasowa
Bank BNP Paribas udzielił kredytu SLL Grupie Neuca
Bank BNP Paribas udzielił kredytu w formule Sustainability-Linked Loan (SLL) Grupie NEUCA – liderowi rynku hurtowej …
